Masz nastolatkę w domu? Pamiętaj o tych 5 zasadach

2

Niewiele wiemy o wychowaniu dzieci, do czasu, gdy rozkoszny bobas nie zamieni się w nastolatka. To nie tak, że opieka nad niemowlakiem jest prosta. Bo nie jest. Jednak szczególnie wykańczające może być mierzenie się ze buntowanym nastolatkiem. Wahania hormonów, skoki nastroju, prawdziwa burza emocji. Dzieje się każdego dnia, a pożar może wywołać błahostka. Jak sobie radzić z nową sytuacją? Oto 5 żelaznych zasad.

Nastolatka też potrzebuje przytulenia

Patrzysz na swoją córkę, która być może jest wyższa od Ciebie albo na syna, który wygląda jak młody mężczyzna. Tak, to Twoje dziecko. To samo, co jeszcze wczoraj układało klocki w wysoką wieżę. Co się zmieniło? Sporo, ale na pewno nie to, że Twoje dziecko potrzebuje czułości. Powinno być przytulane. Nawet jeśli się do tego nie przyznaje, znacząc wywraca oczami, mówi, „mamo, no weź”. Nawet wtedy. Nastolatek potrzebuje przytulenia.

Chcesz pogadać? Bądź cierpliwa

Niewiele zdziałasz, mówiąc: „musimy pogadać”. Siedzenie naprzeciwko siebie i czekanie aż wszystkie problemy zostaną wyłożone na stół i rozwiązane to czcze marzenie. To tak nie działa. Chcesz dowiedzieć się, co gnębi Twoją córkę czy syna?

Zróbcie coś razem: upieczcie ciasteczka, wybierzcie się do kina, na zumbę. Bądź cierpliwa. Gdy pobędziecie razem, spędzicie aktywnie czas, i co najważniejsze nie będziesz naciskać, dowiesz się, co w trawie piszczy. W tak zwanym między czasie….

Empatia i dystans

Choć Twoje dziecko może wyglądać i zachowywać się jak kosmita, absolutnie mu tego nie mów. Przypomnij sobie, jaka byłaś w okresie nastoletnim. Może pamiętasz nawet, co sobie wtedy myślałaś i czego potrzebowałaś.

Przeciętny nastolatek chce być zrozumiany. Pragnie być akceptowany taki, jaki jest, ze swoimi dziwactwami, odchyłami, niestabilnością. Z ulgą przyjmie stwierdzenie, że rozumiesz, bo też to przeżywałaś. Nawet jeśli pozornie nie słucha, on odbiera i bierze Twoje słowa pod uwagę.

Po co dystans? Żeby nie brać do siebie przykrych słów, jakie usłyszysz z ust dorastającego dziecka. Padną one prędzej czy później. Zamiast się gniewać i obrażać, powiedz, co myślisz o tym, co usłyszałaś, ale nie daj się wyprowadzić z równowagi.

nastolatka

Nie ufaj w 100%

Dzieci często zachowują się inaczej przy dorosłych i przy rówieśnikach. Są inne w domu, inne w szkole. Dlatego jeśli Twoja córka czy syn opisuje Ci sielankową rzeczywistość, a od nauczycieli, czy innych rodziców słyszysz o trudnych zachowaniach swojego dziecka, nie ignoruj tych sygnałów. Nie wypieraj przykrych informacji, które mogą być Ci przekazywane. Posłuchaj swojej intuicji. Jeśli widzisz, że nastolatek zaczął obracać się w trudnym środowisku, reaguj. Rozmawiaj z rodzicami innych dzieci, zwróć uwagę na wartości, jakie wyznają.

Ufaj, ale obserwuj i nie bój się czasami sprawdzić dorastające dziecko. To, że kochasz swoją nastoletnią córkę czy dorastającego syna nie równa się ufaniu dziecku w 100%.

Dbaj o siebie

Chcesz wychować szczęśliwego człowieka? Sama musisz być szczęśliwa! Zależy Ci, żeby Twoje dziecko było kreatywne, silne, odpowiedzialne? Popracuj nad tymi cechami u siebie. Zrobisz wszystko, by dziecko nauczyło się mądrze dbać o siebie? Daj mu dobry przykład. Pokaż, że dorosłość to nie pasmo cierpień, to okres, kiedy jesteśmy dojrzali i umiemy mądrze o siebie dbać.

Niestety okres nastoletni jest szczególnie trudny dla dorosłych i to właśnie wtedy trzeba jeszcze silniej przyjrzeć się sobie. Sprawdzian, jaki zdają rodzice i dziecko może mocno wszystkich poturbować. Ale to przede wszystkim dorośli decydują, czy finalnie zbliży on do siebie rodzinę, czy wręcz przeciwnie.

2 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here