40 latka miała dość czekania na tego jedynego. Wzięła ślub sama ze sobą

3
744

40 latka znudzona oczekiwaniem na tego jedynego, wzięła ślub sama ze sobą. Dla jednych gest ten będzie oznaką desperacji, dla innych odwagi. A Ty, co o tym myślisz?

Trudno znaleźć odpowiednią osobę

Choć na świecie jest ponad 7,5 miliarda ludzi, to znalezienie bratniej duszy może być trudne. Trudno o mężczyznę, który będzie przyjacielem, kochankiem, wystarczająco dobrym kandydatem na męża i partnera. Serwisy randkowe i platformy społecznościowe mogą nie wystarczyć do poszukiwania miłości. Swatki i szybkie randki również bywają nieskuteczne. Bywa, że przyciąganie miłości zawodzi, a cierpliwość wygasa. Co wtedy?

Okazuje się, że człowiek to istota bardzo kreatywna. Można poślubić mur Berliński tak, jak Eija-Riitta Berliner-Mauer (kliknij, poczytaj), Lee Jin to mężczyzna, który poślubił…poduszkę (nie wierzysz? zobacz), a Erika La Tour Eiffel 37-letnia właścicielka farmy poślubiła wierzę Eiffel (zobacz zdjęcie, jak całuje ukochaną wieżę…;)

Pytanie retoryczne brzmi – jeśli można poślubić przedmioty, to dlaczego nie można wziąć ślubu samej ze sobą? Wszak miłość do siebie powinna być głęboka i niepodważalna. To od niej wszystko powinno się zaczynać. Prawda?

40 latka poślubiła siebie

Poślubić siebie

Laura Mesi, 40 letnia Włoszka, nie poślubiła swojego łóżka, ulubionej paletki cieni czy studia fitness, do którego uwielbia chodzić. Zrobiła coś innego. Poślubiła sama siebie. Założyła piękną białą suknię, zjawiskowy pierścionek zaręczynowy, wybrała druhny, zaprosiła gości, poczęstowała ich tortem weselnym z jedną postacią na szczycie i świetnie się bawiła razem z 70 gośćmi na swoim weselu. Wesele kosztowało ją 11 700 dolarów. Całość pokryła z własnej kieszeni.

Kobieta zrobiła coś, na co większość by się nie odważyła. Przyciągnęła uwagę mediów na całym świecie.

Dlaczego to zrobiła?

40 latka poślubiła siebie

Ponieważ 20 lat bezskutecznie szukała męża i nie znalazła nikogo właściwego (krótko przed ceremonią zakończyła swój 12 letni związek). Obiecała swoim najbliższym, że wyjdzie za mąż do 40 roku życia, a skoro nie udało się znaleźć odpowiedniego kandydata, postanowiła powiedzieć „kocham Cię” sama do siebie.

Czy to dobry pomysł?Czy teraz ponad pół roku po ceremonii nie żałuje?

3 KOMENTARZE

  1. Fajnie jest kochać samego siebie, ale człowiek sam siebie nie przytuli. Sensu w takim ślubie nie widzę, jednak pani życzę szczęscia, bo jeżeli nie znajdzie go sama ze sobą to z drugim człowiekiem pewnie też nie.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here