A Ty w jakim języku wyrażasz miłość?

652

Największy dramat, jakiego można doświadczyć w związku, to poczucie bycia niekochaną, którego absolutnie nie można utożsamiać z brakiem miłości partnera. Bo to nie to samo. Bliska nam osoba może nas kochać, jednak my możemy tego nie odczuwać. Jakim cudem? Odpowiedź jest prosta. Możemy mówić innymi językami miłości.

5 języków miłości

“5 języków miłości” to książka autorstwa Gary’ego Chapmana, amerykańskiego psychoterapeuty, antropologa i lingwisty, w której możemy przeczytać o 5 podstawowych sposobach wyrażania miłości (i licznych kombinacjach tych sposobów). Najczęstszą przyczyną problemów w związku jest komunikowanie się przy użyciu różnych języków miłości. Czyli ona go kocha, a on tego nie odczuwa. On ją uwielbia, a ona tego nie widzi lub chciałaby, żeby on okazywał miłość inaczej.

To klasyczna sytuacja, kiedy mąż wracający z pracy i namawia swoją żonę na wspólny wypad w góry w weekend, a ona po prostu chciałaby, żeby on raz zamiast bujać w obłokach, pomógł jej posprzątać kuchnię, bo przecież naczynia same się nie pozmywają.

język miłości

To problem z dogadaniem się, gdy Ona chciałaby odpocząć po południu poza domem, a on wybiera kanapę i pilot od telewizora. To niejasności, gdy mężczyzna “mówi kocham Cię”, zabierając jej samochód do warsztatu i czyszcząc go na błysk, wracając do domu z poczuciem satysfakcji. A ona siedzi sama w pokoju, wkurzona, że znowu go nie było kilka godzin, a tak bardzo pragnęła po prostu pogadać i mocno się przytulić…

Wszystkie te sytuacje aż proszące się o konflikt, wynikają z prostej przyczyny – małżonkowie mówią innym językiem miłości, inaczej wyrażają swoje uczucia.

A jak akceptacja

Jeśli partner posługuje się językiem akceptacji, to najważniejsze jest dla niego właśnie to, by go akceptować i jak najczęściej chwalić. Wtedy chłopak czy mąż będą czuć się kochani, jeśli będą doceniani. Jeśli zauważy się ich działania, starania i wysiłki. Kobieta mając świadomość tego języka miłości, będzie budować jego dobre samopoczucie, mówiąc mu, że jest mądry, niesamowity i świetny w tym, co robi. A on będzie w tym jeszcze lepszy! Tak działa psychologia. Żadne magiczne sztuczki!

Nie trzeba szukać daleko powodów do pochwał. Zawsze znajdzie się sytuacja, którą warto zauważyć i sympatycznie skomentować. Pochwalić, że umył samochód, naprawił szafkę, zrobił zakupy, odebrał dzieci…

Powiesz, co z tego, skoro ja to robię na co dzień i nikt tego nie docenia, a on od razu potrzebuje oklasków? To prawda. Jednak trzymając się tego poglądu, działasz na swoją…niekorzyść. Udając, że nie widzisz jego starań, prowadzisz do prostej konsekwencji – on pasuje. Bo po co, skoro ona nie widzi, że to wszystko dla niej?

Mężczyźni bardzo często są “nieskomplikowani w obsłudze”, a to my kobiety lubimy sobie utrudniać życie. Inteligentna kobieta, która chce mieć w życiu dobrze, ten fakt wykorzysta.

Paradoksalnie jeśli zaczniesz zauważać męską inwencję i głośno mówić, jakI on jest miłY i mądry, on zacznie powtarzać zachowania danego typu częściej. Najprawdopodobniej również zauważy to, co robisz, chwaląc Ciebie głośno, przy każdej sytuacji. Działa tu zasada. To, co dajesz, odbierasz.

Nie brakuje osób, które by czuć się kochane, muszą usłyszeć, że są niezwykłe. Wbrew pozorom jest to bardzo częsty język miłości u mężczyzn. Właśnie panowie wyjątkowo potrzebują słów potwierdzających ich “przydatność”, “zaradność”, “siłę” oraz mądrość.

Jeśli mężczyzna widzi podziw w oczach kobiety, czuje się kochany. A gdy dostrzega zmęczenie, rozczarowanie, pretensje, gdy słyszy narzekanie, widzi naburmuszoną minę, jego wewnętrzny zbiornik miłości szybko pustoszeje. On sam czuje się nieszczęśliwy. Ryzyko szukania akceptacji u innych kobiet, rośnie…Wraz z nim ryzyko rozpadu związku.

Język spędzania czasu

Drugi język miłości to język spędzania czasu. Istnieją ludzie, którzy czują się kochani, gdy spędza się z nimi czas, jednak w taki sposób, by było to skoncentrowane na nich samych. Nie chodzi w tym wszystkim o przebywanie obok siebie, w jednym domu, ale o bycie naprawdę razem, na warunkach odpowiadających tym osobom.

Osobie, która wyraża w taki sposób miłość, potrzebne jest oddanie partnera, w taki sposób, by ona poczuła, że partner jest blisko, zaangażowany. Niekoniecznie trzeba coś mówić, można razem spacerować, zbierać grzyby, jeździć na rowerze, czy po prostu milczeć, patrząc w tym samym kierunku.

Język prezentu

Nie brakuje ludzi, którzy potrzebują otrzymywać przedmioty, które świadczą o kochaniu. Niekoniecznie drogie pierścionki czy piękne łańcuszki, ale coś namacalnego, co zostało kupione z myślą o nich i wręczone przez ukochaną osobę. Idealnie jeśli będzie to niespodzianka potwierdzająca fakt, że druga osoba pamięta i myśli, bo zadała sobie trud zrobienia czy kupienia tego przedmiotu.

Osoby wyrażające w taki sposób miłość nie potrzebują aż tak bardzo słów, spędzania wspólnie czasu, bo to nie są materialne, namacalne rzeczy. Czują się kochane, gdy odbierają niespodzianki. Wybrany przedmiot nie musi być kosztowny, może być symboliczny, na przykład pierwsza wręczona róża przez ukochanego, znaleziona muszelka czy bursztyn lub własnoręcznie wystrugany w drewnie piękny przedmiot.

Język służby

Nie brakuje też ludzi, którzy posługują się językiem służby. Tym osobom najbardziej zależy na wykonywaniu względem nich pewnych czynności. Są one dużo ważniejsze niż słowa, prezenty, czy wspólnie spędzony czas.

Klasyczny przykład? Odpadły drzwi od szafki, cieknie kran w łazience. On zamiast to naprawiać, co tydzień przynosi kwiaty lub obsypuje ją komplementami. Po co jej to, skoro jest problem, który na co dzień doprowadza ją do szału, a on nie kwapi się, by go rozwiązać.

Dla niej najważniejsze są te momenty, kiedy on naprawia spłuczkę, pomaga nosić siaty z zakupami i myje gary. Wtedy czuje się zadbana i kochana.

Język dotyku

Są ludzie, którzy,  by odczuwać miłość, potrzebują cielesnego kontaktu. Co ciekawe wcale nie chodzi tu o seksualny kontakt. Raczej oo przytulanie, trzymanie za rękę, pocałunki.

Co jest dla Ciebie najważniejsze?

Oczywiście większość kobiet po przeczytaniu powyższych uwag najpewniej stwierdzi, że ma wszystkie lub większość powyższych języków. I to jest jak najbardziej typowa odpowiedź, bo każdy z nas lubi słyszeć miłe rzeczy, spędzać interesująco czas, czy otrzymywać prezenty.

Najważniejsze jest jednak to, by dowiedzieć się, który z powyższych języków jest u nas dominujący, co jest dla nas najważniejsze, co w pierwszej kolejności sprawia, że czujemy się kochane. Dlaczego? Ponieważ to w jaki sposób odbieramy miłość, w taki sam ją wyrażamy. I nie zawsze robimy to wystarczająco dobrze, bo oczekiwania partnera mogą być inne…

Jak sprawdzić, jaki jest Twój dominujący język miłości?

  • przypomnij sobie, kiedy byłaś w ostatnim czasie naprawdę szczęśliwa w związku, kiedy czułaś się superkochana. Czy to był ten dzień, kiedy On Ci coś naprawdę miłego powiedział, czy ten, kiedy razem byliście w górach, czy może wtedy, kiedy kupił Ci coś niepowtarzalnego?
  • przypomnij sobie dzień, kiedy czułaś, że Wasz związek nie ma sensu, że tak dalej być nie może – czego Ci wtedy brakowało.

Bardzo rzadko się zdarza, że dwie osoby tworzące związek mają ten sam język kochania. Niestety ten fakt rodzi mnóstwo nieporozumień. I w wielu przypadkach jest powodem rozstań.

Dlatego oprócz dowiedzenia się, jaki jest Twój język miłości, trzeba się nauczyć mówić językiem drugiej osoby. Musisz się nauczyć, jak okazywać miłość, by druga osoba czuła się kochana.

8 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here