On po latach się rozmyślił. Tak po prostu

12

Tyle lat razem. A on się rozmyślił. Tak po prostu. Pewnego dnia stanął w drzwiach i powiedział, że odchodzi. Sytuacja jakich wiele? Klasyczny scenariusz?

Gdy on się rozmyślił po latach…

Czy to dowód na to, że nigdy tak naprawdę nie myślał? Bo jak można tak po prostu zdurnieć do reszty, zapytasz.

Wsiąść na motor (tak, to nie wina dwukołowca, wiem), założyć skórzaną kurtkę, przeczesać fryzurę lub ostatnie włosy i…ruszyć w świat z młodą dziewką u boku. Niczego nieświadomą dziewczyną, która usłyszała bajeczkę o mężczyźnie, który od dawna żyje jak w piekle, w związku z kobietą, która jest wiedźmą. Szeptał tej młodej do ucha, że chce się rozwieść…dla niej. A wieczorem wskakiwał na małżeński wygodny materac i pokazywał, jak mu źle, splatając ciało z żoną w miłosnym uścisku.

Żonie kupował kwiaty, a kochance fikuśną bieliznę. Korzystał tu i tu, jak młody byk rozpłodowy….aż się rozmyślił.

Mógł. Miał prawo przecież. Powiesz.

Nie dlatego, że ona się zaniedbała, odpuściła sobie relację, niewystarczająco dbała, nie karmiła go i on był głodny, biedny szukał pożywienia na mieście. Nie dlatego. On po prostu się rozmyślił. Przyszedł moment, kiedy uznał, że należy mu się od życia coś więcej. “Stara”, dobrze znana żona już nie wystarcza i czas na nowe. Dlatego poszedł w tany.

Przed ślubem

Rozmyślić się można po latach spędzonych razem. Można też przed ślubem, gdy wszystko już gotowe, wódka się chłodzi, sukienka prasuje, a krawat wiąże. Gdy goście zaproszeni, a orkiestra opłacona.

To wcale nie takie rzadkie zjawisko. Przed wiecznym “tak”, również można się rozmyślić. Czasami rezygnuje w ostatnim momencie kobieta, innym razem mężczyzna. Niekiedy przyczyną jest zdrada, na przykład na wieczorze kawalerskim, a innym razem…przejrzenie na oczy. Bo mimo że znali się tyle lat, gdy pora zawrzeć związek, to strach na to nie pozwala. To znali się wcześniej, czy jednak nie znali?

On się rozmyślił

W powszechnej opinii, gdy mężczyzna rozmyśla się po latach lub tuż przed ślubem, gdy wszystko jest gotowe-  powód musi być naprawdę poważny.

W pierwszym przypadku to na pewno nieszczęśliwe małżeństwo, brak zaangażowania żony, kłopoty w łóżku, itd. W drugim zdrada, czy ukryty problem, na przykład uzależnienie. Tymczasem to wcale nie musi tak wyglądać.

Mężczyzna uciekający sprzed ołtarza może zwyczajnie nie dorósł. Inaczej sobie wyobrażał, na czym polega małżeństwo. Być może poddał się, bo odczuł strach.

Z kolei doświadczony mężczyzna może jak wielu mu podobnych zwyczajnie był zmęczony rutyną, zwykłą codziennością z kobietą, którą zna się od lat…i dał się uwieść chwili. Romans to często sposób na rozpalenie iskry, ponowne poczucie tego “czegoś” w życiu, sprawdzenie siebie i potwierdzenie swojej męskości.

Słabe? Ale ludzkie.

Być może po latach postanowił żyć chwilą? Nie patrzeć na to, co było? Może przeżywa kryzys związany z przemijaniem i boi się, że nic ciekawego już go nie czeka?

Niewierność, choć to trudno zrozumieć, nie zawsze jest oznaką niezadowolenia z związku. Psycholodzy podkreślają, że niekiedy chodzi po prostu o potrzebę udowodnienia sobie czegoś.

Tymczasem kobieta, którą opuszcza po latach partner lub mąż słyszy, że to jej wina. Bo nie dbała o mężczyznę wystarczająco dobrze, była za mało atrakcyjna, czy za mało zaangażowana.

Tego typu komentarze jeszcze mocniej uderzają w jej poczucie wartości, nadszarpnięte przez mężczyznę, który sobie ją odpuścił.

Prawda tymczasem bywa całkiem inna. Czasami nawet najlepszy związek nie wystarczy, bo przychodzi taki moment, kiedy potrzeba zmian jest tak silna, że niewiele da się z tym zrobić. Gdy druga osoba już nie chce…to nie jest wina tej pierwszej. Nie zawsze.

Nie oceniaj.

12 KOMENTARZE

  1. Jest takie mądre powiedzenie “niedobre są spółki, tylko współpraca wzbogaca, wystarczająco mądra rada, żeby potem głupot nie gadać. Reszta jest milczeniem, a to prowadzi w ostateczności do oziebłości”

  2. Często się zdarza, że mężczyzna odchodzi od żony do młodej kobiety .Gdy pieniądze przepuszczą wraca do żony,bo nie ma gdzie się podziać.Z życia wzięte.

  3. Bo za mało się czołgala przy posługiwaniu?Bzdurne argumenty ,klasycznie stosowane w przemocy psychicznej. Zwyczajnie nie da się razem żyć i ktoś zdobędzie się na decyzję to się rozchodzą i tylko o to chodzi.

  4. Ci co kochają szczerze nie stawiają warunków. Gdy facet odchodzi to nie dlatego, że kobieta za mało się starała, tylko dlatego, że nigdy jej nie kochał. My kobiety zacznijmy od miłości do do samych siebie, wtedy facet nie jest nam potrzebny, żeby zachować poczucie wartości i godność. Uwierzmy wreszcie w siebie.

  5. Małżeństwo to nie więzienie ….być z kimś z poczucia obowiązku czy złożonej obietnicy ….to dopiero smutne ….każdy może wysiąść z tego “pociągu” jeśli czuje że nie tędy droga.Dlatego nie rozumiem tych wszystkich złowieszczych postów…….

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here