Gdzie jest Twój dom? O emocjonalnej bezdomności

4

Mówi się, że dom to nie cztery ściany. To nie budynek, dach, ogród lub balkon. To nawet nie kuchnia, w której przygotowuje się pyszne obiady i piecze ciasta, a potem głośno się śmieje, wspólnie jedząc. Dom to coś więcej. To emocje, bliskość, zaangażowanie. Dom to ludzie, z którymi chcesz przebywać, do których przyjeżdżasz tak po prostu, bo dobrze się czujesz w ich towarzystwie. Gdy jedziesz do domu, to nie dlatego, że czujesz, że musisz, bo tak trzeba, bo wypada. Wracasz do domu rodzinnego, bo tęsknisz…Bo to Twoje miejsce i chcesz w nim być.

Niestety czasami jest całkiem inaczej. masz dom – rodzinny i obecny – a czujesz się jak bezdomna. Dlaczego?

W domu dobrze się czujesz

Dom to miejsce a czasami miejsca, w którym czujesz się swobodnie. Możesz w końcu być sobą. Jesteś akceptowana i kochana. Nie musisz udawać kogoś, kim nie jesteś. Ukrywać prawdy, czy swojej prawdziwej twarzy.

Niestety wielu z nas udaje za każdym razem, gdy spotyka się z rodziną. Nie czuje się sobą.

Dlaczego?

dom

Bo czujemy, że nie jesteśmy akceptowane takie, jakie jesteśmy. Nasi bliscy woleliby, żebyśmy były inne.

Gdy spontaniczność wygrywa lub po prostu się zapomnimy i pokazujemy swoją prawdziwą twarz, widzimy te rozczarowujące spojrzenia, słyszymy krytyczne komentarze. Nikt nie chce naszej szczerości, otwartości. Za bardzo się różnimy, inaczej myślimy, co innego jest dla nas ważne.

Dlatego gdy widzimy, że nie możemy się zapominać, być sobą, szybko przywołujemy się do porządku. I znowu stajemy się tą kobietą, którą mamy być. Bo tego chcą inni.

Po raz kolejny czujemy się przegrane. Bo musimy udawać.

Nic dziwnego, że takie ustawiczne próby zachowywania się w “odpowiedni sposób” są wykańczające i mocno stresujące. Musimy po nich odpocząć, zresetować się. Wyjazdy do domu rodzinnego stają się…udręką, a powinny być momentem relaksu i odpoczynku.

Dom to miejsce, w którym dobrze się czujesz. Kochasz i jesteś kochana. Dom to miejsce, w którym chcesz być.

W domu możesz liczyć na pomoc

Poza akceptacją i otwartością, w domu liczymy też na wsparcie. Niekoniecznie konkretne, rzeczowe, namacalne, ale po prostu na wysłuchanie, pobycie razem.

W domu chcemy mieć możliwość pogadania, bycia wysłuchaną. Pragniemy po prostu być z bliskimi osobami i czuć, że one nas rozumieją, wspierają, niezależnie, czy się z nami zgadzają, czy nie. Są empatyczne, dojrzałe pod względem emocjonalnym.  Milczą, gdy trzeba milczeć, mówią wprost, gdy tego wymaga sytuacja.

Znają nas dobrze.

Możemy im zaufać.

Z jednej strony bliscy są delikatni, mają wyczucie, z drugiej są asertywni. Pozwalają nam zrozumieć ewentualne błędy i wspierają, by opuścić źle wybraną drogę.

Gdy jesteś bezdomna, mimo że masz gdzie mieszkać

Możemy mieć kilka domów, i nigdzie nie czuć się bezpiecznie. Zawsze tęsknić za normalnością, bliskością i miłością. W duchu przeklinać los, że nie trafiliśmy lepiej, że urodziłyśmy się całkiem inne, niepasujące. I z rodziną nam nie po drodze.

Dom to coś więcej niż się wydaje.

Istnieje zbyt wiele domów cichych, martwych, bezdusznych, oschłych, pełnych rozczarowań, napięciu, zadęcia, braku wiary. Często ekskluzywnych, dobrze wyposażonych, mających wszystko, ale…takich, do których wchodzisz i czujesz tę napiętą atmosferę. Jesteś samotna. W kontrze do nich są domy z duszą, przyjazne, pełne śmiechu i dystansu, takie, w których każdy czuje się dobrze. Są to domy często skromne, zwykłe, niewyszukane. Do tych drugich domów chce się wracać…

 

4 KOMENTARZE

  1. Wracając do wspomnień to i w garażu/narzędziowni można się dobrze poczuć o ile czujemy obecność osób których już z nami nie a sprzęty dookoła do nich należały. W życiu codziennym rodziny które spotykają się spoglądając na zegarek to tylko przykrywka. Wtedy lepiej postawić na przyjaciół.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here