Dlaczego tak szybko się starzejesz?

12

Po 40 jesteśmy młode. Czujemy się świetnie. Wiele osób nie dowierza, gdy mówimy, ile mamy lat. Bo wyglądamy lepiej niż można byłoby się spodziewać…. Jednak nie zawsze. Czasami mijające lata mocno nam doskwierają. Zamieniają nas niemal w staruszki, bez prawdziwej radości życia i z poczuciem przegranej. Dlaczego tak się dzieje? Co sprawia, że szybciej się starzejemy? Okazuje się, że jest co najmniej 10 czynników, które mają na to wpływ. A rzadko się o nich mówi. Oto one.

Dlaczego tak szybko się starzejesz?

Nieodpowiedni facet obok

Nasz numer 1. Nie ma chyba drugiego równie mocnego czynnika odbierającego nam młodość. Nic tak nie kradnie nam energii i radości, jak nieodpowiedni związek. Nic tak nie wkurza jak facet, który się nie nadaje. Nic tak nie ciągnie w dół…

Mężczyzna, który podcina nam skrzydła, podstawia nogi, rzuca kłody pod stopy, nie angażuje się, wymaga, a z siebie niewiele daje, do tego jest nieuczciwy, ma toksyczne zapędy – dodaje nam z 10 lat. I to nie żarty, ale fakt. Udowodniono, że kobiety tkwiące w niesatysfakcjonujących związkach po prostu szybciej się starzeją. Wyglądają gorzej i tak też się czują.

Tymczasem wystarczy się po prostu uwolnić…Bo lepiej być samej niż z kimś, z kim tylko się męczysz.

Rodzice o toksycznych zapędach

Co dodaje nam lat? Problemy rodzinne, a szczególnie nieodcięta pępowina.

Generalnie w pewnym momencie życia powinnyśmy się usamodzielnić. Nie tylko finansowo, bytowo, ale przede wszystkim psychicznie. Zyskać nową perspektywę i żyć po swojemu. Poradzić sobie z potrzebą ciągłego konsultowania się z rodzicem, opowiadania o wszystkim. Powinnyśmy znaleźć w sobie odwagę mówienia „nie”, stawiania na swoim. Bycia odporną na szantaż emocjonalny, fochy. Zmiana, zwłaszcza po latach może być mocno stresująca, ale warto przejść ten proces i zbudować relację z rodzicami na nowych, stabilnych fundamentach. Takich, w których będziemy budować zdrową relację. To naprawdę wiele zmienia!

Jeśli tego nie zrobimy, odchorujemy nasz brak odwagi…i to mocno. Nie tylko my, ale nasze rodziny, partner, dzieci, wszyscy.

Przeszłość, z którą się nie uporałaś

Co nas postarza? Tkwienie w przeszłości. Chęć bycia młodszą, destrukcyjne próby odjęcia sobie lat, bycie zdesperowaną. Ukrywanie na siłę swojego wieku. To widać. Naprawdę.

Co innego być dumną ze swojego wieku i czuć się młodą, a co innego próbować na siłę udowadniać światu, że ma się 20 lat. To tak nie działa. Przeszłość należy doceniać, ale kluczowe jest zamknięcie minionych tematów. To, co było minęło. Wszelkie stracone szanse, błędy, kłopoty były po coś. Minione miłości – również. Dzięki nim jesteś w tym miejscu, w którym znajdujesz się teraz. Bo każdy etap życia ma swoje plusy. Wykorzystaj to i działaj, by być szczęśliwą teraz.

Praca, której nienawidzisz

Na tempo starzenia ma wpływ nasza praca. Spędzamy przecież w niej mnóstwo czasu!

To jeden z głównych czynników stresujących. Jeśli nie równoważy go poczucie satysfakcji, spełnienia, to pojawia się problem. Nastawiamy się na tryb „przetrwania”, co…dodaje nam lat.

Zawiść

Każdy czasami jest zazdrosny. Zawistny jednak nie powinien być. Zawiść to bowiem zazdrość w formie nie do zaakceptowania, chcąca sprawić komuś przykrość. Zakłada czynienie zła. Nie tylko chciałabym mieć to, co Ty masz, ale…zniszczę Cię, bo nienawidzę, że jesteś ode mnie lepsza.

Życie chęcią zemsty zatruwa nas wewnętrznie, a to po prostu widać. Badania pokazują, że nawet jeśli uda się nam komuś dopiec, to nam to nie pomaga. Sprawia, że obracamy się przeciwko sobie. Nie wpływamy negatywnie na osobę, której chcemy dokuczyć, ale…niszczymy same siebie.

Niezdrowe jedzenie

Tempo starzenia uzależnione jest od tego, co jemy. To oczywiste. Nadmiar śmieciowego jedzenia, cukru, tłuszczu rujnują nasze zdrowie. Jeśli nie jemy wystarczającej ilości warzyw, to widać. Nasze ciała stają się otyłe, skóra szara, zmęczona, podatna na wystąpienie zmarszczek, włosy wypadają, paznokcie się kruszą, zaburzona zostaje gospodarka hormonalna, być może mierzymy się z wysypkami, i problemami trawiennymi. Nie mamy energii. Przestaje się nam chcieć.

Stres

Nic tak nie dodaje nam lat jak stres. Zwłaszcza ten długoletni.
Jeśli nie znaleźliśmy sposobu na odstresowanie i nie praktykujemy go codziennie, to nasz wygląd o tym mówi.

Niedobór snu

Co nam jeszcze dodaje lat? Oczywiście niedobór snu, zbyt mała ilość snu to gwarancja posiadania zmęczonej twarzy…

Używki, papierosy, alkohol

Badania pokazały, że palenie 20 papierosów dziennie przyspiesza proces starzenia o średnio 10 lat. Masz 40 lat, a wyglądasz na 50. Niestety tak, to działa. Nie zawsze, ale…przeważnie.

Inne używki, w tym nadmierne picie też nie działa pozytywnie na nasz wygląd.

Nadmierne opalanie

Ostatni znany zewnętrzny czynnik odpowiedzialny za starzenie to opalanie się, te wielogodzinne i nadmierne, bez wymaganej ochrony. Powoduje przesuszenie skóry, synteza kolagenu i elastyny zostaje zaburzona, szybciej pojawiają się zmarszczki.

Dlaczego tak szybko się starzejesz?

Choć nie na wszystko mamy wpływ, bo tempo starzenia zależy też od genetyki (a to otrzymujemy po przodkach), to większość czynników zależy od nas. Każdy nadmiar – sportu, stresu, niezdrowego jedzenia – negatywnie wpływa na wygląd. Są też czynniki, które odejmują nam lat między innymi– radość życia, spokój wewnętrzny, spełnienie, otaczanie się odpowiednimi osobami, robienie tego, co się kocha…lub przynajmniej lubi.

 

 

12 KOMENTARZE

  1. Człowiek z natury jest leniwy a im więcej lat, tym ruch powinien być non stop, żeby się „nie zastać”…Cała reszta tych czynników wymienionych: facet, rodzice, stres…to tylko wymówki jak dla mnie , bo jak dbasz tak masz 🤷‍♀️ Więcej ruchu, dobrego odżywiania, sexu i bd gitez 😉 A jak zapewnisz sobie jeszcze święty spokój w życiu, to nie jest w stanie nic nam duszy i ciała aż tak szybko postarzeć

  2. Myślę, że kobiety często po prostu nie dbają o swój wygląd i zdrowie + biorą wszystko na swoje barki (faceta, dzieci- zamiast dzielić obowiązki) + popadanie w wir pracy i brak czasu na odpoczynek/ relax. Zmęczony, niezadowolony, wypalony życiowo i zawodowo człowiek zaczyna się czuć jak staruszek z wiecznym brakiem siły na wszystko 🤷‍♀️ Moim zdaniem po prostu ludzie nieszczęśliwi marudzą latami, a nie mają odwagi zmienić cokolwiek w swoim życiu. Czasami po prostu trzeba skoczyć na głęboką wodę, zaryzykować. Nie ryzykując nic nie zmienisz, zmęczenie, wypalenie, stres odbiorą zdrowie, urodę i radość życia. Spora część kobiet powinna nauczyć się kochać siebie, a dopiero później wszystkich wokół, gdyż będąc nieszczęśliwym ciężko uszczęśliwić innych.

  3. Zdecydowanie gdybys starała sie najbardziej wszystkich i tak nie zadowolisz. Żyjmy też trochę dla siebie a będziemy miały spokój duszy.

  4. Lekarstwo na starzenie jest jedno lenistwo brak problemów i zdrowa micha i kupę kasy. Jak ma się to wszystko razem to owiele trodniej będzie się zestarzec

  5. Moja mama miała 55 lat i myślę że na swój wiek wyglądała bardzo dobrze, niestety długowieczności jej to nie zapewniło.

  6. Uzupełnić krzem organiczny, regularnie bor, wit. C, D, K2, świeży olej z lnu złocistego, pić naturalne elektrolity, wyeliminować cukier, gluten, usuwać toksyny z organizmu i przede wszystkim uzyskiwać regularnie satysfakcję z kontaktów ze swoim partnerem. Tylko tyle a efekt będzie niewyobrażalny

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj