Czym tak naprawdę jest uczciwość małżeńska?

2

Ślub to ważne wydarzenie. Przynajmniej w teorii. To właśnie wtedy publicznie decydujemy się na wypowiedzenie słów przyrzeczenia. Dostojnych i szalenie ważnych. Nie zawsze je jednak rozumiemy. Na przykład taką uczciwość małżeńską.  Czym ona jest i czy oznacza tylko brak seksu poza domem, z kimś innym niż żona/mąż? A może uczciwość małżeńska to coś więcej…?

„Uczciwość i zaufanie są bez wątpienia fundamentem wszystkich elementów, które składają się na udane małżeństwo. To takiE mocne spoiwo, taki biszkopt tortu a nie jego wisienka na Górze”. Katarzyna

Szczerość

Szczerość jest bardzo ważna. Przede wszystkim wobec siebie. Umiejętność spojrzenia prawdzie w oczy, szczególnie we własne oczy, ma ogromne znaczenie. Od siebie bowiem trzeba zacząć, później łatwiej być szczerym wobec partnera.

Gdy zaczynają się tajemnice, uczciwość się kończy. Mowa nie o zwykłych sekretach, które dla zdrowia psychicznego warto mieć, ale o kłamstewkach, które uderzają w godność naszą i naszego partnera, zabijając relacje pomału, ale ze skutkiem nieodwracalnym. Uczciwość wyklucza kombinowanie, ukrywanie, „chowanie” pewnych aspektów, żeby ta druga strona się nie dowiedziała…Gdy pojawia się strach o „zdemaskowanie”, wiadomo, że kroczysz złą drogą.

uczciwość małżeńska

Uczciwość małżeńska. Zaufanie

Nie ma uczciwości małżeńskiej bez zaufania. Po prostu nie ma…

Ufa się nie dlatego, że trzeba, ale dlatego, że nie ma się powodu do braku zaufania. Jest bowiem wiara, że będzie dobrze. Nie jednak ślepa wiara, ale rozsądna, zawsze krocząca z otwartymi oczami.

Uczciwość małżeńska. Lojalność

Jeśli prawdziwie kochasz, lojalność nie jest problemem. Nigdy nie jest kulą u nogi. Jest czymś jak najbardziej naturalnym, czymś, czego nie trzeba tłumaczyć, ona po prostu jest. Pozostaje obecna zawsze, w każdej sytuacji, niezależnie od tego, co się dzieje. Jest priorytetem na osobistej liście wartości moralnych.

Te same cele w życiu

Uczciwość małżeństwa to coś więcej niż szczerość. To kroczenie w tym samym kierunku, to współpraca i te same cele. Osiąganie kolejnych punktów i wspólne cieszenie się z sukcesów. Świętowanie osiągnięć i wspieranie się, gdy nie wszystko się udaje. Kluczowa jest w tym wszystkim empatia, zrozumienie i ciągłe rozmowy, które zbliżają i wyjaśniają, co się dzieje u drugiej osoby. Bez zdawkowego „ok”, tylko ze szczerym spojrzeniem w oczy.

Walczysz z rutyną

Uczciwość małżeńska to codzienna walka o związek. Walka w sensie – starania się, zabiegania, interesowania się drugą osobą, reagowania na jej potrzeby. Bez oglądania się, że to jej kolej, że to ona powinna. To zaskakiwanie się, robienie sobie drobnych niespodzianek, przełamywanie rutyny.

Gdy nie da się co łatać, odchodzisz

Uczciwość małżeńska to również umiejętność powiedzenia „dość”, a także spojrzenia prawdziwe w oczy, zrozumienia, że związek po prostu nie rokuje. To po wyczerpaniu wszystkich metod na naprawę –  odejście, a nie stanie w progu. Albo jesteś, albo Cię nie ma. Nie ma innej opcji.

Jednak zanim dojdzie do rozstania nastąpi szczera rozmowa z partnerem, która kończy się znalezieniem sposobu na kulturalny koniec. Nie udało się. Trudno. Zachowuję to, co dobre, dziękuję Ci za to i odchodzę. Dla dobra swojego i Twojego. To też jest uczciwość.

Tak naprawdę uczciwość małżeńska nie różni się od każdej innej uczciwości. Albo się jest uczciwym, albo nie. Tu nie ma szarości. Jest biel…i nieuczciwość.

 

2 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here