Nikt tak nie dowali kobiecie… jak własna matka

4

Mama to najbliższa kobieta w życiu każdej córki. Przynajmniej przez długi czas, w dzieciństwie, stanowi wzór i prawdziwe wsparcie: w teorii, w praktyce niestety bywa różnie. Wbrew pozorom relacja matka-córka jest tak zagmatwana, że często opiera się na konfliktach. Mama, jak nikt, wie, gdzie uderzyć. I robi to często. Czasami w dobrej wierze, paradoksalnie, by ustrzec od problemów. Zazwyczaj jednak skutek jest odwrotny od zamierzonego. W konsekwencji tak bliska osoba – jak matka – sama stanowi źródło problemów. Niczym największy agresor ciągle rozdrapuje rany, które nie mogą się zagoić. Nawet gdy jest daleko, myśl o tym, co by powiedziała, bardzo ogranicza. Sytuacja bez wyjścia?

Ciągle narzeka i ma wygórowane oczekiwania? Kto? Poznajcie, Oto ona. Matka Polka marudząca. Nieszczęśliwa i  nie zdolna do samokrytyki.

Po pierwsze wspierać

Choć rodziców nie można obwiniać za wszystkie niepowodzenia, w pewnym wieku wręcz należy powiedzieć „stop” i wziąć się z życiem za rogi, to faktem jest, że toksyczna relacja sporo utrudnia. Jeśli dziecko, także to dorosłe, nie otrzymuje wsparcia ze strony swojej mamy, to musi się mierzyć z dodatkowym ciężarem, który bywa mocno obciążający. To nie ułatwia codzienności, która zazwyczaj jest i tak bardzo skomplikowana. To rodzi nierówności między ludźmi na samym starcie.

Ktoś, kto mierzył się z przemocą słowną w dzieciństwie, często doświadcza jej również w dorosłości. Ma utrudnione zadanie, może mieć problemy z budowaniem relacji. Często szuka akceptacji i miłości u innych. Nie potrafi pokochać siebie.

Po drugie rozumieć

Niczego nie potrzebujemy tak bardzo jak zrozumienia. Pragniemy, by druga osoba powiedziała nam: „każdy czasami się myli”, „możesz popełnić błąd, świat się nie zawali”, „to trudne, rozumiem, że tak mogłaś postąpić”. Tymczasem w życiu zamiast słów wsparcia często słyszymy krytykę i ocenianie. Najostrzejsze szpile bardzo często wbijają nam najbliżsi, w tym mama.

Po trzecie doceniać

Inną ważną potrzebą jest potrzeba bycia docenioną: za drobiazgi (smaczne ciasto, zaangażowanie w organizację spotkania), jak również poważne sprawy (opiekę nad dziećmi, karierę, itd.). Tymczasem nie brakuje kobiet, które nigdy nie słyszą pozytywnych komunikatów ze strony swoich mam. Ba, zdarza się, że jako dorosłe osoby słyszą, jak ich starania są bagatelizowane, traktowane jako coś oczywistego, czasami, w skrajnych przypadkach, wyśmiewane. Tymczasem wystarczy tak niewiele, by zjednać sobie najbliższych – zobaczyć ich trud i zaangażowanie. Sporo ludzi tego nie potrafi…

Po czwarte szacunek

Częstym problemem w relacji dorosła córka-matka jest brak szacunku. Paradoksalnie brakuje go nie tylko po stronie młodszego pokolenia, ale także starszego, które wymaga pełnego oddania, od siebie nie dając właściwie nic w zamian. Panuje dziwny pogląd, że szacunek należy się starszym, a młodszych nie trzeba obdarzać szacunkiem.

Po piąte – chcę być inna niż własna mama

Opuszczenie przez matkę (mentalne, niekoniecznie fizyczne) niesie mnóstwo konsekwencji. Dorastamy jako osoby niepewne siebie, widzące w świecie mnóstwo zagrożeń, obawiające się zaryzykować, musimy sporo pracować nad sobą, by z tych problemów się wyzwolić. Obiecujemy sobie, że nie popełnimy tych samych błędów. Chcemy być lepszymi rodzicami dla swoich dzieci. To szczególnie trudne, bo nasza przeszłość nie działa na naszą korzyść. Czy nam się to podoba, czy nie, jesteśmy przesiąknięci stylem wychowania własnych rodziców i potrzeba naprawdę sporo samozaparcia i świadomości, by negatywny trend zatrzymać, nie powtarzając błędów w następnym pokoleniu. Niestety często potrzebna jest psychoterapia.

4 KOMENTARZE

  1. To, że matka to matka to truizm, prawda jest taka, że nie każda matka kocha własne dziecko, jeśli ktoś śmie wątpić, to proszę sobie poczytać o tym w fachowej literaturze.

  2. Absolutnie się z tym nie zgadzam !!!!!Właśnie matka powinna być wsparciem najlepszą przyjaciółką osobą na której zawsze można polegać to jest obraz prawdziwej Matki 💝..Ja nią właśnie jestem i nic tego nie zmieni ….

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here