Jonathan Caroll „Kraina Chichów”- czytelnicza fascynacja sprzed lat

1

Są takie książki, które nas zmieniają. Gdy je czytamy, sprawiają, że nic już nie jest takie samo jak wcześniej. Jedno z takich fascynacji czytelniczych zapewnił mi przed laty Jonathan Caroll, który właśnie skończył 73 lata. W Polsce był (a może nadal jest) bardzo popularny. To jeden z tych nielicznych autorów, do których swego czasu stałam w kolejce z książką i z którym mam zdjęcie. Nie wiem, czy teraz po latach jego twórczość nadal by mnie zauroczyła. Nie wiem, bo jeszcze nie wróciłam do książek sprzed lat („Krainy Chichów”, „Białych jabłek”. „Poza ciszą”). Być może kiedyś się odważę i to zrobię. Na ten moment wystarczą mi czytelnicze wspomnienia sprzed lat. A poniżej kilka cytatów Jonathana Carrolla.

  1. „To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia”. Jonathan Carroll
  2. „Normalność to pierwszy symptom śmiertelnej choroby”.
  3. „Wszyscy pragniemy szczęścia i bardzo o nie zabiegamy. Ale kiedy już przyjdzie, zaczynamy rozglądać się trwożnie za rachunkiem, jaki nam przyjdzie za nie zapłacić”.
  4. „Nigdzie nie jesteśmy bardziej samotni, niż leżąc w łóżku, z naszymi tajemnicami i wewnętrznym głosem, którym żegnamy lub przeklinamy mijający dzień”.
  5. „Boję się, że pewnego dnia stracę to wszystko co nie dość kochałem. Pamiętaj i nie wahaj się kochać tego co kochać warto”.
  6. „Myślisz, że zło nas szuka? Wręcz przeciwnie. Gonimy je, aż nas złapie”.
  7. „Poświęcamy zbyt mało uwagi światu. Wiemy o tym, a jednak nie chce nam się. Dopiero gdy coś się skończy albo ktoś umrze, gdy coś zgubimy albo jest już za późno – uświadamiamy sobie nagle, że prześlizgnęliśmy się przez życie i ludzi, tracąc z pola widzenia szczegóły.”
  8. „Niewielu jest ludzi, z którymi chcemy przebywać i z którymi jest nam dobrze przez większość czasu. Jeśli uda ci się kogoś takiego znaleźć, pamiętaj: walcz o niego. Walcz, żeby uratować związek”.
  9. „Są dwie rzeczy, które nigdy nie dają nam spokoju: miłość i rozczarowanie. Nie możemy ich wyłączyć jak wentylatora ani skierować podmuchu w bok”.
  10. „Z latami tracimy to. Ulatuje gdzieś porywczość, odwaga, mroczne szaleństwo. Wraz z nimi odchodzi młodość, umiejętność przeżywania każdej minuty w pełni, do końca. Znika, wycieka z nas jak woda przez szpary w wiadrze. Szczeliny tym większe, im jesteś starszy. Zaczyna się, gdy wykupisz pierwsza polisę na życie. Albo obciążysz sobie hipotekę. Lub słyszysz, ze ostatnie badania kontrolne nie wyszły najlepiej. Ciepła kąpiel? To konieczność już tylko, a nie przyjemność. Bezpieczeństwo bierze gore nad spontanicznością, wygoda staje się ważniejsza od głodu nowości”.

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj