Czy czekolada ma gluten? Czekolady z kłosem i nieoznaczone

9

Teoretycznie czekolada nie powinna zawierać glutenu. Bo nie znajdziemy go na liście niezbędnych składników do jej produkcji: nie zawierają go ani miazga kakaowa, ani masło kakaowe – podstawowe składniki czekolady. Od glutenu wolne są też mleko czy mleko w proszku. Innymi słowy większość czekolad powinna być naturalnie bezglutenowa. „Powinna być” to dobre określenie. W praktyce większość producentów informuje o możliwej zawartości glutenu. Dlaczego?

O masowej produkcji

Teoretycznie większość „czystych” czekolad bez dodatków nie powinna zawierać glutenu. Każda czekolada mleczna, bakaliowa, biała czy gorzka powinna być pozbawiona glutenu. W praktyce niestety nie jest tak różowo.

Masowo produkowane czekolady powstają w dużych halach, gdzie obok czekolad o prostych składach wytwarzane są czekolady z dodatkiem ciasteczek, wafelków, kolorowych żelek, posypek, które zawierają gluten. W sytuacji, kiedy może dojść do zanieczyszczenia krzyżowego, czyli teoretycznie „czysta” pozbawiona glutenu czekolada mleczna może mieć styczność z dodatkami glutenowymi wykorzystywanymi do produkcji innych czekolad – producent ma obowiązek poinformować o możliwym zanieczyszczeniu produktu glutenem. W takiej sytuacji gluten nie znajduje się na liście alergenów, ale w ostrzeżeniu poniżej na opakowaniu „o możliwej obecności glutenu/pszenicy/mąki pszennej/itd”

 

Czy czekolada ma gluten? O normach

czekolada

Według prawa, produkt bez glutenu, to taki, który nie zawiera więcej niż 20 ppm (20 mg na 1 kg) glutenu. Każdy producent produktów przetworzonych ma obowiązek prawny informować o możliwości wystąpienia alergenów (alergenem jest gluten) na opakowaniach swojego produktu. Nie ma jednak obowiązku informować o tym, że produkt jest bezglutenowy. Nie jest również zobligowany używać certyfikowanego (lub innego) znaku przekreślonego kłosa, który znacznie ułatwia życie osobom na diecie bez glutenu, które z przyczyn zdrowotnych muszą wystrzegać się glutenu.

W konsekwencji mamy niestety bałagan, który skutkuje tym, że na rynku (nie tylko czekolad), mamy wiele produktów bezglutenowych, o których istnieniu dowiadujemy się każdorazowo podczas starannej lektury składu. A których wybór i zakup byłby łatwiejszy, gdyby były one oznaczone znaczkiem przekreślonego kłosa lub wyraźnym napisem „produkt bezglutenowy”.

Czy czekolada ma gluten? Produkty z „kłosem”

Najbezpieczniejszym wyborem dla osób na diecie bezglutenowej, które z przyczyn zdrowotnych są zmuszone prowadzić ścisłą dietę bez glutenu, jest zakup czekolady oznaczonej jako bezglutenowa.

Wśród czekolad prym wiedzie niezmiennie od lat Goplana, która posiada na odwrocie znak przekreślonego kłosa – niestety nie wszystkie smaki i rodzaje: np. czekolada mleczna oraz gorzka – jest wolna od glutenu. Niekiedy w dyskontach, typu Biedronka, czy marketach Piotr i Paweł możemy znaleźć czekolady oznaczone jako bezglutenowe znakiem przekreślonego kłosa, często są to jednocześnie wyroby ekologiczne.

Niestety poszukując czekolady bez glutenu, musimy starannie czytać etykietę, co nie zawsze jest łatwe ze względu na mały druk czy umieszczenie składu w trudno dostępnym miejscu.

Inne bezpieczne czekolady bez glutenu

Oznaczenia na produktach zmieniają się, dlatego zanim kupisz jedną z poniższych czekolad, dokładnie przeczytaj etykietę. Na dzień dzisiejszy (18.12.2018) bezglutenowe (na co wskazuje etykieta) są:

  • czekolada Milka – np. biała, z nadzieniem malinowym,
  • czekolada Alpen Gold – niektóre smaki,
  • Toblerone,
  • czekolada Torras Zero,
  • Lind Excellence,
  • czekolada Simon Coll
czy czekolada ma gluten
etykieta czekolady deserowej Lind z solą
czy czekolada ma gluten
czekolada Goplana ze znakiem przekreślonego kłosa
czy czekolada ma gluten
Milka bez glutenu – na co wskazuje skład produktu na opakowaniu

Przeczytaj, jakie słodycze są bezglutenowe. Obszerne zestawienie!

9 KOMENTARZE

  1. O nawet nie wiedziałam, że czekolada może zawierać gluten. Co prawda ja nie mam żadnej alergii na gluten, ale moja koleżanka niestety musi unikać produktów z glutenem.

  2. Skoro nie ma obowiązku umieszczania kłosa na opakowaniu, tak naprawdę jest to jednak w interesie producenta. Osoba, która jest na diecie bezglutenowej chętnie sięgnie po taki produkt, bo nie będzie musiała studiować składów całej półki czekolad.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj