Czego pragniemy na święta? I czemu tego nie mamy? A może mamy?

4

Święta mamy co roku. I co roku przeżywamy je podobnie. Chcemy, żeby było pięknie, rodzinnie, spokojnie, a jednocześnie radośnie. Niestety często, mimo upływu lat, popełniamy te same błędy. Za bardzo się nakręcamy, zbyt szybko pędzimy, zamiast luzować, spinamy się. Ma być idealnie. A to rodzi presję. W konsekwencji siadamy do stołu psychicznie i fizycznie wykończone. Zamiast się cieszyć, ledwo żyjemy. Nietrudno wtedy o spięcie, z osobami, z którymi tak bardzo chcieliśmy być. Miało być tak pięknie, a wyszło jak zwykle. Jak tego uniknąć?

Spokoju

Chcemy spokoju, co nie znaczy nudy, która świerzbi palce, by znowu sięgnąć po smartfona zamiast popatrzeć sobie w oczy.

Chcemy spokoju, czyli poczucia, że jest dobrze. Nie trzeba się spieszyć. Można być razem, bez lęku, stresu, niepokojów, z czystym wewnętrznym spokojem i poczuciem, że wszystko jest ok.

Radości

Pragniemy też radości. Tej nieskrępowanej, nieukrywanej, spontanicznej. Okrzyków zaskoczenia i zachwytu. Swego rodzaju emocjonalnego oczyszczenia. Święta mają mieć magię, czyli nieść tak upragnione szczęście.

Odpoczynku

Chcemy też prawdziwego odpoczynku przy stole, na spacerze, na łyżwach, nad grą planszową, książką, z lampką wina, słuchając muzyki i oglądając film.

Na co dzień mamy wystarczająco dużo obowiązków, dlatego idealne święta są to takie święta, kiedy można porobić “nic” i “coś”.

Rodzinnej atmosfery

Święta to także czas rodzinnych spotkań. Dni, kiedy mamy więcej okazji do bycia razem. To może stanowić zagrożenie dla naszego samopoczucia. Wszak, gdy widujemy się rzadko, często nie umiemy razem świętować. Pojawiają się “dziwne” pytania, kąśliwe uwagi, zaczepki. Nie o taką atmosferę rzecz jasna nam chodzi.

Rodzinnie, czyli wesoło, przyjaźnie, z empatią i wrażliwością. To także dobre słowo, ciepło, wsparcie, zrozumienie. To normalność i czekanie na lepsze czasy.

Prezentów

Pragniemy też prezentów. Jednak niekoniecznie drogich i wyszukanych. Liczy się gest i pamięć, wrażliwość na to, jacy jesteśmy i co sprawiłoby nam radość. Prezent bowiem wiele mówi o osobie…obdarowującej.

Kochani, życzę Wam tego wszystkiego na Święta! Żeby było pięknie…

4 KOMENTARZE

  1. A ja pragnę tego, czego już nie mogę mieć. Od wielu lat marzyłam o wspólnych rodzinnych świętach z rodzęństwem i ich rodzinami i rodzicami. Niestety już tego nie mam szans zaznać. Mam nadzieję, że pojawią się kolejne marzenia

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here