Brela – sporo ławek, mnóstwo cienia. Wakacje w Chorwacji

15
971

Chorwacja od lat jest popularnym kierunkiem wakacyjnych wyjazdów tysięcy Polaków. Choć z roku na rok jest coraz droższa, to nadal ze względu na atrakcyjne widoki i niemal pewną pogodę – dla wielu stanowi lepszy wybór niż wakacje nad polskim morzem. Jednym z popularniejszych kurortów na przepięknej Riwierze Makarskiej jest Brela, miejscowość, w której spędziliśmy jeden z wakacyjnych dni w tym roku, i o której chciałabym Wam w kilku słowach napisać.

Brela, czyli kamień

Symbolem Breli, widocznym w prospektach reklamowych promujących wakacje w Chorwacji i na wielu widokówkach jest kamień zanurzony w morzu. Jest on tyle interesujący, że poryty przez roślinność, drzewa i krzewy, co wzbudza powszechne zdumienie, ponieważ rośliny te wyrastają z…surowej skały. Prezentuje się to niesamowicie, tak, jakby sosny niewiele sobie robiły z tego, że rosną z dala od stałego lądu.

Brela

Tuż obok sławnego kamienia są też inne, z których wielu plażowiczów skacze do wody.

Brela, czyli jedna z najpiękniejszych plaż na świecie

Brela

Brela jest znana na całym świecie z plaży Punta Rata, uznawanej za jedną z najpiękniejszych. W 2004 roku tak określił ją magazyn Forbes, natomiast w 2014 amerykański The Huffington Post Brelę wskazał jako cel swoich wakacyjnych podróżniczych marzeń.

Plaża Punta Rata to krystaliczne może i piękne żwirowe plaże. Czystość tego miejsca podkreślana jest poprzez przyznanie odznaczenia „Błękitnej plaży”, którym Brela cieszy się od lat.

Brela

Poza tym plaża w Breli różni się tym (chociażby od niedaleko znajdującej się plaży w Makarskiej), że tuż przy brzegu rośnie mnóstwo drzew, które dają przyjemny cień, szczególnie istotny w naprawdę upalne dni.

Brela

Dodatkowo tuż przy plaży biegnie promenada, którą można spacerować, obserwując morze i piękne widoki. Teren blisko plaży jest świetnie zagospodarowany, jest mnóstwo ławek (co jest dość nietypowe, jak na odwiedzone przez nas nadmorskie miejscowości w Chorwacji), znajduje się też spory plac zabaw tuż przy morzu, siłownia, niewiele sklepów i budek, co pozwala zachować świetny, naturalny klimat tego miejsca.

Brela sprawia wrażenie cichej, nieco spokojniejszej od takich kurortów jak Makarska czy Baska Voda. Jest jednak nieco droższa – koszt parkingu na godzinę wynosi około 12 złotych, a koszt leżaka na cały dzień 18 złotych, tyle samo zapłacimy za parasol.

Uchylające się drzewa, sprawiające wrażenie, jakby tańczyły czy kłaniały się morzu dają niesamowite wrażenia i zachęcają nie tylko do ich podziwiania, ale również do zawieszenia hamaku i odpoczywaniu na nim nad brzegiem morza.

Brela

Brela przypadła nam do gustu. To piękna miejscowość. I coś czuję, że jeszcze kiedyś tu wrócimy. Tym razem na…dłużej.

15 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here