Gdy chcesz przede wszystkim jego… a świat niech się buja

4

„Gdy jest on, mam już wszystko. Nie potrzeba mi niczego innego”. To niekoniecznie zdanie desperatki. To często deklaracja zakochanej kobiety. Takiej, która trafiła na mężczyznę swojego życia, spełnienie marzeń, drugą połowę pomarańczy. I jest w stanie powiedzieć, że kocha naprawdę nie po miesiącu razem, ale po latach wspólnego kładzenia się razem spać.

Choć nie wszyscy w to wierzą, bardzo dobrze dobrane związki istnieją. To takie relacje, które mimo upływu lat, wzmacniają się. Nie ma mowy o wypaleniu, byciu ze sobą z przyzwyczajenia, czy dla dobra dzieci. Jest magia, mimo upływu lat. Choć motylki w brzuchu nadal fruwają, to są to już dojrzałe stworzenia, które budzą się co jakiś czas, rozpalając związek na nowo.

Wystarczysz Ty

Związki bardzo zgrane i oddane są często nierozumiane i źle oceniane. Ludzie po prostu tego nie pojmują. Jak tak można?!

Jak to jest, że ona wcale nie chce wyjechać na tydzień z przyjaciółkami? Bo woli wyskoczyć na weekend, bo po upływie dwóch dni już tęskni i chce wracać do niego? Jak to możliwe, że jej naprawdę nikt się inny nie podoba i nie myśli o skoku w bok, skoro są tak długo razem? Przecież można sobie pomarzyć, nie? Że ją w ogóle nie ciągnie do innych? Na pewno kłamie!

Jak to jest, że ona może mówić z nim o wszystkim, gdy inne kobiety podkreślają, że przed mężczyzną trzeba mieć tajemnice? To niemożliwe, że ona lubi, gdy on jest w domu, gdy znajome podkreślają, że najlepiej, gdy faceta nie ma, to jest spokój. Jak to się dzieje, że ona nie narzeka na niego? Bo on ogarnia dom, dzieci, pracę tak jak ona? To przecież niemożliwe, żeby on był tak zaradny! To się nie zdarza!

Partner przyjaciel

Satysfakcjonujące związki istnieją. Można poznać je z daleka…

To takie, które dodają skrzydeł, odejmują lat, sprawiają, że chce się nam chcieć. Jesteśmy spokojne, znajdujemy się bowiem w odpowiednim dla siebie miejscu. Wiemy, że dobrze trafiłyśmy.

Mężczyzna życia to partner, przyjaciel, ktoś, kto akceptuje nas w pełni, a my również nie próbujemy go zmienić na siłę. Jest nam razem dobrze. To nie znaczy, że idealnie. Pojawiające się kryzysy pozwalają bowiem na wzmocnienie tego, co budujemy dzień po dniu. Nie są w stanie poważnie zachwiać relacją.

„Mężczyzna ideał… takie coś jednej kobiecie się kiedyś przyśniło i obudziwszy się wybuchnęła gorzkim i żałosnym szlochem. Opowiedziała sen przyjaciółkom. Też się popłakały…”
(Joanna Chmielewska, 1932-2013)

Nikt mu nie dorównuje?

Nawet gdy on jej wystarcza, to dla dobra siebie i jego…warto mieć coś jeszcze. Bycie razem nie powinno zamykać nas nad świat.

Warto być dla świata wyrozumiałą, nawet jeśli ten świat nie dorasta mu do pięt…

4 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj