Od perfekcjonizmu do depresji krótka droga?

1

Bycie perfekcjonistką na krótką metę jest kuszące. Pozwala osiągnąć sukces. Zapewnia bezpieczeństwo, sprawia, że panujesz nad sytuacją, możesz kontrolować rzeczywistość. Jesteś samowystarczalna. Wiesz, że jeśli się czegoś podejmiesz, wykonasz zadanie na 100%.

Gdzie tkwi haczyk? Perfekcjoniści są bardzo męczący dla otoczenia. Z czasem z uwagi na to, że bliscy nie są dla nich wystarczająco dobrzy, stają się samotnymi wilkami, radzącymi sobie w pojedynkę. Dochodzą do wniosku, że nie ma sensu współpracować, lepiej działać samodzielnie. Niby wszystko ok. Można tak funkcjonować przez lata. Jednak w pewnym momencie w końcu perfekcjonistę dopadają konsekwencje wcześniejszych wyborów. Po pierwsze – przytłaczające zmęczenie. Po drugie – złość na siebie, świat i wypalenie. A w konsekwencji nawet depresja.

Badania potwierdziły związek między perfekcjonizmem i depresją.

perfecjonizm

Perfekcjoniści pragną niemożliwego

Czym jest perfekcjonizm?

To pragnienie, żeby rzeczywistość była idealna. W praktyce perfekcjonizm oznacza wyśrubowane oczekiwania, duże wymagania zarówno w stosunku do własnej osoby, jak i innych. To cecha osobowości, która nastawiona jest na ciężką pracę, wysiłek, dążenie do bezbłędności. Jednocześnie nie dopuszcza do siebie możliwości pomyłek, potknięć. Perfekcjonista jest surowym sędzią, krytykiem. Jest wyedukowany w zakresie “dowalania sobie”. Nie umie radzić sobie z porażkami, dlatego robi wszystko, by się nie mylić. Niby dobrze, brzmi obiecująco, ale w praktyce to mocno obciążająca cecha charakteru, która nie pozwala odpuścić, machnąć ręką, wyluzować.

Życie ze swoją perfekcyjnością jest na tyle trudne, obciążające, że często prowadzi do kryzysów i poważnych problemów natury psychicznej, w tym depresji.

Obsesja

Dlaczego perfekcjonizmowi tak blisko do depresji?

Bo bycie perfekcyjnym ma charakter obsesji. Ma być wszystko idealnie, bo inaczej nie jest dobrze. W ten sposób można tak długo skupiać się na doskonaleniu pewnego obszaru działań, że utrudnione jest dążenie do celu.

  • osoby perfekcyjne zbyt mocno skupiają się na swoich błędach,
  • nie potrafią wybaczyć sobie potknięć,
  • drżą przed kolejnym potknięciem,
  • bardzo obawiają się dezaprobaty ze strony innych osób,
  • mają wysokie oczekiwania dotyczące własnej osoby,
  • bardzo ambitne cele, które motywują do rozwoju, często pozwalają osiągnąć sukces, ale jednocześnie łączą się z bolesnymi rozczarowaniami.

Dlaczego osoby perfekcyjne są bardziej narażone na depresję?

Powodów, dla których osoby perfekcyjne są bardziej narażone na depresję jest wiele. Dzieje się tak z uwagi na ich wysokie oczekiwania dotyczące życia, potrzebę przekraczania kolejnych granic wytrzymałości, ciężką pracę – i to wszystko w połączeniu z brakiem umiejętności odpuszczenia i przyzwolenia na błędy.

Perfekcjonista jest nadmiernie krytyczny, zbyt emocjonalnie reaguje na błędy i gorzej sobie radzi w trudnych momentach życia.

Wymaga bardzo dużo od innych, co wiąże się z nieporozumieniami, a także burzliwymi rozstaniami. W konsekwencji z poczuciem osamotnienia.

Zbyt wygórowane plany i trudne do zrealizowania cele często nie pozwalają na osiągnięcie sukcesu, co pogłębia uczucie niezadowolenia i wyzwala kolejną falę krytyki perfekcjonisty. Nierzadko kończy się na skierowaniu gniewu niczym miecz we własne serce.

Perfekcjonista często nie pozwala sobie także na ekspresję “złych” (w jego odczuciu) emocji. W ten sposób kumuluje w sobie złość i rozczarowanie. To na dłuższą metę jest niezwykle meczące i niszczące.

Perfekcjonista jest zakładnikiem swojej potrzeby dążenia do niemożliwego. Niestety potrafi sam siebie wykończyć nerwowo. Dlatego perfekcyjności blisko do depresji.

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here