Jestem kobietą po 40. I to najlepszy okres w moim życiu

3
1212

Jestem kobietą po 40. Samowystarczalną, dumną i przebojową. Możesz nacisnąć mi na odcisk, ale to Ciebie bardziej zaboli niż mnie. Wiesz dlaczego? Bo mam siłę, żeby nie napisać mam tę moc. I umiem z niej korzystać.

Jaka jest kobieta po 40?

Znacie tego mema? „Kobieta po 40 to pierwsza klasa, druga młodość, trzeci wymiar, czwarta dekada, piąty element, szósty zmysł, siódme niebo, ósmy cud świata. „ W tych kilku słowach zamknięto kwintesencję nieperfekcyjnej doskonałości, której wiele z nas doświadcza właśnie wtedy, kiedy kończy 40 lat. To czas, kiedy czujemy się jeszcze młode, w pełni sił, ale już na tyle doświadczone i mądre życiowo, że radzimy sobie zdecydowanie lepiej niż kilkadziesiąt lat wcześniej.

Umiemy postawić na siebie i iść na kompromis. Karmić duszę i szanować ciało. Rozumiemy, czym jest prawdziwa miłość i jak rozpoznać zwykłe zauroczenie. Jasno widzimy cel pracy i nie przypisujemy jej znaczenia, którego wcale nie ma…

Przeczytaj – jaka jest kobieta po 40.

jestem kobietą po 40

Jestem kobietą po 40 i popełniam głupstwa z premedytacją

Codzienność dojrzałej kobiety nie musi być nudna, przewidywalna i uporządkowana do granic możliwości.

Pozostaje w niej sporo miejsca na spontaniczność i życiowe głupstwa. Z tą różnicą, że popełnia się je z dziką radością i premedytacją. Nie są to już naiwne i pozbawione refleksji kroki, ale czynione świadome i z wdziękiem. Po to, by czerpać z życia najwięce…

Jestem kobietą po 40 i sama decyduję

„Kobieta po 40 już na tyle jest samowystarczalna i samodzielna, że sama może decydować, ile ma lat i gdzie znajduje się jej talia.” Sophia Loren

Kobieta po 40 ma dystans do świata i do samej siebie. I to po prostu widać.

Jestem kobietą po 40 i wiem….jak

„Jestem w pięknym wieku…
I mogę…
I chcę..
I wiem jak” /autor poszukiwani

Można też inaczej:

Jestem kobietą po 40 i nic nie muszę, tylko mogę. Znacie ten poziom wolności?

Jestem kobietą po 40…aniołem i czarownicą

Umiem być dobra, uśmiechnięta i nieskazitelna. Jednak gdy ktoś podcina mi skrzydła, siadam na swoją miotłę i też dolecę do celu. Choćby na sabat czarownic… Jestem w 100% kobietą.

Świetnie to ujęła Marilyn Monroe: „Jestem samolubna, niecierpliwa i trochę niepewna siebie. Popełniam błędy, tracę kontrolę i jestem ciężka do zniesienia. Ale jeśli nie potrafisz mnie znieść, kiedy jestem najgorsza, to cholernie pewne, że nie zasługujesz na mnie, kiedy jestem najlepsza”.

Prawda?

3 KOMENTARZE

  1. Ja uwielbiam ten czas, mogłabym juz tak trwać i trwać 🙂 i lubię sama siebie 🙂 a to mi podoba się najbardziej a „Jestem kobietą po 40 i nic nie muszę, tylko mogę” a jak strzele jakiegoś babola to mówię… no co, jestem już po 40 🙂

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here