Co się odmieniło od kiedy mam w domu kota?

35

Mówili weź kota. Kota koi nerwy, jest mało skomplikowany w „obsłudze”, uwielbia się przytulać, uspokoi zbuntowane nastolatki, da Wam dużo radości. No to się zdecydowaliśmy. To była decyzja rodzinna, żeby nie było. Nikt mnie jednak nie uprzedził, że…

Kot lubi psoty

Znacie to? Przeglądacie internet, klikacie, czytacie o rasach zwierząt, dajmy na to kotach. I wybieracie. To mi pasuje, a to nie. Autorzy tych artykułów są bardzo przekonujący  zachwalają zwierzę tak bardzo, że chcesz je mieć.

I do tego ach te słodkie zdjęcia…

kot

Możesz porównywać, zastanawiać się i uznać, że to Ci pasuje, a to nie. Ta rasa jest ok, a tamta nie do końca…

Twoja postawa, według niektórych nie jest jednak godna podziwu. Nie idziesz po kota do schroniska, nie przygarniasz kociaka bezdomniaka z osiedla (a najlepiej od razu dwa), ale wybierasz się do hodowli. Wybór pada na kocią przytulankę, spokojnego kota, przyjaznego, nieagresywnego, który ma być niskopodłogowy, nie próbować wychodzić z domu, być kotem na kolanko, przytulakiem, miziakiem, nie atakować firanek, Twoich nóg, itd. Kot ideał. Ragdoll.

Po czym okazuje się, że prawda jest całkiem inna. Kot wspina się aż pod sufit, firanki traktuje jak linę, początkowo syczy i ucieka po kątach. Atakuje stopy, nie daje się głaskać. Nie wskakuje na kolana, co najwyżej obserwuje z bezpiecznej odległości. Sam decyduje, kiedy możesz go pogłaskać. Prawdziwa królewna.

Oswajanie

Zaczynasz główkować. I dochodzisz do wniosku, że czas dać się oswoić (nie mylić z oswojeniem kota) i …na wychowywanie. Ciebie przez kota. Nie odwrotnie.

Nie może tak być, że pieczesz ciasto, a kot wkłada nos do miski lub spija Ci herbatę, gdy pracujesz. Postanawiasz wyznaczać granicę…i zaczynasz pilnować kota, a i tak masz wrażenie, że to on pilnuje Ciebie. I to on decyduje.

Na stół nie wolno. Na parapet tak, ale nie zrzucać kwiatów. Na kanapę można, ale bez pazurków. Kot patrzy na Ciebie zdumiony. W konsekwencji kwiaty trafiają wysoko na meble, żeby przypadkiem kociak ich nie zjadł i się nie otruł. Niski drapak zamieniasz na wysoki, żeby ten kot, który miał być „niskopodłogowy” mógł się wspinać naprawdę wysoko.

Wprowadzasz kilka zmian w domu, żeby kot czuł się w nim jeszcze lepiej. I co się okazuje?

Że kot ….pozwala się oswoić

Chodzi za Tobą krok w krok. Gdy otwierasz szafkę, on już w niej jest. Miauczy rano, żeby Cię przywitać. Idzie z Tobą do toalety, wskakuje do zlewu i kabiny prysznicowej. Woła, gdy chce się bawić. Leży na biurku tuż obok, gdy pracujesz. Patrzy na Ciebie i mruży oczy. Wita w drzwiach, gdy wracasz do domu. Chce z Tobą wyjść z domu, gdy Ty wychodzisz. Daje się głaskać. Ba, nawet sam przychodzi na kolana. Gdy za długo pracujesz, miauczy i dopomina się pieszczot. Przynosi zabawkę i wymownie kładzie ją przed Tobą. Łaskawie pozwala się prowadzić na szelkach i smyczy. Reaguje na imię. Podchodzi, gdy wołasz. I uwielbia czesanie.

Bawi się z dziećmi i…jest idealny. Taki jak miał być od początku. W końcu dopiął swego. 🙂 Okręcił wszystkich domowników wokół swojej łapki.

Teraz mówią, że przydałby się drugi kot, bo jeden kot to za mało…Mówią, że będzie jeszcze weselej. Wierzę im.Przecież wiedzą, co mówią.

35 KOMENTARZE

  1. Smrodek z kuwety, łapki wszędzie, dużo radości, ciągle coś spada lub się znajduje po czasie, dwa adopciaki. Nuki królowa śniegu i wieczna zabawa Luck. Cudowne stworki. Za miesiąc dołączy owczarek niemiecki, bo nasza Kudłata odeszła za zielony most😭 Zwierzaki to dużo pracy, ale niesamowita radość. I miłość bezwarunkowa, nie za to co masz, ale za to że jesteś.

  2. Mam kotke. Kici Miau, znana w węższych kręgach jako Lafirynda. I mam też obsikane wszystkie kwiatki. Odrapana tapicerkę. Poranne pobudki bo wyje bo się nudzi. Ale bym jej nie oddała, wkurzam się ale jak na mnie popatrzy to mi serce mięknie

  3. Na początku ktoś podrzucił nam 10 dniowego kociaka. Zawsze bylam przeciwna trzymsnia kota w domu. Wykarmiliśmy go butelką z mlekiem zastępczym i od tamtej pory kociak jest naszym 3 dzieckiem. I dokładnie jak w artykule owinął nas sobie wokół swojej łapki

  4. Kot nie jest prosty w obsłudze. To jest bardzo szkodliwy mit. Chyba że ktoś tylko „ma” kota i jego opieka nad nim ogranicza się do podawania mu michy z jedzeniem i sprzątaniem kuwety. Ale to nie jest prawidłowa opieka nad tym jakże skomplikowanym zwierzęciem.

  5. Ooo to to to ! Kupilam drapaczek z mykotty bo przecież duży zawali mi salon.Po miesiącu mam duży drapak na środku salonu.I moje puchate szczęście ma swoje miejsce.W końcu on tu mieszka !

  6. Spełniłam swoje marzenie i spełniam je codziennie jak głaszczę/bawię się z moim kotem. 😉 I cudownie, kiedy ktoś zawsze na mnie czeka w domu.

  7. Koty to cudowne stworzenia. Ale jak każdy z nas tak i one mają swoje indywidualne charaktery. A propo gdyby się ktoś zastanawiał czy brać jednego czy co najmniej dwa to mówię – weź przynajmniej dwa. Są dowody naukowe na to że samotny kot w domu czuje się porzucony i osamotniony. A tego takim wspaniałym zwierzętom nie można zrobić 😉

  8. Co się odmieniło od kiedy mamy koty? Wszystko! Czy na dobre? Bardziej na złe (ocho! zaraz od córki zonga dostanę). Nocki można zapomnieć, ciągle śpiewają. Kwiaty to ich ulubiona zabawka. Do kuchni idę, stado za mną. A jak chcę mieć święty spokój to bawić się im nagle chce. Ale czy je oddam? Nie! Bo to nasza rodzina, walnięta, ale jednak rodzina

  9. nasz wychodzi „na nocki” 😂 potem odsypia😂 kiedy były mrozy zostawał w domu🤦‍♀️ myślałam, że go udusze🤷‍♀️ a co najlepsze z całej rodziny tylko ja słyszę jak szaleje w nocy po domu

  10. Kotka mojego brata była kiedyś u mnie na feriach zimowych. Przez ten czas miałam wrażenie, że to ja mieszkam u niej a nie ona u mnie😉

  11. Ten kto uwaza ze jesli nie ma sie czasu na wychodzenie z psem i lepiej wziac kota bo jest bezobslugowy….. Po prostu nigdy kota nie mial.
    To ze kot zalatwia sie do kuwety jest plusem, ale z kotami jest duzo wiecej zachodu.
    Sa zwierzetami nocnymi, nie da sie nauczyc kota zeby nie wchodził na stol czy parapet – wie ze nie moze ale bedzie probowal az sie uda 💪
    Kwiaty i kot odpadaja, tak samo firanki i kot.
    Siersc jest wrzechobecna.
    Dieta kota jest bardziej rygorystyczna niz psia.
    Maja duzo pozytywnej energii, ale naprawdę to wymagajace uwagi, poswiecenia i czasu zwierzęta dla osob o anielskiej cierpliwosci.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here