Pigułka gwałtu – temat Cię nie dotyczy? Ofiary myślały podobnie

471

Pigułka gwałtu, tabletki gwałtu (z angielska Date Rape Drug) czy koktajle gwałtu. Wszystkie te terminy powtarzane są wyjątkowo często w okresie wakacyjnym, kiedy mnóstwo czasu spędzamy na zabawie, często poznajemy nowe osoby, odwiedzamy nieznane miejsca. Co zrobić, by ustrzec się zagrożenia? Oto poradnik, który powinna sobie wziąć do serca każda młoda kobieta.

Ten temat Cię nie dotyczy?

Gdy pojawia się temat pigułki gwałtu, często zbierane są podobne komentarze i reakcje. Zazwyczaj bagatelizuje się problem lub podchodzi do zagadnienia żartobliwie.

Tymczasem warto wiedzieć, że pigułka gwałtu kosztuje 10-20 złotych. Jest zatem bardzo tania i może ją nabyć właściwie każdy. Wprawione osoby potrafią ją wrzucić do drinka kciukiem, w mgnieniu oka. Tabletka działa błyskawicznie, a jej ofiara wygląda na odurzoną alkoholem.

Pigułka gwałtu, czyli co?

Pigułka gwałtu to pastylka, która ma w składzie substancje o działaniu psychoaktywnym, które wywołują senność i czasowy zanik pamięci. Ofiara nie jest w stanie wykonać żadnego ruchu, można z nią robić wszystko, co zechce oprawca. Najczęściej w tym celu wykorzystuje się następujące substancje: GHB (kwas gama-hydroksymasłowy), flunitrazepam, ketamina i wodzian chloralu. Stężenie wykorzystanych substancji jest takie, że już po 5 godzinach znikają z krwi. Gdy ofiara orientuje się, że coś niepokojącego się z nią działo, bardzo trudno to udowodnić, podczas badania krwi zazwyczaj nie udaje się wykryć tabletki gwałtu.

pigułka gwałtu

Niestety wszystkie powyższe substancje nie mają smaku ani zapachu. Nie zmieniają też koloru napoju, do którego zostają wsypane. Dobrze rozprowadzają się w wodzie, sokach, winie, piwie i drinkach. Dlatego są tak niebezpieczne, ponieważ osoba, do której drinka zostaną one dodane, nie jest w stanie tego faktu w jakikolwiek sposób zweryfikować.

Pigułka gwałtu działa już w kilkanaście minut od podania.

W jakim celu stosuje się pigułkę gwałtu?

Pigułka gwałtu nie musi być wykorzystana do tego, by stworzyć sobie doskonałe warunki do zdrady (na co wskazuje nazwa). Niekiedy jest wykorzystywana po to, by okraść drugą osobę lub wykonać poniżające zdjęcia o charakterze pornograficznym, które następnie są wykorzystywane do szantażu ofiary i uzyskiwania od niej pieniędzy lub innych korzyści.

Pigułka gwałtu i jej początki

Pierwsze znane zastosowanie pigułki gwałtu dotyczy napojów nazywanych Mickey Finn lub Mickey, które powstawały pod koniec XIX wieku w jednej ze spelun w Chicago. Właściciel obskurnego baru nakazał barmanom dodawać do napojów wodzian chloralu, który usypiał ofiary. W tym czasie właściciel wraz z pracownikami okradał je z wszystkich cennych rzeczy, by następnie pozostawić w ciemnym zaułku, bez wiedzy, co właściwie się zdarzyło. Proceder trwał do 1903 roku, a Finn uniknął kary.

Co zrobić, by nie paść ofiarą tabletki gwałtu?

Zasada ograniczonego zaufania ma znaczenie również w tym przypadku. Na imprezę warto wybierać się z zaufaną osobą i mieć oko na nią, prosząc o to samo. Pójście w pojedynkę do słabo znanego towarzystwa prosi się o kłopoty.

Drinki nosimy ze sobą. Nie pozostawiamy bez opieki. Jeśli się tak zdarzy, nie dopijamy. Nigdy nie pozwalamy, by nowo poznana osoba sama przyniosła nam drinka. Jeśli źle się poczujemy, warto powiedzieć o tym zaufanej osobie. Nie wychodzimy samotnie z miejsca imprezy czy “pod opieką” nieznajomej osoby. Unikamy w takich momentach wyjścia do toalety czy w ustronne miejsce, choć pewnie właśnie na taki pomysł wpadniemy. Podobnie wiara, że “przetańczymy” złe samopoczucie jest pozbawiona sensu.

Poza tym zwłaszcza w mało znanym towarzystwie warto pić ostrożnie. Wiele gwałtów zdarza się pod wpływem upojenia alkoholowego, pigułka gwałtu nie jest potrzebna.

Czy ten drink jest czysty?

W sprzedaży dostępne są specjalne testy badające “czystość” drinków pod kątem obecności środków odurzających. Choć to dobry sposób zwiększający bezpieczeństwo, to niestety nie jest doskonały.

Po pierwsze trudno sobie wyobrazić badanie w ten sposób każdego wypijanego drinka. Po drugie test ten nie jest skuteczny w przypadku drinków o ciemnym kolorze. Powód jest prosty test daje pozytywny wynik, gdy zaciemnia okienko testowe, w przypadku klasycznej coli test może dać fałszywy wynik. Jest nieskuteczny również w przypadku gęstych napojów. Po trzecie nie wykrywa niewielkiej ilości środka odurzającego.

Ciekawym pomysłem, który dopiero ma być wprowadzony na rynek amerykański, jest specjalny lakier do paznokci. Zanurzenie palca w drinku z paznokciem pomalowanym specjalnym lakierem pozwala sprawdzić, czy nikt nam nic nie dosypał. W podobny sposób ma działać specjalna podstawka pod drinki. Wystarczy, że spadnie na nią kropla substancji odurzającej, a poinformuje nas o zagrożeniu.

Nic nie zastąpi ostrożności…

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here