Jaki zapach dla pięknej i odważnej kobiety po 40? Wasz ranking

15

Zapach tworzy wspomnienia, a później przy różnych okazjach je przywołuje. Wprowadza nas w niesamowity nastrój. Buduje atmosferę. Jeden lubimy, inny niekoniecznie. Nasze preferencje często zmieniają się wraz z wiekiem. Po 40 odkrywamy niekiedy świat zapachów na nowo. I zaczyna się prawdziwa przygoda, a także podróż jednocześnie. Warto się w niej zachwycać. Oto perfumy polecane przez Was. Zapachy, które elektryzują, kuszą i podkreślają niesamowity charakter – pewnej siebie czterdziestolatki.

zapach po 40

Słodkie zapachy

Słodkie, zachwycające. W pierwszym odbiorze być może niepasujące do pewnej siebie kobiety po 40, ale potem odkrywające złożoność charakteru osoby, które je wybrała. Od takich jak AmorAmor, poprzez Cacharel, a kończąc na Hugo Boss czerwonym.

Intrygujące

Jak zaintrygować perfumami? Odpowiedzią dla wielu jest Euphoria od Calvina Kleina, uważana za niezwykle tajemniczą, pociągającą nutę, od której nie sposób się oderwać…Nic dziwnego. Mamy tu owoc granatu, lotos i orchideę.

W całkiem innym wydaniu poleca się Libre Yves Saint – zapach wolności, idealny dla silnej, zdecydowanej kobiety, która nie boi się żyć tak, jak tego pragnie.

Uwodzicielskie

Wśród bardzo uwodzicielskich zapachów wysokie miejsce zajmuje Kenzo Jungle z nutami goździka, mandarynki, mango, wanilii i przypraw korzennych. Zapach ciepły korzenny i zmysłowo orientalny.

Warto zwrócić uwagę też na słodki Angel, który kryje diaboliczne wnętrze. To jeden z bardziej zaskakujących zapachów na rynku. Zawiera orientalne nuty – róży, jeżyny, jaśminu, miodu, piżma, paczuli, wanilii i drzewa sandałowego.

Klasyczne

Klasyka zawsze się obroni. Tak, jak niezawodny zapach Mademoiselle Coco Chanel – szlachetny, a jednocześnie przebojowy. Idealny dla kobiet z klasą, prawdziwych dam. Mamy tu nuty pomarańczy, bergamotki, mandarynki i jaśminu.

Pełne energii

Po 40 zyskujemy całkiem nową energię do życia. I warto to podkreślić pięknym zapachem, takim, jak Miss Giordani, zapach na każdą kieszeń. Zawiera zaskakujące nuty kwiatowo-owocowe – sorbet z mango, neroli i czerwony pieprz.

Druga propozycja to Elizabeth Arden – pełna życia i ruchliwa. Bazuje na kwiatowych zapachach – lipy, lilaka, konwalii, magnolii, goździka, fiołka, gałki muszkatołowej, a także piżma i wanilii.

15 KOMENTARZE

  1. Chociaż nie mam jeszcze 40 to moje ulubione perfumy to:
    Euphoria Calvin Klein, Yves Saint Laurent – Black Opium oraz Tom Ford Black Orchid!

  2. Według mnie najcudowniejsza trójka i tak od lat ich używam, do pracy „Classique” od Jean Paul Gaultier, na codzień „Orchid” Zara, na specjalne okazje „Black opium” Yves st Laurent. Nie zamieniłabym ich na żadne inne.🤩

  3. U mnie zależy od humoru i ubioru. Elegancki Verasace Bright Crystal, a na sportowo Tommy’s Girl. Ale musimy pamiętać ze te same perfumy będą pachnieć inaczej na innych osobach. No i ze to sprawa osobistego gustu. Wiec tak naprawdę – to co ci się podoba odważna kobieto i tyle!

  4. Na początku lat 90 tych pierwszy flakon Eternity Calvina Kleina podarowała mi przyjaciółka ze Stanów. Odtąd żaden zapach tak mnie nie zachwyca, ciągle je kupuję

  5. Dla mnie CHANEL 5, elegancki zapach na szczegolne okazje, kiedys nie lubiany ciezki zapach uzywany przez moja tesciowę a dzis uwielbiany przezemnie

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj