Gdy masz narcystycznego rodzica i nie masz, jak uciec…

8

Narcyz w związku to dramat. Jednak narcystyczny rodzic to podwójny dramat. W pierwszym wypadku możesz odciąć się, wyleczyć rany, spróbować zapomnieć. W drugim jest to dużo trudniejsze. Nawet jeśli się odetniesz, mało kto Ci będzie współczuł, przytuli i okaże zrozumienie. Przeciwnie, walcząc o siebie, o zdrowie i spokój swój i rodziny, usłyszysz, że jesteś wyrodną córką.

Narcystyczny rodzic to trudny rodzic

Narcystyczny rodzic to trudny rodzic. Rodzic konkurujący z dzieckiem w najgorszym słowa tego znaczenia. Osoba, która nie umie ustąpić pola, przyznać się do błędu, zawsze wie lepiej. Nawet gdy dziecko jest już dorosłe, zachowuje się tak, jakby nadal chciała je wychowywać. Nie jest w stanie zmienić swojego podejścia na bardziej partnerskie. Wymaga absolutnego szacunku w wydaniu „uniżonym”, czyli „pamiętaj, kto tu rządzi”.

Narcystyczny rodzic jest zbyt zaangażowany w dbanie o swój wizerunek, mocno przeżywa każdą sytuację, nienawidzi protestów i gdy jego dziecko postanawia zrobić coś po swojemu. Gdy choć raz się mu przeciwstawi, zobaczy jego gniew. Doświadczy go na własnej skórze w pełni.

narcystyczny rodzic

Jesteś dla mnie zagrożeniem

Narcystyczny rodzic pragnie, żeby zawsze było „tak, jak on chce”. To on ustanawia reguły i nie ma zamiaru się dostosowywać do innych. Niezależność dorosłego dziecka jest dla niego zagrożeniem. Nie znosi jej.

Dziecko ma mu podlegać. Ma chlubić i uwielbiać swojego rodzica. Przecież ten dał mu życie, wychował, to dzięki niemu dziecko jest takie, jakie jest. Dlatego w relacji z narcystycznym rodzicem to zawsze rodzic ma być „górą”. To on ma być szanowany, podziwiany, dziecko niekoniecznie. Ono ma być w cieniu i cieszyć się, że może tam się znajdować.

Nigdy nie będziesz wystarczająco dobra

Narcystyczny rodzic ma nierealne oczekiwania. Wymaga perfekcyjności, życia pod swoje dyktando, jednak sam nie jest gotowy iść na ustępstwa. Ma być tak, jak on chce.

Jeśli dziecko nie jest takie, jak wymaga tego rodzic, jest odrzucane. Narcystyczny rodzic nie akceptuje dziecka, które nie spełnia jego oczekiwań. Jego córka czy syn nigdy nie są kochane bezwarunkowo. Je się kocha za „coś”.

Często gdy narcystyczny rodzic ma kilkoro dzieci, to wybiera sobie jedno, dwoje, a pozostałe odrzuca. Swoje „idealne” dzieci, które spełniają jego oczekiwania, stawia za wzór, a pozostałe tępi. Tak długo, jak długo one mają siłę i odwagę żyć po swojemu, tak długo będzie trwał opór i próba „sprowadzenia niepokornych dzieci na właściwą drogę”.

W międzyczasie narcyz będzie sięgał po różne techniki nacisku – manipulacje, kłamstwa, nie zatrzyma się nawet przed pokusą oczerniania „niegrzecznego” dziecka w oczach innych. Zrobi wszystko, by uzyskać swój cel.

Jak narcystyczny rodzic wpływa na dzieci?

Istnieje mnóstwo badań dotyczących wpływu narcystycznych rodziców na własne dzieci. W skrócie – nie jest on korzystny.

Narcystyczny rodzic wmawia dziecku, że to z nim zawsze jest coś nie tak i nigdy nie będzie wystarczająco dobre. W konsekwencji dorosłe dziecko jest nieufne, podejrzliwe, nie wierzy, że zasługuje na miłość, ciągle doszukuje się „podstępu” ze strony partnera, który po prostu jest i chce z nim być.

Poza tym bywa też tak, że niektóre dzieci narcystyczne rodzice wyrastają w przekonaniu, że są „lepsze od innych” i to również jest źródłem ich wielu późniejszych problemów.

Czy masz narcystycznego rodzica?

Warto jednak zastrzec, że narcystyczne zapędy może mieć wiele rodziców. Kluczem do sukcesu jest proporcja. Inne znaczenie będą miały zwyczajne błędy rodzicielskie, od których nie sposób uciec, po których przyjdzie refleksja i próba zmiany zachowania, inny wpływ będą miały chroniczne zachowania, bez gotowości do spojrzenia prawdzie twarzą w twarz.

Czy zatem masz narcystycznego rodzica?

  • Tak, jeśli Twój rodzic nie znosi sprzeciwu i odpowiada na Twoje „nie” odrzuceniem Ciebie, gniewem, fochami.
  • Jest nieelastyczny, bardzo sztywny, drażliwy, łatwo wpada w irytację, rzadko okazuje troskę, wsparcie. Ma niski poziom empatii.
  • Ma silną potrzebę kontrolowania wszystkich, zwłaszcza dzieci.
  • Nie akceptuje Twoich uczuć, myśli. Liczy się tylko to, co czuje rodzic. Gdy dziecko czuje inaczej, jest złe.
  • Narcystyczny rodzic często nie akceptuje żadnych oznak słabości, np. płaczu.
  • Dziecko musi odpowiadać na oczekiwania rodzica, inaczej nie ma co liczyć na jego miłość.
  • Jeśli masz narcystycznego rodzica, nie chodzi o to, żebyś odniosła sukces w kierunku, w którym sobie wybrałaś. Narcystyczny rodzic chce, żebyś kroczyła drogą wybraną przez niego i własnymi osiągnięciami łechtała jego ego.
  • Nie jesteś ważna jako Ty, indywidualność. Masz być przedłużeniem rodzica. Sama niewiele znaczysz.
  • Narcystyczny rodzic uwielbia chwalić się osiągnięciami dzieci, które tak naprawdę mają być potwierdzeniem jego „wielkości i wyjątkowości”. Nie przepuści żadnej okazji, by mówić o swoim genialnym dziecku. Co jednak ciekawe, gdy dziecko staje się dorosłe i żyje na swój rachunek, nie tak, jak tego chce jego rodzic, to mimo że obiektywnie istnieje wiele powodów, żeby je pochwalić, narcystyczny rodzic tego nie robi. Gdy się chwali, to tylko publicznie. Odrzucone dziecko nie może liczyć na miłe słowa – czy to przy innych, czy na osobności.
  • Rodzic narcyz podkreśla swoje pochodzenie, dobre geny, doskonałych przodków, mówi o tym, jak świetnie sobie radzi, jaki jest wyjątkowy, jedyny w swoim rodzaju, nigdy nie popełnia błędów – w jego odczuciu. Inni mogą brać z niego przykład.
  • Narcystyczny rodzic traktuje swoje dziec z góry, przedmiotowo. Co ciekawe może swoje negatywne zachowania koncentrować tylko na jednym z dzieci. Np. tym, które najmniej mu z jakiegoś powodu się podoba czy np. przypomina własną nielubianą siostrę.
  • Poza tym narcystyczny rodzic może odrzucić dziecko z uwagi, że w jego ocenie nie jest ono wystarczająco dobre, żeby być jego dzieckiem. Wtedy usłyszy ono, że „a w czym ty mi będziesz mogła pomóc, na co mi się przydasz, itd.”
  • Niektórzy narcystyczni rodzice czują się zagrożeni, gdy dziecko osiąga sukces, jakiego oni nie doświadczyli. Nie cieszą się dobrym, wygodnym życiem córki czy syna, są zazdrośni, bo sami nie mieli tak „dobrze”, nie potrafili przykładowo pogodzić pracy z życiem domowym, odnosili mniejsze sukcesy zawodowe.
  • Dla narcystycznego rodzica to rodzic ma być zawsze lepszy. Gdy dziecko się „za bardzo wychyla”, trzeba pokazać „gdzie jest jego miejsce”.
  • Narcystyczny rodzic jest zazdrosny o swoje dziecko.
  • Narcystyczny rodzic często krytykuje, osądza, odrzuca, minimalizuje osiągnięcia. Może ośmieszać to, czym się zajmuje dziecko. Mówi, że nie jest wystarczająco dobre, albo uważa, że mu się udało, bo żyje w lepszych czasach, czy miało szczęście. W skrócie to nie zasługa dziecka, że tak mu dobrze w życiu.
  • Narcystyczny rodzic manipuluje. Odwołuje się do wyrzutów sumienia dziecka („zrobiłem dla Ciebie tak wiele, a Ty…”), zawstydzanie („Tylko Ty tak się zachowujesz, wstyd rodzinie przynosisz), obwinianie („To Twoja wina…), porównywanie („spójrz na swoje siostry, one…a Ty zawsze…), szantaż („jeśli nie zrobisz, tak…to ja…”).
  • Miłość od narcystycznego rodzica to nagroda. Nie jest ona po prostu dana. Na miłość od narcystycznego rodzica trzeba zasłużyć. Nie robisz tego, co chce narcystyczny rodzic, to „spadaj”. „Na szczęście mam jeszcze synów, także spokojnie, nie potrzebuję Cię”.

Narcystyczny rodzic w głębi serca jest zalękniony i niepewny siebie. Podważając samoocenę dziecka, odrzucając je, gdy ma odwagę żyć po swojemu, próbuje podbudować własne ego kosztem córki czy syna.

Życie z narcystycznym rodzicem jest wyjątkowo trudne.

8 KOMENTARZE

  1. „Ma tak być, bo ja tak mówię! Skończ beczeć! Masz mnie słuchać, bo ja tak chcę i bez dyskusji! Ja mówię, ty słuchasz! Czego ty nie rozumiesz?!”

  2. Znam takie osoby, człowiek nie bardzo chce z takimi przebywać. Zawsze wiedzą lepiej, nie potrafią się przyznać do błędu, a argumenty gdy już nie ma argumentów to „bo ja jestem twoim ojcem/matka” 🤷‍♀️najważniejsze ja ta osoba uczucia innych się nie liczą 🤷‍♀️smutne to ale coraz częstsze..

  3. Ja miałam taką matkę. Na szczęście – miałam. Przejrzenie na oczy, odkrycie kim ona tak naprawdę jest zajęło mi ponad 40 lat mojego życia. Pochowałam ją jeszcze kiedy żyła, tzn. przerobiłam kilka etapów zamykania relacji z nią. A kiedy umarła to nie, nie cieszyłam się – każdy chciałby mieć „normalną” mamę i co najmniej poprawne relacje z nią – ale odetchnęłam z ulgą. Czułam, że odzyskałam swoje życie i w końcu mogę skupić się na sobie i swojej rodzinie. To, że przetrwałam, zwłaszcza ostatnie lata jej życia, zawdzięczam głównie mężowi i córce – tylko myśl o nich trzymała mnie przy zdrowych zmysłach i odpędzała samobójcze myśli. Każde zderzenie z narcyzem powoduje, że człowiek czuje się jak nic niewarty śmieć, jest psychicznym wrakiem, obolałym również fizycznie. Blizny zostają na całe życie. Ale dobrze jest zamknąć ten rozdział, skupić się na osobach życzliwych, szukać pomocy nawet tam, gdzie się jej nie spodziewamy. Czego życzę wszystkim uwikłanym w takie relacje.

  4. Ja miałam taką matkę, co prawda ona żyje ale dla mnie umarła o nie utrzymuję z nią kontaktów. Nikt nie jest w stanie uwierzyć przez co ja przechodziłam w życiu, żadna bajka o Kopciuszku i złej macosze nie wyczerpuje nawet 1 % krzywd które mi wyrządziła. Kiedy byłam w ciąży celowo wprowdzała mnie w stany napięć abym poroniła, wiedziałam, że dziecko urodzi sie niepełnosprawne intelektualnie i tak sie stało. Zrobiła ze mnie prostytutkę, alkoholiczkę, skrobaczkę dzieci rozpowiadając o tym wszędzie gdzie popadnie. Mąż się nade mną i nad dzieckiem znęcał fizycznie i psychicznie to wyrzuciła mnie z rodziny bo się rozwiodłam. Zawsze kiedy miałam trudne chwile, kiedy byłam na zakręcie to zamiast wsparcia dostawałam kolejnego kopa, zawsze wiedziała gdzie i kiedy uderzyć żeby bardziej bolało. Do swojej perfidnej zemsty wciagnęła mego brata i siostrę ze szwagrem, którzy nieustannie się mszczą m.in za to że studiowałam dziennie i w ten sposób oni musieli głodować bo ja wydawałam wszystkie pieniądze i przepijałam w akademiku. Dziwię się że ona jeszcze żyje że z nadmiaru nienawiści jeszcze nie wybuchła

  5. Znakomite podsumowanie wieloletniej męki z takim rodzicem. A jak dziecko wypryśnie w końcu to nastawienie całego świata przeciw wyrodnej córce czy synowi. Ale trzeba to przetrwać. Odciąć się jak najbardziej stanowczo bo zadepcze

  6. Odciąć i to natychmiast. Można dać szanse raz, dwa , próbować się jakoś dogadać. Jeśli się nie da wiać !!! Jak najdalej. Taki rodzic czy partner zniszczy nas, nasza rodzinę, wszystko ..

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj