Nowomowa – o Orwellu i jego czarnych wizjach

2

Słowa przedstawiają rzeczywistość, kreują ją, ostrzegają i uświadamiają. Mają moc poruszania i zmieniania. Mogą trafiać prosto w serce  i otwierać oczy. Gdy mówimy, to nam zależy. Gdy krzyczymy, to jesteśmy poruszeni. Walczymy, staramy się. Z kolei gdy zaczynamy milczeć, to sprawy są skazane na porażkę. Nie ma już nadziei. I właśnie nowomowa przedstawiona jako sposób kontroli społeczeństwa totalitarnego w powieściowej Oceanii miała taką funkcję – miała wyplenić najmniejsze ziarna buntu, podporządkować ludzi i zniewolić. Odebrać nadzieję. W jaki jeszcze sposób ingerencja w słowa, język i wolność wyrażania własnych sądów – miała prowadzić, według Orwella do upadku?

nowomowa

Nie możesz pewnych rzeczy mówić. Nie możesz o nich nawet myśleć

Masz mówić to, co chce partia. Im częściej będziesz powtarzać pewne prawdy, tym lepiej…dla Ciebie. Bo mówiąc, przekonujesz sama siebie. Odbierasz sobie prawo do sprzeciwu. Skoro Twoje usta wypowiadają pewne słowa i zdania, to Twój mózg zaczyna w nie wierzyć.

I jeśli o mózgu mowa – to gra się toczy właśnie o niego. Nie możesz pewnych rzeczy myśleć. Bo wtedy popełniasz myślozbrodnię. Masz myśleć to, co chce partia. Inaczej Cię złapią i…wymierzą sprawiedliwość. Być może tego nie przeżyjesz. 

Masz być głupia

Język ma być ubogi, płytki, mało plastyczny, tak, by trudno było się nim posługiwać do celów innych niż codzienna prosta komunikacja. 

Orwell w „1984” pokazuje, jak partia ingeruje w mowę, a jednocześnie zniewala umysły. Chodzi o to, żeby wyeliminować pewne słowa, inne zastąpić nowymi. By zniekształcić język, strywializować go, sprawić, by stał się toporny. W ten sposób wyeliminować chęć tworzenia, mówienia o rzeczach pięknych i ważnych.

Ludzie mają nosić głowę nisko, patrzeć jedynie pod własne stopy. Zajmowanie się ideami, wielkimi myślami nie jest po myśli partii. Człowiek ma być głupi, ma po prostu wykonywać rozkazy.. Nie musi wiedzieć, co to znaczy być szczęśliwym.

Propaganda ma działać

Nowomowa ma służyć partii. To doskonały sposób na powtarzanie pewnych wykluczających się prawd i wdrożenie dwójmyślenia. To forma manipulacji i zniewolenia.  W normalnych warunkach wiara w dwa przeciwstawne prawdy nie byłaby możliwa, jednak propaganda zniewalająca „ogłupione i przestraszone” umysły może wszystko. Jej celem jest wypaczanie i fałszowanie rzeczywistości.

Po co partii mowa? By zagarnąć dla siebie dosłownie wszystko, każdy rodzaj ludzkiej aktywności, również słowa, które kreują rzeczywistość i pozwalają na budowanie relacji społecznych. Gdy zabierzesz ludziom język i wmówisz im, że mogą popełniać zbrodnię w myślach, to odbierzesz im radość i odwagę do wchodzenia w związki. Nikt nikomu nie będzie ufał. Każdy będzie sam, pozostawiony sobie, bezbronny…

Nowomowa dzieli ludzi. Nie pozwala poczuć im wspólnoty. Nastawia jednych na drugich. Wypacza znaczenia słów, sprawia, że pewne wartości i idee znikają. Wprowadza strach i niepewność.

Nowomowa wyklucza samodzielne, krytyczne myślenie. Czyni z ludzi niewolników.

Język musi być wolny, bo inaczej…umiera społeczeństwo…

2 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj