Odejście od toksyka jest równie trudne jak życie z nim

12

Związek z toksykiem zaczyna się bajkowo. Nic nie wskazuje na problemy, które zaskakują niczym policzek prosto w twarz. Co prawda czasami  w fazie “idealnej” docierają do nas subtelne sygnały ostrzegawcze, ale zazwyczaj ignorujemy je. Tracąc przy tym szansę na dość łatwe wyswobodzenie się z toksycznej relacji. Bo im dalej w las, tym więcej drzew. Im dłużej tkwimy w trudnej relacji, tym gorzej dla nas, tym uwolnienie się jest trudniejsze. Odejście od toksyka wymaga siły, determinacji i uporu. Toksyczny partner zrobi wszystko, by nam to utrudnić. Jednak gdy w końcu powiemy dość, zacznie się dla nas nowe życie. I z perspektywy czasu ocenimy naszą decyzję jako jedną z lepszych.

Toksyk zrobi wszystko, żebyś poczuła, że nie dasz rady

Toksyk to typ osoby, która w mistrzowski sposób stara się uzależnić od siebie. Zrobi wszystko, by zabrać Twoją wiarę i poczucie wartości, dać Ci do zrozumienia, że bez niego nie znaczysz nic.

Często idzie o krok dalej i pozbawia Cię znajomych, zniechęca do Ciebie rodzinę. Szepcze Ci do ucha, że najbliżsi są niewystarczająco dobrzy, że Cię ranią. Wytyka im błędy, tak często ich krytykuje, że w fazie zakochania, sama się odcinasz od innych i jeszcze bardziej uzależniasz od toksyka. Tak bardzo fiksujesz na tle partnera,, że jesteś w stanie zrobić dla niego niemal wszystko. Niestety w ten sposób, nie mając tego świadomości, coraz bardziej zaciskasz pętle na swojej szyi.

Toksyk dokładnie wie, co robi i jaki jest jego cel. Masz stać się mu oddana w pełni i w ten sposób bezbronna.

Toksyk zrobi wszystko, żebyś była kojarzona z nim, nie jako Ty, ale jako jego partnerka. Osoba, która stanowi jego własność, nie umiejąca funkcjonować samodzielnie.

odejście od toksyka

Dasz radę, bo w związku też byłaś sama

Wiele osób zastanawia się, jak sobie dadzą radę bez toksycznego partnera. Tak bardzo obawiają się rozstania, że wolą tkwić w tym, co wstrętne, nieakceptowalne, ale dobrze poznane.

Sądzą, że nie mają szans, żeby poradzić sobie bez kogoś u boku.To całkiem mylne mniemanie. Tym bardziej, że budując związek z osobą toksyczną, tak naprawdę są…same. Już od dłuższego czasu. Dlatego ich sytuacja po rozstaniu nie zmieni się na gorsze, może jedynie się poprawić.

Jeśli tylko zaczniesz, nie wycofuj się

Wystarczy jeden krok, by odczuć złość toksyka. Jednak nie cofaj się, idź dalej. Choć opór będzie coraz większy, to Twoja siła wystarczy. Poproś o pomoc innych, osoby, którym ufasz. Zrób to już na początku, gdy tylko postanowisz działać. To ważne, bo dobrze życzący Ci bliscy, nie pozwolą Ci się wycofać i wesprą Cię wtedy, kiedy przyjdzie zwątpienie. A przyjdzie niestety na pewno.

Toksyk, który poczuje, że chcesz odejść, może zrobić naprawdę wiele, żeby Cię zatrzymać. Zdecyduje się na manipulację, szantaż, będzie Cię próbował zastraszyć… Im bardziej grunt mu będzie palił się pod nogami, tym może być mocniej zdeterminowany.

Jednak uważaj, bo to ważne, co napiszę.

  1. Na początku będzie ciężko, ale dasz radę.
  2. Każde rozstanie to jak żałoba. Musisz pożegnać się z tym, czego nie miałaś, a czego tak bardzo pragnęłaś.
  3. Jednak najtrudniejsza jest decyzja o rozstaniu.
  4. Po czasie zrozumiesz, że było warto.
  5. Będzie Ci lżej. Poczujesz się niesamowicie spokojna i bezpieczna.
  6. Wypiękniejesz. Polubisz siebie na nowo. Staniesz się milsza dla świata. Zaczniesz żyć.

To jest trudny krok. Jednak po czasie zobaczysz go jako przełomowy. Zaczniesz w końcu spać spokojnie.

12 KOMENTARZE

      • To normalne uczucie, że tęsknisz. Zapewne rano wstajesz silna chcąc walczyć o siebie, a kładziesz się spać zastanawiając czy nie dać jeszcze jednej szansy. Jest to trudna decyzja, ale Ty jesteś jeszcze silniejsza! Zawalcz o siebie, bo w toksycznym związku nie będziesz szczęśliwa, a każdy ma do tego prawo.

  1. W punkt. Z takimi ludźmi ciężko żyć,ale i ciężko od nich odejść. To prawda, że są na początku cudowni, wręcz wydają się idealni, potem okazuje się, że są potworami. Na szczęście to już poza mną.

  2. Jednej rzeczy nie rozumiem. Dlaczego kiedy mówimy o toksycznej osobie w zwiazku to jest ona mężczyzną. Ofiarą jest kobieta. Przecież jest tyle toksycznych związków gdzie prym wiodą właśnie kobiety. Artykuł jest bardzo dobry i prawdziwy. Tak właśnie zachowuje się toksyk, tyle że nie zawsze jest nim mężczyzna.

  3. Gdyby na poziomie szkoły podstawowe, później średniej rozmawiano z nami o zaburzeniach które występują, o tym jak je rozpoznać i postępować z nimi to każdy z nas szybciej miałby szanse się zorientować z czym ma do czynienia. Niestety zwykle tkwimy w związkach które nas niszczą zadlugo w przeświadczeniu że to co złe jest nasza wina. Wierzymy w to i w milczeniu próbujemy coś poprawić, zmienić. Bez celu. Nie tędy droga.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here