„Okruch” Anny Ficner-Ogonowskiej, bo tak niewiele potrzeba

3
255

Tak niewiele potrzeba, by się zakochać. Tak niewiele potrzeba, by stracić miłość swojego życia. Wystarczy chwila nieuwagi, żeby ulec wypadkowi, czy dosłownie moment, by odwrócić bieg wydarzeń. Życie jest kruche i nieprzewidywalne. I teoretycznie każdy z nas to wie, żadna prawda objawiona. A mimo to życie ciągle na nowo nas zaskakuje. I o tym właśnie opowiada „Okruch” Anny Ficner-Ogonowskiej

Co z tego, że przewidywalnie..

Są lektury, które czyta się szybko i lekko, które swoją moc czerpią z wartkiej akcji, ciekawych przemyśleń autorki, próbującej je przekazać w interesującej formie, ale na przekór przewidywalne. To takie książki, które od początku zdradzają zakończenie. Jednym to nie przeszkadza, dla innych to jednak wada.

Taka jest książka „Okruch” Anny Ficner-Ogonowskiej, którą miałam okazję przeczytać. Lektura jest miła, wciągająca, momentami zabawna, ale nic poza tym. Dla osób poszukujących ambitniejszej książki – nie polecam, jednak dla tych, którzy chcą spędzić miło czas, poznając ciekawą historię młodych ludzi jak najbardziej. „Okruch” to świetna książka na wakacje. Nie zmęczy Was, a nieco uatrakcyjni czas.

Okruch Anny Ficner Ogonowskiej

Ficner-Ogonowska tworzy barwne postaci, trochę idealistyczny, bajkowy świat, ale wbrew pozorom to zaleta, a nie wada. Jest sielsko i anielsko, momentami dramatycznie, ale trudne przeżycia pozostają tłem, bo i tak od początku wiadomo, że wszystko dobrze się skończy… I tak właśnie się dzieje.

Dla osób lubiących drugie dno…

Osoby poszukujące w lekturze prawd uniwersalnych znajdą też coś dla siebie. Jest o odpowiedzialności, sensu życia, rodzinie, więzach krwi, historii, wojnie, losach rozdzielonego rodzeństwa. Nie są to treści ukryte, ale podane ładnie na tacy w wersji fast food, przewidywalne, ale smaczne i uzależniające. Nikt po nich się nie poczuje syty, ale radośnie usatysfakcjonowany choćby na chwilę. I czasami właśnie o to chodzi…

” To prawda, że jedna iskra wystarczy, by wywołać pożar i zniszczyć wszystko wokół. Ale jeden dobry okruch pamięci wystarczy, by wiele zachować, by karmić się nim przez całe życie. Zrozumiałam, że to moja jedyna nieskończoność” (fragment książki)

Chcecie wygrać książkę „Okruch” Anny Ficner-Ogonowskiej?

Wyślijcie e-mail na adres kontakt@kobietytomy.pl w temacie wpiszcie: „chcę” a w treści wiadomości – dlaczego chcecie otrzymać tę książkę. Książka powędruje do jednej/jednego z Was 🙂 Zabawa trwa do 30 czerwca.

3 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here