Toksyczny rodzic wychowuje dzieci o niskiej samoocenie

15

Nie ma idealnych rodziców, tak, jak nie ma idealnych dzieci. Każdy popełnia błędy. Dlatego wiele osób skłonnych do szczerej refleksji może znaleźć u siebie toksyczne zachowania. Nie oznacza to od razu, że jest się toksycznym rodzicem. Jak zwykle kluczem jest proporcja, czyli częstotliwość pewnych zachowań. Toksyczny rodzic to ten, który po prostu przekracza pewne granice. Czasami wystarczy raz (jak w przypadku molestowania), innym razem chodzi o notoryczne działania (krzyk czy inne formy biernej agresji). Jakie zatem cechy ma toksyczny rodzic?

Toksyczny rodzic nigdy nie jest zadowolony

„4+? Czemu nie 5?” – powtarzane tak często, że nie można się już spodziewać innego komentarza boli i podcina skrzydła każdemu dziecku. „Czemu nie jesteś taka, jak…” wytapia w sercu komunikat, jestem niewystarczająco dobra.

Toksyczny rodzic nie kocha bezwarunkowo (tylko bezwarunkowa miłość w stosunku do dziecka ma sens). On kocha tylko wtedy, kiedy dziecko spełnia jego oczekiwania. Jest takie, jak sobie wymarzył. Na miłość w jego odczuciu trzeba zasłużyć. Na czas rodzica i uwagę również.

Beze mnie zginiesz

Wychowywanie dzieci polega na dostosowywania się do zmian, dlatego wraz z upływem czasu ważne jest poszerzanie „strefy wolności”. Im dziecko jest starsze, tym powinno mieć szansę na większą samodzielność. Toksyczny rodzic na to nie pozwala.

Chce mieć pełną kontrolę nad córką czy synem. Ogranicza swoje dzieci, żyjąc w przekonaniu, że jeśli tylko im poluzuje, one na pewno zrobią coś głupiego. Tego typu toksyczny proceder może trwać latami, także w dorosłym życiu. W opinii takich rodziców dzieci nigdy nie dorastają.

Brak wsparcia

Najgorsze co czują dzieci toksycznych rodziców to samotność, brak wsparcia. Od bardzo wczesnych lat muszą radzić sobie same, być niezależne, zaradne, nigdy się nie mylić, bo każdy niewielki błąd jest traktowany jako ogromna porażka i mocno karany.

Często brak wsparcia idzie w parze z brakiem miłości. Toksyczny rodzic ma problem z okazywaniem uczuć, rzadko przytula, całuje, mówi, że kocha. Czasami robi to tylko z poczucia winy, fundując dziecku prawdziwy emocjonalny rollercoaster.

toksyczny rodzic

Toksyczny rodzic nie zapewnia poczucia bezpieczeństwa. Nie można liczyć na jego wsparcie. Przeciwnie, trzeba pogodzić się z jego niestabilnością emocjonalną i nagłymi zmianami nastroju. Nigdy nie wiesz, jak się zachowa. Dlatego z czasem starasz się nie prowokować, chodzisz jak na paluszkach i traktujesz go jak jajko, z którym trzeba się bardzo delikatnie obchodzić.

Osobnym tematem jest wsparcie finansowe, które jest uzależniane od tego, czy postępujesz tak, jak rodzic chce. Mama czy tata pomogą, ale tylko wtedy, jeśli odbędzie to się na ich zasadach. Zapłacą na studia, jeśli to będzie kierunek przez nich wybrany, kupią mieszkanie w wybranej przez siebie lokalizacji, będą dawać spore sumy gotówki, pod warunkiem, że będziesz z pokorą postępował tak, jak sobie tego życzą.

Brak czasu

Toksyczni rodzice to również ci, którzy nie mają nigdy czasu dla swojego dziecka. Zamiast uwagi wręczają mu najnowsze zabawki. Nie pójdą razem do kina, tylko kupią grę komputerową. Gdy dziecko chce porozmawiać, to ciągle słyszy „nie teraz, nie mam teraz czasu, jestem zmęczona”. Dziecko zawsze przeszkadza, plącze się pod nogami. Wszystko jest ważniejsze niż jego potrzeby.

Głupie żarty

Żarty, z których tylko on się śmieje. Niby ma być zabawnie, a tak naprawdę chodzi o wbicie szpilki. Ośmieszanie publiczne, opowiadanie niestworzonych rzeczy, atak przy rodzinie. Wszystko po to, by zranić, zabawić się czymś kosztem i pokazać swoją wyższość.

Obrażanie się

Karanie milczeniem, bo postąpiło się inaczej niż rodzic tego chciał. Nieodzywanie się przez wiele miesięcy, przerywanie rozmowy, rzucanie słuchawką. Pokazywanie, że nie istniejesz. To forma biernej agresji.

Jesteś niewdzięczna

Toksyczny rodzic nie rozumie jednej rzeczy. Obowiązkiem matki i ojca jest zapewnienie dziecku dobrych warunków do rozwoju. To nie ich kaprys, dobra wola, ale coś, co nie podlega dyskusji. Jeśli rodzic nie dba o dziecko, musi się liczyć z tym, że zostanie mu ono odebrane.

Tymczasem toksyczny rodzic wymaga pełnego posłuszeństwa właśnie z tego powodu, że w jego opinii dbał, „poświęcał się”, „tyle robił, żyły sobie wypruwał”. Ma tendencję na każdym kroku do wypominania swoich zasług. I atakowaniu dziecka, dlatego, że okazało się ono niewdzięczne (w rozumieniu nie takie, jak on chce, żeby było).

Bije i przestaje, gdy się zmęczy

Toksyczny rodzic sięga nie tylko po bierną przemoc, często także stosuje przemoc fizyczną. Bije – kapciem, pasem, szczotką od miotły, łyżką od butów, narzędzi i pomysłów jest wiele.  Często sięga po to, co znajduje się pod ręką. Bije tak długo aż się zmęczy. A potem bez wyrzutów sumienia mówi, że To Twoja wina, bo go zdenerwowałaś i masz za swoje.

Skąd się biorą toksyczni rodzice?

Toksyczny rodzic to ofiara, osoba nieszczęśliwa i zagubiona. Wychowywana zazwyczaj w domu, w którym na porządku dziennym były toksyczne zachowania.

Tak rozumiana toksyczność przechodzi z pokolenia na pokolenie i trudno się od niej uwolnić. Ma bowiem źródło w braku miłości, akceptacji i wiary w przyszłość. Polega na ogromnej pustce i niezaspokojonym pragnieniu kochania. Rodzic mający poczucie, że nigdy nie był wystarczająco ważny dla swoich rodziców wychowuje dzieci w podobnym tonie. Choć sobie obiecał, że będzie inaczej, to nieświadomie powtarza jedyny znany wzorzec, który wyniósł z własnego domu.

Z tego powodu tak istotna jest świadomość, że osoby mające toksycznego rodzica są szczególnie narażone na toksyczne zachowania. Powinny zmierzyć się z problemem, niestety jest to bardzo bolesny proces. Niezbędny, by nauczyć się funkcjonować na innych zasadach. Jeśli nie odrobimy tej lekcji, ryzyko, że toksyczne zachowania przeniesiemy na własną rodzinę, jest zbyt duże.

15 KOMENTARZE

  1. Ja znam ten temat z własnej autopsji, rodzice dokładnie zachowywali się tak jak jest to opisane w artykule i dalej to robią mimo że się dorosło i pewnych ran już nie zaleczysz, szacunek do rodziców to ja mam bo mnie wychowali, ale to jaka jestem zawdzięczam zupełnie innym osobom a nie im bo oni zawsze chcieli żebym była taka jak wszyscy nie tłumacząc nawet o co im chodzi.

  2. jestem pod wrażeniem … „Zapłacą na studia, jeśli to będzie kierunek przez nich wybrany, kupią mieszkanie w wybranej przez siebie lokalizacji”. Dla niedojrzałych ludzi, którzy nie potrafią wziąć odpowiedzialności za swoje życie, każdy rodzic będzie toksyczny.

  3. Prawdy to w tym jest ale i czasy mamy trochę toksyczne ja, akurat mam to szczęście że mam, super rodziców to moi przyjaciele sojusznicy i mam, w ich ogromne wsparcie oraz, szanują, moja, każda, decyzję chodź nie, zawsze im się, one podobają, ja, również, staram się być dla moich dzieci wsparciem i kocham bezwarunkowo daje prawo wyboru ale to ciężka, praca jednak uważam że warto patrzeć jak ze szczęśliwego dziecka, wyrasta szczęśliwy dorosły mądry człowiek nasza, duma

  4. Przykro to powiedziec ale wszystko sie zgadza.Tylko pytanie jest ,jak zyc z toksycznymi rodzicami,aby wszystkie ich ,,gierki,, nie wplynely ujemnie na psychike.

  5. Oj znam takich rodziców stawiających wysokie wymagania. Tylko świadectwa z czerwonym paskiem tylko same 6. A jak jest inaczej dra ryja. Dzieciaki posłuszne są jak psy, zrobią wszystko żeby tylko się przypodobać, żeby rodzic był zadowolony. Wręcz perfekcyjne.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here