Osoba szczęśliwa nie hejtuje

0

Kiedyś wydawało mi się to niemożliwe. W czasach, gdy na forach internetowych pisało się pod pseudonimem, a internet był dużo bardziej anonimowy niż dzisiaj, początki Facebooka wydawały mi się skazane na porażkę. Uważałam, że to się nie przyjmie. To nie ma szansy się udać. Portal, na którym dodajemy zdjęcia, wypowiadamy się pod imieniem i nazwiskiem wydawał mi się na samym wstępie spalony. Przecież hejterzy nie będą mieli tu racji bytu. Wiele osób piszących odważnie i wprost wykruszy
się. Nikt normalny nie pozbędzie się anonimowości, prywatności i często…godności. A jednak. To się stało! Hejt w internecie, nawet pod własnym nazwiskiem istnieje i ma się dobrze. Nie trzeba fejkowych kont. I co najgorsze nie ma tu poczuciu wstydu. Hejterzy są wręcz dumni ze swoich poczynań! Uważają się za odważnych i zmieniających świat. Jednak czy rzeczywiście?

Osoba szczęśliwa nie hejtuje

Czym jest hejt?

Hejt dzisiaj nie zawsze jest dobrze rozumiany. Niektórzy utożsamiają go z krytyką.
Jednak krytyka nie jest jeszcze hejtem. Choć granica jest cienka i wiele osób ją przekracza, broniąc się, że przecież to była konstruktywna krytyka. Całkiem nie zdając sobie sprawy, że tak naprawdę stali się hejterami.

Konstruktywna krytyka wypowiadana jest z szacunkiem. Nie tylko do drugiej osoby, ale do samej siebie.

Chodzi o pomoc, a nie wbicie szpileczki. Podstawa to motywacja i inteligencja emocjonalna, która pozwoli wypowiedzieć się we właściwy sposób….To nie jest jednak łatwe. Trzeba umieć krytykować kogoś, zwłaszcza krytykować na poziomie. Powiedzieć czy napisać prawdę w taki sposób, żeby drugiej strony nie obrazić, żeby nie przekroczyć cienkiej granicy dobrego smaku.

Język polski to wystarczająco bogaty język. Tę samą treść można napisać na wiele sposobów. I warto wyrobić w sobie odpowiednią wrażliwość, żeby móc żonglować słowami, przebierać między nimi, wybierając te najodpowiedniejsze.

Krytyka różni się od hejtu również tym, że ma pokorę. Człowiek, który po nią sięga ma w sobie pewną dozę nieśmiałości. Nie zakłada, że jego zdanie jest jedyne i ostateczne. Każdy może mieć swoją opinię, a jego opinia jest jedną z wielu. Nie próbuje zatem na siłę do niej przekonywać, nie karze tych, którzy mają odmienne zdanie. Przyjmuje, że może być w błędzie.

Cechy hejtu

Hejt to natomiast negatywne emocje zgromadzone w człowieku, które chcą mieć ujście. Często tak mocno kipią, że wylewają się na drugą osobę w niekontrolowany sposób. Są jak ciosy wyrzucane na oślep lub celnie wymierzone.

Można być głupim hejterem, który sam ośmiesza się swoimi komentarzami. Można też być inteligentnym hejterem, który wie, jak i gdzie uderzyć, by powalić przeciwnika jednym ciosem. Taki hejter jest jak wprawiony bokser, który dokładnie zna słabe punkty przeciwnika. I nie obawia się grać nieczysto, mierzy poniżej pasa i jest z tego dumny. Obca mu kultura, poczucie smaku, pewne ograniczenia, które każdy z nas ma.

Hejter, nieważne czy wprawiony manipulator, czy zagubiony błazen o niskich pobudkach to osoba nieszczęśliwa sama w sobie. Jest na tyle zakompleksiona, niepewna siebie, że robi wszystko, aby inni czuli się równie źle jak ona.

Po czym poznać hejt?

Hejt nie musi być nienawistny, wulgarny, choć często taki jest. Nie musi zawierać przekleństw, czy być pisany na gorąco. Czasami jest dobrze zaplanowany i w ten sposób skonstruowany, że trudno go wykryć na pierwszy rzut oka. Może być to hejt w białych rękawiczkach – ranienie poprzez stosowanie pozornie kulturalnej formy wypowiedzi.

Hejt zawsze jest jednak przemocą.

Na szczęście dotyczy tylko nielicznych osób. Choć najczęściej te nieliczne osoby robią wokół siebie tyle „szumu”, że mamy wrażenie, że hejterów jest znacznie więcej niż jest ich w rzeczywistości.

Po czym poznać, że to na pewno hejt?

  •  Hejt nie niesie konstruktywnej informacji. Sam w sobie jest pusty.
  • Jest pełen emocji. Tych negatywnych i trudnych.
  • Hejterowi nie chodzi o to, żeby pomóc, doradzić, ale żeby pozbyć się swoich frustracji.
  • Hejter obraża drugą osobę, znieważa ją, wyśmiewa.
  • Czasami robi to wprost, innym razem w inteligentny sposób, który jednak jest łatwy do odczytania i zrozumienia.
  • Często zawiera wulgaryzmy, brzydkie słowa, dziwne porównania, rynsztokowy słownik.
  • Hejter występuje z pozycji „wyższej”, stylizuje się na osobę nieomylną, mającą na pewno rację (protekcjonalne traktowanie).
  • Hejtowanie to zakładanie, że po drugiej stronie jest osoba głupsza, gorsza, brzydsza, itd.
  • Przykład hejtu to nazywanie kogoś gorszym, głupim, brzydkim, niedorastającym do pięt.
    Ubliżanie, nawiązywanie do seksualności, czy konkretnych wad, słabości danej osoby, wyciąganie faktów, które nie mają związku z dyskusją, ale które użyte w odpowiedniej formie zabolą.
  • Nazywanie rozmowy z kimś „taplaniem się w bagnie”, „kopaniem się z koniem”, mówienie, że„nie będę się zniżać do Twojego poziomu”.

Hejt nie musi mieć formę słów. Może odbywać się w formie nienawistnych grafik, memów, symboli, plików video.

Jak radzić sobie z hejtem?

Choć największe zagrożenie niesie hejt kierowany w stronę dzieci i młodzieży, to również osoby dorosłe czują się nierzadko z jego powodu przytłoczone. Największe wyzwanie hejt stanowi dla wrażliwców.

Osoby z natury niebiorące słów i zdarzeń do siebie, mają prościej. Ci, po których wszystko spływa co najwyżej nieco się zirytują i szybko zapomną. Reszta będzie trawić nienawistne treści. Niestety niektórzy mogą nawet wziąć sobie przykre słowa do serca i…w nie uwierzyć.

  • Dlatego nie bądźmy obojętne na hejt.
  • Reagujmy i bierzmy osoby hejtowane w obronę.
  • Dawajmy sobie wsparcie. Czasami proste słowa wsparcia to ogromny dar w trudnych chwilach.
  • Nie dajmy się wciągnąć w niskie zagrywki.
  • Trzymajmy poziom dyskusji.
  • Bądźmy przykładem kulturalnej dyskusji.
  • Nie reagujmy, zwłaszcza nie reagujmy od razu. W ten sposób karmimy hejterów.
  • Nie dajmy się prowokować.
  • Bądź sobą. Nie zmieniaj się pod wpływem hejterów.
  • Pamiętaj, że problemem nie jesteś Ty. Problem ma hejter.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj