Wystarczy, że konar płonie? A Ty kobieto i tak będziesz udawać?

12

Świat jest nieskomplikowany. Wystarczy, że jemu konar płonie, a ona wyleczy infekcje intymne. Tak mówią w reklamach. A skoro mówią, to wiedzą co mówią?

Reklama dobra na wszystko?

Świat reklam sporo mówi o nas, społeczeństwie. Jeszcze nie tak dawno było dużo o najczystszej bieli, praniu odzieży po grze w piłce i po jedzeniu czekoladowych lodów, ekonomicznym myciu tłustych naczyń, czy z cyklu uświadamiających przekazów – o skrzydełkach i niebieskim płynie, który z obawy przed odbiorem nie był nigdy czerwony.

Teraz przeważają reklamy suplementów diety – na apetyt, wzdęcia, trawienie, wątrobę. W sezonie infekcji w erze przedcovidowej, kiedy chorowaliśmy na grypę – były jakieś kapsułki, spraye, tabletki na kaszel i gorączkę – ostatnio jakby o nich ciszej. Zrobiło się za to miejsce na przekazy kierowane do mężczyzn. Jest zatem o tym, co połknąć, żeby konar płonął, jak się wzmocnić, żeby móc i poczuć się naprawdę męskim – zawsze.

Jakby sam fakt powstania był wystarczający. Na zasadzie – stoję, patrz i…korzystaj.

Bo kobieta zawsze może nie zawsze chce?

Reklam o omawianym przekazie dla kobiet nie uświadczysz. Jesteśmy zmuszone oglądać głupkowate przekazy dla mężczyzn. Nawet nie oglądać, bo przecież coraz więcej osób telewizji nawet nie włącza, a niektórzy nie posiadają…Mimo to durne przekazy trafiają do nas, czy nam się to podoba, czy nie. Usłyszymy je, tak czy inaczej. Wszak konar płonie także w audycjach radiowych. Nawet w spokoju muzyki nie posłuchasz…

Co się serwuje kobietom w zamian? Przekaz o infekcjach intymnych. Bo to jedyny problem, który może przeszkodzić kobiecie w łóżku, prawda? Wystarczy zabić wszystkie złe grzyby, bakterie, pozbyć się upławów, swędzenia i po kłopocie. Pani doktor mądrze radzi.

Kobieta przecież zawsze może, ale nie zawsze chce.

Mężczyzna zawsze chce, ale nie zawsze może.

Zbytnie uproszczenie? Tak, zgadzam się.

A może tak zacząć edukować?

A może zamiast tak podpalać konary, wręczyć mężczyźnie gaśnicę do jednej dłoni, a do drugiej książkę. Może tak zacząć się edukować?

Niech się tak jeden z drugim wczyta i zastanowi. Nad czułością. Namiętnością. Nad tym, że wszystko zaczyna się w głowie, a nie tam na dole. Nie wystarczy przecież tu dotknąć, tam pocałować i czekać na oklaski. Ochy i achy… Przyjemność to nie tylko ruchy w przód i w tył i głośny akcent na koniec. Kobieta jest zdecydowanie bardziej skomplikowana.

Potrzeba czasu. Cierpliwości i chęci.

Gdy znajdzie się odpowiedź na to, czego naprawdę kobieta potrzebuje, to wystarczy, żeby ją rozpalić i…siebie także. Nic tak nie podkręca mężczyzny, jak rozbudzona kobieta. I wtedy nie trzeba płonąć…ze wstydu, ani udawać…zadowolenia. W łóżku. Rano i wieczorem.

Mężczyzna musi chcieć rozpalić kobietę, a kobieta musi w końcu przestać udawać, że wszystko jej pasuje” Basia (komentarz FB na naszej stronie)

12 KOMENTARZE

  1. Mężczyźnie można podać tabletkę „przed” bez recepty, ale kobieta tabletki „dzień po” nie dostanie i na receptę, bo nie jeden dzień (ewentualnie) minie i będzie za późno na jakąkolwiek reakcję, a skutek do końca życia na głowie kobiety. Szczególnie gdy – nie daj boże – urodzi się chore i przeżyje. Wtedy i sprawca i państwo umywają ręce…

  2. A może tak: kobieta jest jak gitarra albo powiedzmy skrzypce. Trzeba ją poznać, nastroić, dostroić do własnych preferencji i dopiero można zacząć grać. A gatunków muzycznych jest sporo A każdy artysta ten sam utwór zagrać może inaczej. Ale nie każdy jest muzykiem. Może być np. maszynistą tak jak mój dziadek. Często powtarzał tak: jeśli lokomotywa ma większy kocioł to się lepiej jeździ, tylko trzeba pamiętać aby dobrze ją rozpalić, ale czasem trzeba się mocno zderzaków trzymać, bo jak zaczyna porządnie rzucać to można z torów wypaść.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here