Paradoksy naszych czasów. Znasz je?

16
919

Doba ma 24 godziny. Niezależnie, czy masz na koncie siedmiocyfrową liczbę, czy żyjesz od pierwszego do pierwszego. Każdy z nas ma tyle samo czasu i każdy decyduje, jak go spożytkować. Codzienność to sztuka wyboru. Nie sposób mieć wszystkiego, na pewno nie od razu i w jednym momencie. Niestety z tym prostym faktem wiąże się wiele paradoksów. A dzisiejsze życie, mimo dostępu do wielu udogodnień, wydaje się znacznie trudniejsze niż kiedyś.

Paradoks czasu nr 1. Każdy ma tyle samo czasu, ale niektórym się wydaje, że mają monopol na brak czasu

Nie brakuje ludzi żyjących w świadomości, że oni są nadwornymi pracownikami roku, mającymi monopol na zmęczenie i brak czasu. To osoby wiecznie zabiegane, wykręcające się przed obowiązkami, z uśmiechem na twarzy mówiące “zdzwonimy się” i nigdy niewykonujące kroku w tym kierunku.

To wszyscy ci, którzy wierzą, że mają gorzej, bo posiadają bardziej odpowiedzialną pracę, bardziej wymagające dzieci, na co dzień większe wyzwania. Dlatego wszyscy inni muszą się dostosować do ich grafiku, do ich planów. Najlepiej ich wyręczać w codziennej pracy, w obowiązku opieki nad rodzicami, w organizacji spotkań rodzinnych, itd.

Osoby te całkiem zapominają, że każdy z nas dysponuje takim samym czasem i każdy ma prawo wyboru, co jest dla niego ważniejsze a co mniej istotne.

Paradoks czasu nr 2. Masz czas, ale nie masz pieniędzy. Nie masz czasu, ale masz pieniądze

Druga często powtarzana prawda pochodzi z kategorii: “albo masz czas, ale nie masz zbyt dużo pieniędzy, albo masz pieniądze, ale nie masz, kiedy ich wydawać, bo albo faktycznie brakuje Ci wolnych chwil, albo jesteś tak zmęczona po pracy, że zakupy, czy po prostu życie już nie cieszą”.

To odwieczny dylemat pod tytułem, czy dobrze zarabiać i odpoczywać nawet w biegu, czy może zrezygnować z dodatkowych funduszy na rzecz większej ilości czasu?

Tylko prawdziwi szczęściarze i osoby z wysoko świadomością mogą mieć jedno i drugie.

Paradoks czasu nr 3. Im więcej masz pieniędzy, tym więcej wydatków

Większość z nas ma dwie wypłaty, ale potrójne wydatki, jak to trafnie zauważył Dalajlama. To kolejny paradoks współczesnego czasu. Im więcej zarabiamy, tym więcej wydajemy. Im rośnie nam poziom życia, tym zwiększają się wydatki. To dlatego podwyżka, która początkowo cieszy, tak łatwo z czasem rozpływa się nie wiadomo gdzie. I przestajemy ją nawet zauważać.

Bardzo szybko przyzwyczajamy się do pewnego poziomu życia. Z czasem postrzegamy, że rzeczy, które jeszcze niedawno wydawały się zbędne, teraz wypełniają nam codzienność po brzegi i nie umiemy bez nich żyć.

Chcemy więcej, lepiej i szybciej. Nawet jeśli jesteśmy szczęśliwi, wierzymy, że możemy być szczęśliwi jeszcze bardziej. Dobrze to już za mało, ma być wspaniale!

Paradoks czasu numer 4. Tracisz życie, żeby zdobyć pieniądze, a potem pieniądze, żeby odzyskać życie

Gdy jesteśmy młodzi, rzadko doceniamy zdrowie. Żyjemy tak, jakby końca nigdy miało nie być. Nadwyrężamy siły, odsuwamy na bok własne potrzeby, przekonani, że mamy jeszcze wiele przed sobą. Nierzadko odkładamy życie na później, nie zdając sobie sprawy, że jest później niż nam się wydaje. Czasami zaskakuje nas zbyt szybki koniec.

Najczęściej jest jednak inaczej. Tracimy codzienność na wyczerpującą pracę, robimy wszystko, by zdobyć upragnioną pozycję, a gdy w końcu to osiągamy, nie pozostaje nam nic innego, by za zgromadzone pieniądze spróbować odzyskać zdrowie i wygląd, które były nam dane za darmo kilkadziesiąt lat wcześniej.

Paradoks numer 5. To, czy coś jest prawdziwe, możesz ocenić dopiero pod koniec życia

Jak poznać, czy to prawdziwa przyjaźń, miłość na całe życie?

Nie jesteś w stanie stwierdzić tego na samym wstępie. Nie potwierdzisz tego nawet po wielu latach przy boku pokrewnej duszy, a nawet na 30-leciu pożycia małżeńskiego. Dlaczego? Bo póki trwa życie, wszystko może się zdarzyć. Całkiem zmienisz zdanie, gdy po latach oddany wieloletni przyjaciel niespodziewanie Cię wykorzysta i oszuka, a mąż zdradzi i przy rozstaniu zachowa się jak drań.

Prawdziwą miłość czy przyjaźń weryfikuje czas. A póki go mamy, póty istnieje ryzyko, że prawdziwa relacja okaże się nieprawdziwa. Bo prawdziwa miłość, przyjaźń nigdy się nie kończy…

Paradoks numer 6. Pragniesz czegoś zdecydowanie bardziej niż później się cieszysz, gdy to otrzymujesz

Długie oczekiwanie na święta, wielogodzinne, a nawet wielotygodniowe przygotowania, a potem krótka radość świętowania. Marzenia o super kiecce, wyobrażenia, jak się będzie prezentować, a potem jedno wyjście i nie wiadomo, co z nią zrobić. Upragnione kolczyki widziane w magazynie kobiecym, zbieranie pieniędzy, chwila satysfakcji, że w końcu je mam, a później brak emocji.

Nowe ubrania cieszą przez chwilę. Zakupy dają radość przez godzinę lub dwie. Później pojawia się nowy cel i ponowne wielkie pragnienie, by coś nabyć….

Paradoks numer 7. Gdy odpuszczasz, świat wcale się nie zawala

Im masz więcej obowiązków, tym masz większą szansę, by być bardziej zorganizowaną. Im z większym spokojem podchodzisz do danego zadania, wykonując go wolniej, tym szybciej je kończysz.

Paradoksalnie odpuszczając pewne rzeczy, zauważasz, że świat się nie zawala, że wszystko zaczyna się układać. Bo wcale nie trzeba robić wszystkiego naraz, bo wystarczy uporządkować własne wnętrze, by to, co jest na zewnątrz też zyskało wartościowy wymiar.

Paradoks numer 8. Na łożu śmierci większość z nas żałuje tego, czego w trakcie życia nie docenia

Przeprowadzono mnóstwo badań na ten temat. Okazało się, że na łożu śmierci nie żałujemy, że za mało pracowaliśmy, że nie zdobyliśmy jakiegoś stanowiska, że nie zarabialiśmy więcej….żałujemy, że za mało czasu spędzałyśmy z rodziną, zbyt rzadko się śmiałyśmy, za mało podróżowałyśmy, za mało odpoczywałyśmy.

Żałujemy tego, na co dzisiaj wydaje się nam, że nie mamy czasu lub co dzisiaj uznajemy za niewystarczająco ważne – spotkań z rodziną, przyjaciółmi, zabawy, podróży, relaksu.

I mimo że o tym wiemy, to i tak najczęściej nie zmieniamy swojego życia.

“Paradoksy naszych czasów

Dzisiaj mamy większe domy, ale mniejsze rodziny

Więcej możliwości, ale mniej czasu

Mamy więcej tytułów, ale mniej zdrowego rozsądku

Więcej wiadomości, ale mniej trafnych osądów

Mamy więcej specjalistów, ale i więcej problemów

Więcej służby zdrowia, ale mniej opieki

Więcej medycyny, ale mniej zdrowia

Pomnożyliśmy nasze majątki, ale okroiliśmy nasze wartości

Mówimy za dużo, kochamy za mało, a kłamiemy zbyt często

Uczymy się jak zarabiać na życie, ale nie jak żyć

Wydłużyliśmy okres życia, ale mamy mniej życia w życiu

Mamy stabilne budowle, ale kruche charaktery

Szersze autostrady, ale węższe poglądy

Więcej posiadamy, ale mniej używamy

Więcej kupujemy, ale mniej mamy satysfakcji

Podróżujemy na księżyc i z powrotem, ale mamy problem przejść przez ulicę i

odwiedzić naszych sąsiadów

Zdobywamy wszechświat, ale nie swoje wnętrze

Rozbiliśmy atom, ale nie nasze stereotypy

Piszemy więcej, uczymy się mniej

Więcej planujemy, a mniej realizujemy

Nauczyliśmy się spieszyć, ale nie czekać,

Mamy wyższe wynagrodzenie, ale niższą moralność

Zbudowaliśmy więcej komputerów, by pomieścić więcej informacji, ale mamy problemy ze wzajemną komunikacją.

Mamy większą ilość, ale gorszą jakość

To czas potężnych ludzi i małych charakterów

Większej ilości wolnego czasu, a mniejszej ilości zabawy…

Większej ilości rodzajów pożywienia… ale mniej ilości substancji odżywczych

Dużo jedzenia, mało prawdziwych obiadów

Podwójne wypłaty, ale potrójne wydatki…”

Dalajlama

16 KOMENTARZE

  1. Po przeczytaniu tego tekstu popsuł mi się humor a to dlatego że jest w nim po prostu prawda. Żyjemy w dziwnym świecie i nie koniecznie lepszych czasach. Myślę że Dalajlama dokładnie ujął istotę tego co teraz mamy w życiu

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here