Miłość po 40 – piękna, bo świadoma

18

Mówią, że z wiekiem coraz trudniej się zakochać. Czy trudniej? Na pewno nie, ale świadomiej! Podstawowym problemem jest brak zaufania do przedstawicieli odmiennej płci i wiedza na temat zagrożeń, jakie mogą się pojawić. Często podyktowana przykrymi doświadczeniami z przeszłości. Jesteśmy bardziej czujne, wymagające, zwracamy uwagę na rzeczy, których 10 czy 20 lat temu nie dostrzegałyśmy. Czy to przekreśla szansę na miłość? Nie, bo na nią nigdy nie jest za późno. Zakochać można się w każdym wieku. Trzeba jednak trafić na właściwą osobę, a to z różnych powodów może być trudne, niezależnie od wieku. Jak dać sobie szansę na miłość po 40?

Wiek nie ma znaczenia, o miłości po 40 i po 50 też

Miłość po 40 jest możliwa. Tak jak miłość po 50 i po 60 też. Choć wielu to dziwi i zastanawia, to prawda jest taka, że ludzie zawsze mają opinie na określone tematy. I często są to bardzo zaściankowe poglądy. Czy się tym przejmować? Na pewno nie. Życie mamy jedno, a inni, niezależnie od tego, co zrobimy, i tak będą gadać.

O czym jednak warto pamiętać?

Miłość po czterdziestce może trafić nas niespodziewanie, nie zawsze jest to powolny, łatwo zauważalny proces. Nie w każdej sytuacji zaczyna się od przyjaźni. Czasami miłość wybucha gwałtownie i zaskakuje na całej linii. Zakrywa oczy i sprawia, że robimy błędy typowe dla tego stanu umysłu. Jesteśmy ślepe i całkowicie zniewolone przez uczucie.

Zakochujemy się podobnie, niezależnie od wieku. Ale są różnice

To, co różni miłość po 40 od tej wcześniejszej, to to, że miłość w dojrzałym wieku jest na pewno piękniejsza, bo bogata w doświadczenia z przeszłości. Częściej docenia uczucia, ma odwagę, by głębiej ich doświadczać i chętniej je wyrażać. Istnieje też przekonanie a jednocześnie silna motywacja, by nie tracić czasu, tylko cieszyć się z całych sił. TU i teraz!

Dlatego satysfakcja z miłości po 40 jest oceniana jako dużo wyższa niż ta, którą się zna z przeszłości. Oczywiście jest do odbiór bardzo subiektywny, ale o obiektywizm po prostu trudno, gdy do głosu dochodzą silne uczucia.

miłość po 40

Miłość po 40? Niech się jeszcze zdarzy

Choć receptą na długowieczność pewnej stuletniej kobiety, którą swego czasu ogłosiły media, jest jedzenie owsianki i trzymanie się z dala od mężczyzny, to nie brakuje odważnych pań, które z chęcią zrezygnują z kolejnych lat życia. Powód jest prosty – wolą być szczęśliwe…w związku a nie solo.

Istnieje też inna prawda, o której nie można zapominać. Życie zaczyna się po 40. To bardziej świadome, spokojne i dojrzałe życie. Dlatego właśnie na tym etapie łatwiej o głęboką miłość.

Choć nie brakuje osób, które myślą inaczej…

Nie mam już uczuć

Wiek nie ma znaczenia. By zakochać się, trzeba mieć otwarte serce, wiarę i zaufanie do innych.

Z różnych przyczyn jednak zarówno kobiety, jak i mężczyźni nie dopuszczają do siebie myśli o tym, że mogą się jeszcze zakochać. Tak boją się zranienia, że z całych sił się bronią przed miłością, która pozbawiłaby ich poczucia sprawowania kontroli nad swoim życiem. Są tak silnie ugruntowani w przeświadczeniu, że „jest już za późno”, że jakiekolwiek uczucie po prostu nie wchodzi w grę.

I mimo że są już pełniejszymi osobami, które są bardziej gotowe na to, by tworzyć związek, niż kiedykolwiek wcześniej, nie dają sobie żadnych szans, by prawdziwa miłość połączyła je z kimś bliskim. Oczywiście to ich wybór. Mają do niego święte prawo.

Miłość nie pyta o wiek

Pytania, w kategorii, czy miłość po 40 jest możliwa, to wymysł znudzonego ludzkiego umysłu.

Gdy pojawiają się uczucia, fascynacja i mocne bicie serca, uczucia te nie pytają o wiek, nie każą wylegitymować się dowodem osobistym. Gdy wiek okazuje się dojrzały, nie padają słowa, „a przepraszam bardzo, źle trafiłam. Idę dalej…”.

Uczucia nie znikają, bo ktoś na nie jest już „za stary”. Miłość nie jest zarezerwowana dla małolatów. Pojawia się niespodziewanie na różnych etapach życia. Tylko trzeba dać jej szansę…i usłyszeć, gdy cicho puka do naszych serc.

18 KOMENTARZE

  1. To prawda, kiedyś słyszałam piękne stwierdzenie, że miłość pojawia się nie zależnie od wieku i każdy może się zakochać 🙂
    Pięknie napisany post.

  2. Nie mam hormonów, nie cierpię owsianki, mężczyzna może się przydać jedynie do przesunięcia mebli czy remontu tak wyczekanego. Zakochać się mogę jedynie w perfumach, kiecce czy kocie. W moim wieku to sami dziadkowie, albo przy ostatnich podrygach, albo szukający pielęgniarki do zmiany pampersa. Nie w tym życiu, chyba że się na nowo urodzę, będę piękna, młoda i maiwna 😀

  3. Mam skończone 42 lata prawie trzy lata temu zakochałam się zresztą z wzajemnością w mężczyźnie 13 lat młodszym mamy słodkiego synka i jesteśmy szczęśliwi niczego nam nie brakuje 😊

    • Gratulacje. Ja teraz się zakochałam w mężczyźnie 9 lat młodszym i też jestem przeszczesliwa jak nigdy. Za miesiac kończę 40 lat i dopiero teraz czuje że żyje. Planujemy slub i marzymy o dziecku.. wszystko jest możliwe, bez względu na wiek. Pozdrawiam i dużo szczęścia wam życzę 🙂

  4. Mam 44 lata, dwa lata temu zakochałam się jak nastolatka we wspaniałym mężczyźnie młodszym o 5 lat.
    Jestem niesamowicie szczęśliwa.

  5. Przykre doświadczenia z przeszłości nawet pomagają. Bo jeśli zakochamy się w tej właściwej osobie, zaufamy jej to mamy większe szanse na zbudowanie szczęśliwego, stabilnego związku. Wiemy czego chcemy, wiemy czego unikać, wiemy że choć ważne jest My nie można rezygnować z siebie.
    Zrozumiałam to dopiero po czterdziestce i po kilku nieudanych związkach. Teraz jestem bardzo szczęśliwa. I On też.

  6. Podejście już całkowicie inne, po ciężkim małżeństwie i kolejnych porażkach, mądre, dojrzałe, bez motylkow i różowych okularów. Ale jakoś nie jestem przekonana że się jeszcze zakocham tak naprawdę. Dobrze mi samej 😉 i z zaufaniem u mnie słabo po ostatnich wydarzeniach.

  7. Jak się jest młodym to się do końca nie myśli..niestety,weźmie się byle gown..i potem się żałuję byle tylko był..z wiekiem stajemy się mądrzejsze i byle co nas nie interesuję😕😕

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here