Już wkrótce będziemy nosić torebki ze skórki…jabłek?

4

Polki to szalenie kreatywne osoby. Wyobraźcie sobie, że dwie przebojowe kobiety –  Aleksandra Kantor i Katarzyna Szpicmacher we współpracy z jednym mężczyzną (swoją drogą doskonały układ, prawda?) stworzyły rzecz niesamowitą – skórę z jabłek, która już wkrótce ma być alternatywą dla skóry zwierzęcej i syntetycznej. Jej największym atutem jest fakt, że jest w 100% biodegradowalna i pozbawiona szkodliwych substancji.

Na stronie BioMaterials możemy przeczytać: „tworzymy skórę z jabłek, dla osób, którym zależy”. Dlaczego jabłek? Bo to właśnie skóra z jabłek stanowi największy odpad organiczny z przetwórstwa owocowo-warzywnego w Polsce. W sezonie powstaje go nawet 50 ton na dobę.

ze strony producenta

Pomysł do wykorzystania skórek jabłek został zainspirowany działaniami włoskiej firmy Vegea, która wykorzystuje wytłoczyny z winogron. W ten sposób udało się stworzyć z odpadów po najpopularniejszych owocach – produkt w 100% wegański, biodegradalny i przyjazny środowisku.

Co prawda nie ma jeszcze mowy o działaniu na skalę przemysłową, ale mocno trzymamy kciuki za ten nowatorski pomysł. Już wkrótce w sprzedaży mogą się bowiem pojawić meble, buty, torebki czy portfele ze skórki jabłek.

Co Wy na to?

4 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj