Prawo jazdy po 40. Tak, tak, tak!

9

Prawo jazdy daje poczucie swobody i wolności. To synonim niezależności. Jedziesz, kiedy chcesz i dokąd chcesz, nie zważając na nic. Nie ogranicza Cię rozkład jazdy czy trasa autobusu. Nie ma też problemu z przypadkowymi współpasażerami. Podróże z autem są dużo prostsze i wygodniejsze, tak jak załatwianie codziennych spraw. Zresztą nie tylko samochód, można też zdecydować się… na prawo jazdy na motor…A czemu nie? Po 40 to idealny czas!

prawo jazdy po 40

Kobiety i prawo jazdy

Według badań, kobiety są lepszymi kierowcami od mężczyzn. Dlaczego? Bo jeździmy spokojniej, ostrożniej i rzadziej uczestniczymy w zdarzeniach na drodze. Mężczyźni jednak podśmiechują, że mamy problem z prostymi manewrami, np. parkowania. Jesteśmy przez nich ostrzej oceniane i często za kierowcą krytykowane. W myśl zasady, kto prowadzi ten ma władzę i dlatego… często się nam ją odbiera.

Wiele kobiet zwyczajnie odpuszcza, rezygnuje, by nie słuchać niewybrednych komentarzy. Ma też dość udowadniania czegoś światu lub… zwyczajnie się boi. Jednak całe szczęście w końcu przychodzi taki etap, kiedy się przełamujemy. I często właśnie następuje to po 40! I całe szczęście!

prawo jazdy po 40

Zrobiłam prawko po 40 i to była naprawdę dobra decyzja!

Poniższe komentarze pochodzą z tego wątku na naszej stronie. Wybrane, bo jest ich znacznie więcej 🙂 Gratulacje Kobitki, jesteście niesamowite! 🙂

  • „Ja zrobiłam prawo jazdy w wieku 46 lat a co. Oczywiście bez wsparcia męża. A teraz ma pretensje, że jeżdżę sama na zakupy, a on ma je tylko wnosić. Kobiety górą. A po 40tce to już superwomenki.” Asia
  • „Ja zrobiłam prawko po 40stce. Kurs dostałam w prezencie i był to jeden z lepszych prezentów w moim życiu.” Gosia
  • Moja mamusia zrobiła 6 lat temu, w wieku 69 lat. Śmiga jak szalona” Dorota
  • „Być kobietą, być kobietą…po 40 …fura i i zakupów góra. ” Karolina
  • „Moja mama odbierała prawko w swoje 50 urodziny. Dziś ma 67 i nadal jeździ i to codziennie.” Kasia
  • „Ja mam 43 i zrobiłam prawo jazdy na motocykl. Od dwóch miesięcy jeżdżę”. Jolanta
  • „Ja mam prawko od 17 roku życia, bez tego nie wyobrażam sobie życia. Niezależność to jest TO! Mąż czasem komentuje, że za wolno (!), że coś tam…. ja ogólnie już mam to w d…… bo jestem Panią drogi i mojej rodziny:)” Karina

A Ty masz prawo jazdy? Jesteś królową szos? 🙂

9 KOMENTARZE

  1. Prawko zrobiłam dopiero w 35 roku życia.. Wcześniej słyszałam, że baby się nie nadają, albo jako samodzielna mamuś nie miałam kasy, w końcu kiedy już śniłam o prowadzeniu auta- poszłam😊 Zdałam za pierwszym razem, robię od ponad 10 lat 20-25 tyś km rocznie, zero punktów, zero mandatów. Auto jest moim przedłużeniem i kocham każde, które mam. Aaa i w parkowaniu jestem mistrzem, nawet bez wspomagania. Jaram się jak Rzym za Nerona, bo jazda samochodem jest zaj.bista❤

  2. Ja też zrobiłam po 40, zdałam egzamin po 41😊, dopiero przyszła odwaga i chęć. Ale na ogół śmigam rowerem, wiatr we włosy, można odreagować, bez problemu z parkowaniem.

  3. Zawiesiłam na kołku prawko kilkanaście lat temu. Mam prace oddalona od domu o 15 minut autobusem, nie mam działki za miastem ani osoby, która musiałabym się opiekować, wozić do szpitala itp. Absolutnie nie czuje się mnie swobodna czy ograniczona. A posiadanie samochodu w moim wypadku jest ekonomicznie nieuzasadnione 🙂

  4. Moja mama kupiła sobie samochód w tajemnicy przed ojcem i strachu że będzie niezadowolony w wieku 68 lat. Prawo jazdy zrobiła mając 27 lat. Ojciec się ucieszył. Ograniczenia są tylko w głowie.

  5. Ja zrobiłam prawko jak miałam 35 lat i dziś wiem, że zrobiłam to o 10 lat za późno, bo bardzo lubię prowadzić. Czemu tak późno? Ano dla tego, że od iluś lat jest dużo łatwiej kupić auto, ma się wybór w cenach i markach. Nie muszę kupować auta prawie nowego lub prosto z salonu i zrujnować się finansowo by mieć własne auto.

  6. Ja zrobiłam mając 44 lata,bo mi było potrzebne,ciężko było ale warto ..wiek nie ma mic do rzeczy….kibicuję wszystkim co robią prawko 40+ i więcej,dacie radę😊

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here