Nie przepraszaj za to, kim jesteś!

15
2360

Kobiety miewają dziwną tendencję do umartwiania się. Niemal jak średniowieczne męczennice biczujemy się ciągłym poczuciem winy i rozczarowaniem wynikającym z prostego faktu, że nie jesteśmy idealne. I gdyby tego jeszcze było mało, wiecznie się zamartwiamy, czy dobrze robimy, czy właściwie postępujemy, czy jesteśmy wystarczająco miłe, a czasami o zgrozo- czy inni nas lubią. To niestety pułapka. Nie przepraszaj za to, kim jesteś. To droga donikąd.

Nie przepraszaj, za to kim jesteś

Teoretycznie banał: każdy z nas jest wyjątkowy.

Ty też.

Tak, Ty siedząca po drugiej stronie monitora…Ja również.

Możemy się sobie podobać lub wręcz przeciwnie. I to jest w porządku.

Przecież nie musisz mnie lubić (choć fajnie by było), a ja nie muszę lubić Ciebie (przecież nawet Cię nie znam. Wielu osobom to jednak nie przeszkadza, by szczerze nie znosić i nawet źle życzyć). Ba, zdarza się nam nie darzyć kogoś sympatią z dziwnych powodów, teoretycznie bardzo nielogicznych, na przykład, bo ubiera się w określony sposób, czy jeździ daną marką samochodu, co do których kierowców mamy pewne wyobrażenia….lub bo wychowuje dzieci inaczej niż my.

nie przepraszaj za to kim jesteś

To zaskakujące, prawda?

Każda z nas, mimo to, ma jednak prawo lubić to, co lubi i nie powinna czuć się w obowiązku, by za to przepraszać.

Mamy prawo być różne. Tak samo jak możemy siebie lubić, akceptować lub szczerze nie znosić. Na szczęście świat jest tak różnorodny, że można dobierać sobie towarzystwo do własnych potrzeb. I otaczać się ludźmi, których szczerze lubimy.

Nie przepraszaj, bo ktoś wpędził Cię w poczucie winy

Możemy przez lata żyć jak w bańce mydlanej, w poczuciu, że świat jest tylko dobry, a otaczający nas ludzie z natury pomocni.

Wielu z nas wielokrotnie doświadcza tego samego rozczarowania, gdy okazuje się, że najbliżsi wcale nie mają dobrych intencji. Nierzadko manipulują, szantażują nas emocjonalnie, próbują w nieczysty sposób na nas wpłynąć, na przykład wpędzając nas w irracjonalne poczucie winy. Tak często działają agresorzy, którzy podporządkują sobie swoją ofiarę. Ta zamiast się bronić, przepraszasz za to, że nie jest wystarczająco uległa….Gdy się nad tym zastanowić, bez sensu, a mimo to wszystkie mamy ten błąd na sumieniu.

Nie przepraszaj, bo ktoś Cię nie docenia

Zrobiłaś co mogłaś? Stanęłaś na rzęsach, a druga osoba tego nie docenia? Widzisz, że Cię nie szanuje? Być może właśnie dlatego, że starsza się za bardzo?

Odpuść. Przestań się obarczać winą. Nawet nie myśl sobie, że mogłaś zrobić coś lepiej.

Nie da się nikogo zmusić do szacunku.Podobnie jak do sympatii, czy miłości…

Nie bój się zrezygnować z osób, którym wiecznie musisz udowadniać, ile jesteś warta. Nie trać czasu na tych, którzy są tylko wtedy, kiedy mogą Cię wykorzystać. Wycisną z Ciebie wszystkie soki, a potem wyrzucą, bo przestaniesz być im potrzebna.

Nie przepraszaj za nie swoje błędy

Ktoś wpadł na Ciebie w holu?

Nie przepraszaj. To nie Twoja wina.

Koleżanka z pracy nawaliła, a to Ty oberwałaś od szefa? Powiedz dyplomatycznie, jak było. Nie przyjmuj na siebie ciosów przeznaczonych dla innych osób. One niestety rzadko postępują równie heroicznie. Nie nadstawiaj karku dla tych, którzy wykorzystują Cię do granic możliwości. Po co to robisz?

Nie przepraszaj za to, kim jesteś

Tomi Hammer, anglojęzyczna blogerka zamieściła pewien apel, który stał się hitem. Poniższe słowa zostały napisane w formie listu do córki.

„Do mojej córki,

Nie przepraszaj, gdy ktoś inny wpada na Ciebie.

Nie mów „przepraszam za taki ból”. Nie jesteś bólem. Jesteś osobą myślącą i czującą, która zasługuje na szacunek.

Nie wymyślaj powodów, dla których nie możesz wyjść z facetem, z którym nie chcesz wyjść. Nie musisz nikomu się tłumaczyć. Proste „nie, dziękuję” powinno być ok.

Nie krępuj się jeść tego, na co masz ochotę. Jeśli jesteś głodna, po prostu jedz i niech to będzie to, na co masz ochotę. Jeśli chcesz pizzę, nie bierz sałatki tylko dlatego, że w pobliżu są inni ludzie. Zamów cholerną pizzę!

Nie noś długich włosów tylko po to, aby komuś innemu się spodobać.

Nie zakładaj sukienki, jeśli nie chcesz.

Nie zostawaj w domu, tylko dlatego, że nie masz z kim wyjść. Wyjdź sama i doświadczaj życia dla siebie samej.

Nie bój się płakać. Płacz nie jest oznaką słabości, ale cechą ludzką.

Nie uśmiechaj się tylko po to, by komuś sprawić przyjemność.

Nie bój się śmiać z własnych żartów.

Nie mów „tak”, żeby być grzeczną. Powiedz „nie”, bo to Twoje życie.

Nie ukrywaj swoich opinii. Mów o nich głośno. Daj się usłyszeć.

Nie przepraszaj za to, kim jesteś. Bądź odważna, bądź w 100% sobą”.

źródło

Zgadzasz się z nimi? A może tak, jak ja, przepraszasz za często? Czego my właściwie uczymy nasze córki?

15 KOMENTARZE

  1. Ja przepraszam tylko i wyłącznie wtedy jeśli zrobię coś faktycznie źle, przypadkiem powiem coś w nerwach przykrego. Natomiast za to jaka jestem, co robię, jak się ubieram, wyglądam itp.. NIGDY! komuś nie pasuje? To won! Nikomu nie będę kazała lubić siebie i akceptować taką jaka jestem 😛

  2. Pierwsze dwa zdania to jest dosadne podsumowanie tej sprawy, ale to otaczający nas świat i idea perfekcjonizmu tak na nas działa. Natomiast powinniśmy robić, albo się chociaż starać robić tak, by żyć jak dyktuje nam serce!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here