Pieniądze też są ważne. Nie udawajmy, że nie

3

Pieniądze szczęścia nie dają. To prawda. Jednak ich brak na pewno nie ułatwia życia. To właśnie problemy finansowe są jedną z głównych przyczyn konfliktów w związku. Skąpstwo lub rozrzutność mogą mocno poróżnić, ponieważ istotne jest, czy mamy podobne podejście do finansów, czy całkiem odmienne. Gdy różnimy się za bardzo, szanse na zgodę dramatycznie spadają. Prędzej czy później pojawią się rozczarowanie, pretensje i obwinianie siebie nawzajem. Bo to nie tak miało wyglądać. Ciągle trzeba sobie czegoś odmawiać, stale brakuje…Jak żyć?

Dlatego tylko osoby naprawdę zamożne lub (takie, które nie liczą na pozytywną zmianę w życiu) mogą z lekkością stwierdzić, że pieniądze są mało ważne. Nie są. Są niezbędne do dobrego życia, podobnie jak zdrowie i szczęście. Gdy zabraknie jakiegoś czynnika – zdrowia, szczęścia, czy…pieniędzy – trudno o wewnętrzny spokój, którego tak w życiu pragniemy. Dlatego nie gadajmy głupot. Pieniądze są ważne, nie najważniejsze, ale ważne. I zwłaszcza my, kobiety, powinnyśmy o tym pamiętać.

pieniądze

Jakoś to będzie

Gdy się poznajemy, jesteśmy na etapie miłości romantycznej, motyli w brzuchu i wielkich uniesień, nie myślimy o pieniądzach. Machamy z lekceważeniem ręką. Nie liczymy, nie analizujemy. To byłoby wyrachowanie! Po co nam to? Przecież się kochamy. Wszystko będzie dobrze…

Życie pokazuje jednak, że to często błąd. To, że wydaje się nam, że tematu nie ma, to nie znaczy, że on znika. Przeciwnie – niedopowiedzenia, unikanie rozmowy i bazowanie na przekonaniu, że jakoś to będzie, szybko się mszczą, bo o finansach trzeba rozmawiać i pewne rzeczy trzeba planować zawczasu. Problem w tym, że nie potrafimy tego robić, bo w Polsce to temat tabu. Nie uczy się nas, jak rozmawiać o pieniądzach. Żyjemy w przekonaniu, że jak jest miłość, to wszystko się ułoży, bo to wystarczy. To niestety nie do końca prawda. Nawet ogromne uczucie może nie przetrwać prozaicznych problemów dnia codziennego. 

Niezależność finansowa

Możesz udawać, że pieniądze nie mają znaczenia. Jednak szybko zmienisz zdanie, gdy Ci ich naprawdę zabraknie…

Ile kobiet tkwi w toksycznych związkach, bo nie widzi dla siebie przyszłości? Martwi się o to, że sobie same nie poradzą, bo nie mają mieszkania, dobrej pracy, znajomości. Cały ich świat to mąż – tyran. Nie odchodzą, bo się boją. Bo są zależne w najgorszym tego słowa znaczeniu. Ktoś na pewnym etapie życia mocno zadbał o to, żeby uwierzyły, że same nie dadzą sobie rady. Czasami, że nie muszą pracować, bo ktoś się o nich zatroszczy. To był dobry układ, jednak do czasu, aż…przestał być „idealny”. Pieniądze dają wtedy szansę na odejście i…ratowanie siebie. Ich brak budzi strach i potworny stres.

Dużo łatwiej zadbać o siebie, gdy wychodzi się z domu, do ludzi, realizuje zawodowo, spełnia marzenia i zarabia pieniądze niż wtedy, kiedy z każdą potrzebą, choćby najmniejszą trzeba zgłaszać się do niego. Prosić, pytać. To bywa upokarzające i mocno umniejszające.

Pieniądze dają wolność. I godność. W wielu związkach istnieje potrzeba, by pracowały dwie osoby. Nie sprawdza się układ, kiedy zarabianiem pieniędzy zajmuje się tylko jedna z nich. Każdy związek jest jednak inny.

Niezależnie, jaka jest Twoja sytuacja życiowa, nie da się ukryć, że dobrze mieć swoje pieniądze. Inaczej się wydaje samodzielnie zarobione środki. Poza tym pieniądze to środek do celu, bez którego nie sposób zrealizować wielu marzeń, dlatego nie kokietujmy, że nie są ważne. Są.

3 KOMENTARZE

  1. Pewnie, że są ważne, ale nie najważniejsze. Nie wyobrażam sobie na przykład pracy w jakiś toksycznych warunkach tylko dlatego, że jest dobrze płatna. Wiem, że trzeba mieć odwagę do takich rzeczy, ale nieraz warto zrezygnować z pieniędzy i zrobić coś dla siebie 🙂

  2. Zdecydowanie są ważne. Tak jak piszesz, dają wolność. Dają wybór, dają bezpieczeństwo. Słyszy się nieraz w mediach o uzależnieniu kobiet wobec mężczyzn. A wtedy przestaje mieć znaczenie, że to tyran, nawet prawomocnie skazany. I co z tego, jeśli potem ofiary proszę, żeby taki wyrok znieść? Bo wolą udrękę od braku bezpieczeństwa…. finansowego. Choć jego namiastki.
    Całe życie jestem kobietą, która decyduje o sobie. Chyba nauczyła mnie tego, być może nawet nieświadomie mama. A ja przekazałam moje córce. I oby wszystkie mamy mówiły swoim dzieciom, że pieniądze są ważne. Nie najważniejsze, ale zdecydowanie ważne.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here