On mówi źle o byłych? Nie daj się na to nabrać i…złapać też!

2

Wszyscy mężczyźni są tacy sami? Na szczęście nie. Jednak wielu z nich gra w tę samą grę pod tytułem: „moja była to zołza”. „Nie mam szczęścia do kobiet. Co jedna to gorsza. Na szczęście trafiłem na Ciebie”.

I my kobiety w to wierzymy. Bo chcemy wierzyć, że tak po prostu musiało być. On biedny, zmarnowany, doświadczony przez grono wrednych bab, w końcu wpadł…w nasze ręce. To nic, że tak go doświadczyło życie, nic straconego. Jesteśmy przecież. Damy radę. Odmienimy zły los. I wszystko dobrze się skończy. Będziemy żyli długo i szczęśliwie. Serio?

Użalanie się nad sobą

Użalanie się nad sobą to sposób działania wielu osób.  Przecież to takie proste, ponarzekać, powiedzieć, jak nam ciężko, jak trudno, od razu znajdzie się duże grono, które będzie nas wspierać. Przecież nie brak osób nastawionych na pomaganie, takich, które aż się gotują, żeby innymi się zaopiekować.

I gdy trafia na naszą drogę chłop, który ma problem…z kobietami, bo wpada biedaczysko na prawdziwe wampiry, zapalamy się do pomocy. Nasz wrodzony matczyny entuzjazm włącza się na całego. W końcu można kogoś przytulić, pocieszyć, pokazać, że życie nie jest przecież takie złe, że może być lepiej. Wystarczy wybrać, jakże no właśnie nas. My jesteśmy inne! One były złe, ale hola, chłopie, świat się nie kończy na tych nędznych babsztylach. Będzie dobrze!

Nie miał chłop szczęścia w życiu

Czy kobiety potrafią być wredne? Złe i podłe?

Oczywiście.

Chłop mógł mieć koszmarnego pecha. Zdarza się.

Tylko czy to powód, by robić z siebie męczennika? I mówić na prawo i lewo, jak się fatalnie trafiło w życiu? Użalać się nad sobą to jedno, ale mleć językiem to drugie. Bo niestety wielu panów nie poprzestaje na krótkim komunikacie, że nie wyszło poprzednim razem, ale ze szczegółami przekazuję intymne historie…i wini za wszystko swoje byłe. Zamiast pewne rzeczy zostawić dla siebie, stara się na siłę wybielić.

A to delikatnie to ujmując… jest słabe.

I sprawia, że…powinnyśmy zachować wyjątkową czujność.

Nigdy nie jest tak, że mężczyzna jest całkowicie bez winy. Rysowanie w ten sposób przeszłości, jakoby on był wykorzystywany przez głupie baby, wiele mówi…o nim samym. Wbrew temu, co chce uzyskać, nie oczernia kobiet. Jeśli trafi na mądrą babkę, ta będzie wiedzieć, z jakim typem mężczyzny ma do czynienia.

Mężczyzna, który źle mówi o swoich byłych…zasługuje co najwyżej na współczujcie, a nie na poważny związek.

Zmienię go

Dlatego kochane, porzućmy raz na zawsze szlachetny plan zmieniania, ratowania wszystkich mężczyzn. To nie nasza rola.

Relację można budować z kimś odpowiedzialnym, dojrzałym. Dlatego mężczyzna z problemami powinien poszukać gdzie indziej pomocy, na przykład u psychologa. Gdy upora się z tym, co go męczy, może iść dalej. To nie nasza rola, by prowadzić go za rączkę, zmieniać, naprawiać. No dajmy sobie wszystkie z takimi facetami spokój! Naprawdę. 

Słuchajmy, wyciągajmy wnioski. Nie katujmy się. Nie bądźmy naiwne. Po co nam to?

2 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here