Nie jedz smartfona. Odłóż go

9

Pediatrzy alarmują – dzieci trzymają kredki jak jaskiniowcy. Jednocześnie mają przeciążone kciuki z powodu używania smartfona. Według badań aż 70% nastolatków jest uzależnionych od smartfona, a ten może uszkadzać mózg. U dorosłych już dzisiaj stwierdza się „no mobile phobia”, czyli strach przed brakiem telefonu, bo wychodząc z domu bez smartfona, czujemy się jak bez ręki. Okazuje się, że coraz częściej nie umiemy się obejść bez telefonu także przy posiłku. Zamiast w spokoju zjeść, co jakiś czas zerkamy na wyświetlacz. Tymczasem to w bardzo złym guście.Telefon podczas spotkań towarzyskich nie powinien leżeć obok talerza na stole! Tak często, jak to możliwe, powinniśmy go odkładać, zakopując w odmętach damskiej torebki. Dla swojego…i bliskich dobra.

Posiłek bez telefonu. Siła rozmów

Przy stole spotykamy się nie tylko po to, aby zjeść, ale również, żeby się spotkać, pobyć razem, porozmawiać. Według różnych badań, to właśnie podczas posiłku najczęściej mówimy o problemach, dzielimy się kłopotami, zwierzamy i otrzymujemy wsparcie. To wspólne posiłki łączą rodzinę i pozwalają utrzymać więzi w zwariowanym świecie, w którym czas to niezwykle cenny towar deficytowy. Odbieranie sobie możliwości spojrzenia prosto w oczy córce czy synowi prowadzi do wielu zagrożeń. Gdy wpatrujemy się ciągle w monitor smartfona, może nam coś umknąć, bliska osoba może poczuć się zrażona, odrzucona, zamiast powiedzieć nam, co ją gryzie, także schowa nos w telefon, odkrywając, że nikogo tak naprawdę nie obchodzi.

nie jedz telefonu

Chcę Ciebie. Nie Twojej podzielonej uwagi

Dzisiejszy świat bombarduje nas mnóstwem wiadomości. Żyjemy na pełnej petardzie, intensywnie i szybko. Czujemy się dziwnie, gdy odpuszczamy, coraz częściej mówi się o tym, że nie umiemy odpoczywać. Tymczasem regenerujący czas wolny jest nam równie potrzebny jak powietrze, podobnie jak odpoczynek od nadmiaru bodźców, jakie serwuje nam migający smartfon.

Nie da się zbudować prawdziwej bliskości i poczucia zaufania tam, gdzie podczas spotkania zamiast patrzeć drugiej osobie w oczy, zerkamy nerwowo na wyświetlacz, upewniając się, czy nic ważnego nie dotarło.

Podzielę się swoim życiem

Przywiązanie do smartfona wiąże się również z potrzebą bycia online i udzielania się na serwisach społecznościowych. Pokazujemy siebie, swoje rodziny, przyjaciół, sposób spędzania świąt, wakacje, to, co kupiliśmy, dzielimy się przeżyciami. Mamy w ten sposób namiastkę bliskości. Informujemy świat niemal o wszystkich. Prywatność nabrała innego znaczenia. Jeśli nasze życie nie zbierze wystarczająco dużo lajków, jego wartość w naszych oczach spada.

Za nic mamy kradzież danych, o których informował Facebook, włamy na konta, informacje o tym, że nasze prywatne wiadomości mogły zostać  odczytane. Nie trzeba być nawet agentem czy hakerem, by dowiedzieć się o nas bardzo wiele. Był taki eksperyment społeczny, gdy badacz rozpoczynał rozmowę z obcą dla siebie osobą, którą wcześniej sprawdził online. Dzielił się z nią wiadomościami, które znalazł w internecie. Tylko takimi…. Jego rozmówczyni coraz bardziej otwierała oczy, pytając, skąd ją zna i o tym wszystkim wie…. Nie była świadoma tego, ile można dowiedzieć się o niej, przeglądając internet.

Czy rzeczywiście smartfon jest tak ważny i tak niezbędny w każdej chwili naszego życia?

 

9 KOMENTARZE

  1. Wśród moich znajomych i rodziny panuje zwyczaj, że kiedy spotykamy się na jakimś towarzyskim spotkaniu, każdy zostawia swój telefon w koszyczku, który zawsze gdzieś stoi przy wejściu i odbiera go dopiero po zakończonym spotkaniu. 😊

  2. To przykre, że ludzie teraz zadowalają się smsami, nie dążą do rozmowy, kontaktu z drugim człowiekiem. Stajemy się niewolnikami urządzeń, które przecież zostały stworzone, żeby nam dobrze służyć. Sama też kiedyś nie rozstawałam się z telefonem. Klikałam w niego dniami i nocami. Na szczęście to był mój taki głupi wiek, z którego wyrosłam. Teraz właściwie mogłabym się obejść bez telefonu. Czasem w ogóle go ze sobą nie biorę, ale później bliscy zarzucają mi, że się nie mogą do mnie dodzwonić 😀

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj