Ukryta samotność – plaga naszych czasów

6

Mamy setki znajomych w mediach społecznościowych, niespotykane możliwości szybkiego kontaktu. Możemy chodzić na imprezy, spotykać się z osobami o podobnych zainteresowaniach, rozmawiać z ludźmi na całym świecie, a mimo to czujemy się samotne. Niektóre statystyki są zatrważające. Aż 47% Polaków mówi o wyobcowaniu w tłumie. Mimo ludzi obok, nie doświadczamy wsparcia i akceptacji. Jest to tak zwana ukryta samotność, wstydliwa i maskowana. Nie chcemy się do niej przyznać, bo to oznaczałoby odkrycie i wystawienie się na ciosy. Jak to? Ja taka atrakcyjna, wykształcona, zabawna i czuję się sama jak palec? Jak to możliwe, skoro codziennie zasypiam obok mężczyzny życia, jem drugie śniadanie ze znajomymi w pracy i przesyłam sobie zabawne memy z przyjaciółmi? To jak mogę czuć się samotna? No jak?

Dlaczego czujemy się samotne? Ukryta samotność

Można czuć się samotną na głośnej imprezie. Można doświadczać niedopasowania na wyjściu z przyjaciółmi, na spotkaniu rodzinnym, podczas obiadu z mężem. Gdy jest głośno i gdy wieczorem echo odbija się od ścian. Gdy trzeba się śmiać z kawałów, które nie śmieszą, mówić o tym, o czym chciałoby się zapomnieć, słuchać historii, które na pierwszy rzut oka nie wyglądają wiarygodnie, udając, że jesteśmy zainteresowane…

Jak to możliwe, że to samotność pojawia się tak często, skoro mamy wokół siebie mnóstwo ludzi? O co nam właściwie chodzi?

Psychologowie przyczyn szukają w:

  • braku prawdziwych, zbliżających rozmów,
  • powierzchownych relacjach,
  • braku szczerości,
  • potrzebie lansowania się na człowieka sukcesu, wbrew faktom i uczuciom,
  • stresie, zmęczeniu, braku czasu na to, co istotne,
  • nieumiejętności mówienia o prawdziwych uczuciach, pragnieniach.

ukryta samotność

Ukryta samotność. Nie mogę być sobą

Dojmująca samotność ma też inną ważną przyczynę – wynikającą ze strachu przed otwarciem się na ludzi. Powiedzeniu „stop” i zaczęciu funkcjonować na własnym zasadach.

Wiele osób przez lata żyje tak, że ze sobą ma niewiele wspólnego. Nie dopuszcza do głosu „własnego ja”, stylizuje się na osobę, którą chcą widzieć w niej inni. Dopasowuje się, lansuje, pokazuje z takiej strony, by zagwarantować sobie odpowiednie wrażenie.

Często ma to związek z niskim poczuciem własnej wartości i nielubieniem siebie lub po prostu braku świadomości, kim się naprawdę jest….

Niestety bowiem miłości do siebie większość z nas musi się nauczyć. Mało kto wynosi ją w mądrej odsłonie z domu.

Jeśli nie jesteśmy sobą, nie lubimy, ba nie kochamy siebie, trudno o naprawdę wartościowe relacje. Związki budowane na fałszu zapewniają samotność w pakiecie. Dlatego najpierw musisz poznać siebie, pokochać, a to da niemal gwarancję, że właściwe osoby same się pojawią. Nic odkrywczego, ale tak właśnie jest.

Radość życia w pojedynkę?

Ukryta samotność to również wynik zagubienia i źle rozumianej niezależności. Daliśmy sobie wmówić, że dobra praca, jeszcze lepsza kasa, prestiż i władza dadzą nam szczęście. I być może tak właśnie się stanie. Jednak, żeby było to możliwe, potrzeba czegoś innego. Jeśli tego nie ma, to pomimo „fejmu” pojawi się pusta. Czego?

Potrzeba nam ludzi i wartościowych relacji. Niewirtualnych, ale rzeczywistych.  Jeśli nie mamy z kim dzielić szczęścia, to ono przestaje smakować. To banał, ale na łożu śmierci żałujemy właśnie tego, że nie pielęgnowaliśmy w odpowiedni sposób relacji, że nie mieliśmy czasu lub odwagi, by budować ich na silnych fundamentach. Nie myślimy o zbyt małej liczbie lajków, ale tych ulotnych chwilach, których nie umieliśmy wykraść zbyt mocno zabieganej codzienności. Żałujemy straconych szans na prawdziwe bycie razem.

6 KOMENTARZE

  1. Nic z tego mnie nie dotyczy. Może to kwestia tego, że umiem spojrzeć z perspektywy drugiej osoby, która też ma swoje zainteresowania, niekoniecznie takie same ale również mogące być ciekawe.

  2. Niestety samotność w tłumie, to coraz bardziej powszechne zjawisko naszych czasów. Dlatego warto rozejrzeć się wokół siebie, bo być może blisko nas jest ktoś, kto potrzebuje choć odrobinę naszej uwagi. Wydaje się to tak niewiele, a dla kogoś może być naprawdę ogromną wartością.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here