piątek, 17 kwietnia, 2026
Strona główna Kobieta po 40 Singielki po 40 nigdy nie miały lepiej?

Singielki po 40 nigdy nie miały lepiej?

Bycie singielką nigdy nie było prostsze niż dzisiaj. Choć budowanie wartościowego związku to kusząca opcja, jednak jeśli nie mamy takiej możliwości, to bycie w pojedynkę też jest super. Wiele kobiet dostrzega zalety bycia singielką właśnie po 40. Ta wolność, święty spokój i odpoczynek od niesatysfakcjonujących relacji  są wyzwalające. Odmienia nas i fizycznie i duchowo.

Choć doświadczenia kobiet po 40 są różne i nie każda singielka czuje się tak samo, coraz więcej z nich mówi wprost, że życie w pojedynkę daje im wolność, której wcześniej nie miały.

Skąd się biorą single po 40?

Singiel to nie tylko imprezowy 20-latek, który dopiero wkracza w życie. To także rozczarowany dotychczasowymi wyborami trzydziestolatek. Często po rozwodzie i ze smutną wizją małżeństwa w głowie.

Liczba singli po 40 wzrasta szybko. Tak jak liczba rozwodów. To dlatego, że po czterdziestce mamy zazwyczaj już odwagę i siłę, by zawalczyć o siebie. Stawiamy kropkę nad i, kończąc niesatysfakcjonujące związki. I w końcu zaczynamy funkcjonować na własnych zasadach.

Badania z 2019 roku pokazały, że odsetek jednoosobowych gospodarstw domowych wzrósł do 36,8%. Natomiast liczba samotnych dorosłych w USA wynosi obecnie aż 45,2%. Dla porównania w 1960 roku było to tylko 6,9% osób.

Dlaczego kobiety cieszą się, że w końcu mają spokój?

Dla wielu kobiet singielstwo nie jest „planem B”, lecz świadomą decyzją. Po latach doświadczeń wiedzą, czego chcą, a czego nie zaakceptują. Wolą żyć same niż w relacji, która odbiera im energię, spokój czy poczucie własnej wartości.

Badania pokazują, że kobiety zyskują na byciu singielką. Są bardziej aktywne, zdrowsze fizycznie i psychicznie.

Dzisiejsze singielki mają przyjaciół, pasje, pracę, podróże, rozwój. Relacje nie ograniczają się już do modelu „partner albo nic”. Sieć wsparcia jest szersza niż kiedykolwiek.

Bycie singlem po 40 to dla wielu kobiet same zalety:

  • każdy dzień może wyglądać dokładnie tak, jak tego chcesz, bez kompromisów,
  • możesz robić to, na co masz ochotę, to bardzo wyzwalające uczucie,
  • pieniądze wydajesz zgodnie ze swoimi potrzebami, bez konieczności konsultacji,
  • można wyjść z domu, kiedy się chce, nie patrząc na drugą osobę,
  • seks jest wtedy, kiedy chcemy, a nie wtedy, kiedy “już by wypadało”,
  • kobiety po 40 lepiej znają swoje potrzeby: emocjonalne, życiowe i seksualne. Nie muszą już niczego udowadniać ani dopasowywać się do oczekiwań innych.
  • po długim dniu w pracy można po prostu iść spać,
  • nie trzeba po nikim sprzątać, ani nikomu usługiwać,
  • jest mniej naczyń,
  • rzadziej się odkurza.

Oczywiście życie singielki po 40 wygląda inaczej w dużym mieście, inaczej w mniejszej miejscowości, ale wspólny mianownik jest jeden: kobiety mają dziś więcej możliwości niż kiedykolwiek.

Kobiety po 40 zaczynają rozumieć, że jedynym sposobem na życie nie jest bycie w związku. Można też inaczej. Nie dlatego, że w relacji nie jest dobrze. Może być. Jednak gdy to się nie udaje, to wybiera się bycie singlem zamiast wegetowania u boku kogoś, kto nas ogranicza.

W niesatysfakcjonującym związku takie banały jak skarpetki, szklanki do mycia i odkurzanie stają się mordęgą. A seks wieczorem przykrym obowiązkiem. Po co to komu?

Dzisiejsze czterdziestolatki nie boją się żyć po swojemu i to właśnie jest ich największa siła.

Jeśli ten tekst z Tobą rezonuje, podziel się nim z kimś, kto też tego potrzebuje. A jeśli chcesz więcej takich treści, zostań ze mną na dłużej i zapisz się do newslettera!

15 KOMENTARZE

  1. Nie wiem jak to być singielką, ale będąc w małżeństwie 20 lat i z facetem swoim juz 27 i będąc w końcu wolnym ptakiem można do wielu nowych rzeczy się szybko przyzwyczaić. Czasami mam ochotę być singielka, ale to tylko czasami na chwile obecną nie wyobrażam sobie być sama…

  2. I jeszcze jedno..singielka z wyboru czy z przypadku .To.nie oznacza końca świata .Można z tym żyć mało tego można być szczęśliwym i serio cieszmy się tym ja też się staram.Myślmy pozytywnie

    • młodsze bo głupsze! Kobieto najpewniej jesteś zajebistą i wartościową babką z zakreślonymi zasadami,doświadczeniami. Doceń siebie,kochaj siebie i rób sobie takie przyjemności na jakie masz ochotę,których nigdy nie zrobiłaś bo coś…. zawsze SIEBIE stawiaj na pierwszym miejscu. Nie chodzi o narcyzm ale o pewność siebie.

      • Facetom nie chce się pracować nad związkiem,oni są prości,leniwi. Co skomplikowane to się ulatniają,nie istnieją…. takich to należy spuścić w toalecie i zapchać papierem żeby nie wypłynął 😂

        • to nieprawda że faceci lubią młodsze kobieta po 40 ma styl i klasę nie wszyscy mężczyźni są tacy sami proszę otym pamiętać

  3. to fakt. Zostałam wymieniona na młodszy model i jestem w pewnym sensie singielką. Mogłabym założyć kolejny związek ale szczerze? Nie czuję potrzeby. Może kiedyś, jak będę znów umiała ufać. Może w następnym życiu, kto wie

  4. Nie tylko po czterdziestce bycie singielka jest fajne! W każdym wieku samotność po toksycznym związku to zbawienie i możliwość odnowy biologicznej i psychicznej oraz osiągniecie równowagi emocjonalnej po wieloletniej huśtawce nastroju!!!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj