Swój swojego zawsze odnajdzie w tłumie…

3

To zdumiewające. Jednak przeważnie działa. Intuicja. Jakieś niecodzienne wibracje, barometr. Wchodzisz do pomieszczenia, w którym znajduje się mnóstwo nieznajomych osób i wyłapujesz spojrzeniem – dwie lub kilka. I już wiesz, z nimi się dogadasz. To „Twoi” ludzie. Pozostali być może też, ale…kroki kierujesz w stronę tych, do których Cię coś przyciąga. Co to takiego?

Wbrew temu, co niektórzy chcą sądzić wcale tym magnesem nie jest markowa odzież, świetne buty, idealnie ułożona fryzura. To coś więcej, coś, co trudno określić i jednoznacznie nazwać. Być może to spokój wewnętrzny, jakieś fluidy, przyciąganie dwóch pokrewnych dusz? A może po prostu swój ciągnie do swego?

Przyciągasz to, co nosisz w sobie?

Istnieje taka teoria, że aby poznać wartościowe osoby i zbudować dobre relacje, należy najpierw ułożyć sobie to, co nam doskwiera, przyjrzeć się swojemu wnętrzu, popracować nad sobą. Bo przyciągasz to, co nosisz w sobie. Możesz na tę tezę się wkurzać, uznawać ją za niesprawiedliwą, ale niestety ciężko uciec od jej prawdziwości.

Smutek ciągnie do smutku, agresja wywołuje agresję. Nasza mroczna dusza dąży do innej ciemnej duszy. Jeśli czegoś bardzo się boimy, ustawicznie o tym myślimy, to angażujemy całą rzeczywistość, by nasze lęki się ziściły. To prosta metoda samospełniającej się przepowiedni. Żadne czary mary, ale zjawisko wielokrotnie opisane przez świat nauki.

To dlatego najskuteczniejsze i najprostsze jest:

  • pozytywnie myślenie,
  • wizualizowanie dobrych wydarzeń, wyobrażanie sobie, że wszystko pójdzie dobrze,
  • mówienie sobie komplementów – tak, tak, gadanie do lustra: „jesteś mądra, świetna, zasługujesz…” – naprawdę działa. Nasz mózg bowiem słowa wypowiadane na głos traktuje jako prawdę i z czasem zaczyna funkcjonować tak, jak o sobie myślimy.
  • jeszcze lepsze efekty przynosi zapisanie dobrych słów na kartce,
  • dbanie o siebie.

Jeśli chcemy zmienić nasze relacje z innymi, zacznijmy od siebie. Zadbajmy o swoje wnętrze, o swoje poczucie wartości, o spokój ducha. Jeśli poukładamy to, co w naszej duszy gra, dużo łatwiej będzie nam poradzić sobie ze światem zewnętrznym. A przy odrobinie szczęścia wiele „samo” się ułoży.

Swój do swego ciągnie

Bądź najlepszą wersją siebie. Dbaj o siebie, bądź miła, ale asertywna. Szukaj w innych dobra, bierz pod uwagę dobre intencje, nie krytykuj, bądź ciekawa innych, słuchaj. Zajmuj się sobą. Nikt nie zadba lepiej o Ciebie, jak Ty sama…

Bądź taką osobą, z którą sama chciałabyś się zaprzyjaźnić, a potem daj szansę innym, by Cię poznali. To nie jest magiczna recepta, by poznać mnóstwo przyjaciół, ale gwarancja zapewniania sobie sporej szansy na to.

Prawdziwa przyjaźń jest bowiem równie rzadka jak prawdziwa miłość, a może nawet rzadziej spotykana. Jednak warto o nią się starać, bo czasami przychodzi w najmniej spodziewanym momencie. Zazwyczaj zaczyna się od nieświadomego przyciągnięcia do siebie właściwej osoby. Gdy lubisz siebie, cieszysz się życiem, jest duża szansa, że tak właśnie się stanie – poznasz właściwe osoby.

3 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj