Zwariowała po 40? Nie. Ona w końcu zrozumiała, że żyje się raz

7

Mówią: co z Tobą. Gdzie ta grzeczna, cicha dziewczyna, którą wystarczyło poprosić, gdzie ta, która nigdy nie odmawiała. Byłaś zawsze uśmiechnięta. Zero grymasów. A teraz potrafisz tupnąć nogą, rzucić ripostę, że szczęka opada, zajmujesz się z zapałem własnym szczęściem, zamiast zadowalać innych. No co z Tobą? Już nie patrzysz tylko na innych, dostrzegasz też własne potrzeby. Mówią, że zwariowałaś!!? Nie. W końcu otworzyłaś się na życie. I ośmieliłaś się powiedzieć „mam dość”. A innym to w niesmak.

1. Jesteś gotowa żyć tak, jak zawsze chciałaś.
2 Możesz zacząć od nowa.
3. Masz prawo chcieć więcej dla siebie.
4. Jesteś gotowa, by żyć życiem zgodnym z wyznanymi przez siebie wartościami, a nie takim życiem, jakiego oczekują od ciebie inni.
5. Wierzysz, początkowo nieśmiało, że jesteś wystarczająco dobra, by zacząć na nowo po 40.

Dlaczego warto?

Zwariować to często po prostu zrozumieć, że nasze dni są policzalne. I zamiast ciągle narzekać na niesprawiedliwy los, przyjąć całkiem inną niż dotąd perspektywę.

zwariowała

Bo w końcu uświadamiasz sobie, że:

  • wbrew temu, co mówią – masz przed sobą mnóstwo czasu,
  • większość z nas będzie żyła dłużej niż poprzednie pokolenia,
  • mamy ogromną szansę cieszyć się dobrym zdrowiem.

Jedyne czego potrzebujesz to odwagi.

Nie musisz zmieniać świata

Najlepsza wiadomość pod słońcem to taka, że nie musisz wcale zmieniać całego świata.

Nie masz wpływu na to, co się dzieje naokoło Ciebie. Już to wiesz. To, co możesz zmieniać to zmieniać siebie….

Koniec z szukaniem rozwiązań na zewnątrz, znajdziesz je w sobie. Czeka Cię ogromna praca nad sobą, ale dobra wiadomość jest taka, że już wiele trudów za tobą. Bo jesteś w tym miejscu, co dzisiaj. I widzisz już więcej.

Spojrzenie w głąb siebie daje ogromne perspektywy, pozwala na znalezienie mocy i na odpowiedź na wiele trudnych, dotąd często niewypowiedzianych pytań.

Odnalezienie równowagi w życiu pozwala przywrócić ogromny potencjał.

Raz na zawsze rozpraw się z przeszłością. Zrób porządki

Każda z nas nosi ogromny ciężar wynikający z trudnych wydarzeń z przeszłości. Żadna nie miała idealnego, pozbawionego problemów życia. Ważne, by rozprawić się raz na zawsze z przeszłością, odpuścić sobie ciągłe jej rozpamiętywanie i mentalne tkwienie w niej jako przestraszona mała dziewczynka. Przecież już nią nie jesteś. Możesz iść dalej.

Skup się na mocnych stronach

Zmiany wywołują lęk. Nie chcemy ich, bo najlepiej nam tkwić w tym, co znane i oswojone. Tak działa nasz mózg. Każda nowość to ryzyko, że się nie powiedzie. Dlatego lepiej nie wychylać się.

Jednak tylko pozornie. Tylko odwaga pozwala nam osiągnąć pełnię swoich możliwości i zdobyć umiejętności, których nigdy nie opanujemy, tkwiąc w ciasnych ramach.

Najważniejsze to – skupić się na mocnych stronach, a słabe zaakceptować, jednocześnie starając się z nimi walczyć.

Szukaj rozwiązań

Niektórzy czują przerażenie na myśl, że coś może pójść nie tak. Dlatego nawet nie próbują.

Szaleństwo, które warto wybrać to działanie, mimo strachu. Z poczuciem, że niezależnie, co będzie się działo, znajdziesz rozwiązanie.

„Bo jeśli życie daje Ci cytrynę, Ty zrób z niej lemoniadę”

Płacz, ale zaraz wstań silniejsza i gotowa do działania.

Zrozum, że to, co ludzi naprawdę motywuje do zmiany swojej przyszłości to chwile, kiedy sięgają oni dna. Nic nas nie pobudza tak, jak siniakami. Choć początkowo nienawidzimy tego, że tak mocno się potłukłyśmy, to z perspektywy czasu widzimy, że zranienia, których doznałyśmy to była niezmiernie cenna lekcja.

Bądź wdzięczna, choć to trudne za każdy upadek i każde zwątpienie. To właśnie te momenty budują Twoją siłę.

Już tego nie zniosę – moment przebudzenia

Najzdrowiej jest wtedy, gdy dochodzimy do ściany. Choć brzmi to niewiarygodnie, nierozsądnie, to taka jest prawda. Właśnie wtedy, gdy osiągasz wysokie poziom wk…jesteś gotowa na prawdziwe zmiany w życiu.

Otrzymujesz prawdziwe paliwo, które motywuje Cię do działania, spięcia pośladków i ruszenia tyłka. Im bardziej Cię w życiu wkurzy los, tym bardziej będziesz zdeterminowana do działania. W końcu możesz opuścić miejsce, w którym utknęłaś aż za długo.

Inni popatrzą na Ciebie i będą mówić, że zwariowałaś. To dobrze. To sygnał, że jesteś na właściwej drodze…a oni jeszcze jej nie odkryli.

Czas, by zwariować po 40

Jak można zwariować po 40? Ano na wiele sposobów:

  • tańczyć nago w deszczu,
  • pływać w blasku księżyca, może z rekinami? 😉
  • wyjść za mąż z miłości,
  • iść na studia,
  • zmienić pracę na lepszą,
  • wyjechać w podróż autostopem,
  • mieć w zwyczaju rozmowy z nieznajomymi na koncertach, w kinie, w barze,
  • śmiać się do łez,
  • ryzykować,
  • żyć.

7 KOMENTARZE

  1. Niestety doswiadczam od 5ciu lat, a 40 dopiero „za chwile” 😁. Co to bedzie? Juz sie boje 🙈.
    Albo nie. Niech boją sie inni ❗💪😊.
    Ja zrzucam z siebie resztki skorupki ❤️.
    Jestem juz przede wsztstkim dla siebie.
    Swoje odsłużyłam.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj