Po 40 nam „odbija”. To już pewne!

25

Kilka dni temu Magda, która jest jeszcze kobietą przed 40, zadała pytanie, czy to prawda, że kobietom po 40 odbija. Tak twierdzą bowiem jej koleżanki. Ta prosta wątpliwość wzbudziła w Was wesołość i wywołała falę komentarzy. I tak narodził się wniosek. Mocny wniosek! Brzmi on miej więcej: to prawda, kobietom po 40 „odbija”. Tylko w ten pozytywny sposób. Bo tak właściwie lepsze byłoby nieco inne określenie…

po 40 nam odbija

Dzisiaj nie ja będę pisać. Oddaję głos Wam.

Czy po 40 kobiecie odbija? Oto wybrane odpowiedzi. Wasze komentarze.

  1. „Kobieta naprawdę staje się pewna siebie, wie czego chce, ma twarde zasady i zna swoją wartość.” Barbara
  2. „No raczej tak w pozytywie, wiem, czego chcę, realizuję to i domagam się tego, co mi się należy!” Sylwia
  3. „Druga młodość, dwa dodatkowe kolczyki w uchu… Kto wie co jeszcze…” Monika
  4. Mi odbiło totalnie, po czterdziestce dopiero poczułam że żyję, wydobyłam z siebie całą swoją seksualność i atrakcyjność i cieszę się życiem, jak tylko się da.” Katarzyna
  5. Świadomość swojej wartości to chyba nie jakieś straszne odbicie.” Dorota
  6. Odbiło…i to jak cholera.. Bo się zakochałam.” Iwona
  7. Nie odbija. Powoduje zmianę światopoglądu i wyostrza zmysły.” Ola
  8. Jest fajnie, ale to nie wiek, tylko pewność siebie daje nam inne podejście do życia bardziej na luzie, nie przejmując się aż tak bardzo, co powiedzą inni.” Beata
  9. Mój były mąż twierdził, że mi odbiło, a ja po prostu chciałam być szczęśliwa i cieszyć się życiem.” Gabriela
  10. Mi odbija od zawsze, ale poważni ludzie są potwornie nudni.” Klaudia
  11. Tak, mówi się, że życie zaczyna się po 40-tce, coś w tym jest. Mam inne podejście do życia, zaczęłam chodzić na siłownię, spoglądać na życie z dystansem i cieszyć się tym, co mam. Choć mój były mąż twierdzi inaczej. A ja po prostu cieszę się życiem a moi synowie tylko mnie w tym utwardzają.” Anna
  12. Dla mnie bomba….zmienia się postrzeganie wszystkiego co nas otacza, nigdy nie było wszystko bardziej na swoim miejscu„. Patrycja
  13. Kobieta po 40-stce to świadomy własnych potrzeb cud boży, elastyczny umysł, błyskotliwość w wyrażaniu poglądów, odwaga, zdrowy upór. To co dla jednych jest „odbijaniem” inni nazywają asertywnością. Przekraczamy magiczny próg i zostawiamy za sobą to, co „wypadało” robić, a wkraczamy na etap tego, co należy i tego co dla nas najlepsze. Życzę wszystkim kobietom po 40 zdrowego „odbicia”, 😉znaczy to, że życie się przyjęło jak mleczko niemowlakowi.” Mariola

Czy po 40 nam odbija? Chyba dobrym podsumowaniem są słowa Magdy: „Tak jak zawsze. Nie zmieni mnie żaden wiek. Bedę szalona do końca.” Dodam jeszcze to, co napisała Katarzyna: „Odbiło mi, bo odbiłam się od kompleksów”. Koniec. Kropka.

 

25 KOMENTARZE

  1. Chyba coś w tym jest, moim kilu koleżankom tak odbiło że się rozwiodły i z dwudziestolatkami sobie dzieci zrobiły… to im naprawdę walnęło…
    A to że tam kolczyk w uchu, czy tatuaż czy czerwone włosy to żaden świr 🙂

  2. Oj tak odbija zaczynam to dostrzegać, ale w ten pozytywny sposób. Czuję sie coraz bardziej pewna siebie i świadoma swojej wartości, seksualności i atrakcyjności. Tak odbija mi i dobrze mi z tym, cudownie mi z tym

  3. Mam 42 lata, jestem babcią i to jaką…. Czuję się i wygladam na jakąś trzydziestkę. Jestem na maxa zakochaną wariatką, w planach ślub…. Teraz dopiero czuję, że żyję!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

  4. Tak zauważyłam więcej tańczę, więcej się uśmiecham, więcej wszystkiego mam gdzieś. Pozytywnie myślę że chyba zwariowałam

  5. Odbija. Zwłaszcza wszelkie kłody, które jej się rzuca pod nogi, piłeczki wszelkiego rodzaju, wszystko odbija. Odbija samozachwyt nad zdobytą cierpliwością i wyrozumiałym choć z lekka sarkastycznym uśmiechem na wszelkie ataki. Polecam być 40+

  6. U facetów nazywa się to kryzys wieku średniego, u kobiet odbija nam. Nie ma w tym nic dziwnego, po prostu w wieku 40+ większość ludzi wchodzi w kolejny etap życia, po zakończeniu misji społecznej . Uświadamiamy sobie że jeszcze za wcześnie na ciepłe bambosze i wygodny fotel i zdajemy sobie sprawę, że żyć wiecznie nie będziemy, więc zaczynamy nowe życie realizując wszystkie szalone pomysły które chodziły nam po głowie od 20 lat.

  7. Mysle, ze po 40 to dopiero wiemy co chcemy od zycia, dopiero jestesmy madre zyciowo. Najwazniejsze co masz w glowie, czy masz madra ta glowe,bo jak glupia to przesrane

  8. Mi nie odbija, po prostu przestałam się wieloma rzeczami przejmować. Wyrosłam z tego. W pewnych sprawach zawsze byłam sobą i tego nie zmienię. Wiele rzeczy się nie zmieniło. Dla innych mogę się wydawać szalona, ale w istocie, nie zawsze miałam okazję pokazać siebie innym taką jaką jestem. Jedyne w czym byłam szalona to moje pasje, dzięki nim życie ma smak!

  9. Tego, czego chcę od życia, wiem już od kilku lat. Jeśli tylko przyszłoroczna czwóreczka mnie w tym upewni, to super. Gorzej, jak mi się wszystko odmieni…

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj