Uśmiechniesz się do mnie?

5

Uśmiechasz się tak po prostu? Do nowego dnia, słońca i…napotkanej osoby? Z przyjaźni, radości życia, bez podtekstu? A może obawiasz się, że to spotka się ze zdziwieniem? Niezrozumieniem? Może znaczącym spojrzeniem, mającym pokazać, że nie po kolei masz w głowie. Masz w sobie tyle odwagi, żeby powiedzieć, a niech sobie mówią i uśmiechać się tak po prostu? Przecież nie musimy być narodem ciągłych narzekaczy. Możemy mieć spokój i uśmiech nie tylko w sercu, ale też w oczach i na twarzy. To tak wiele zmienia.

Uśmiech

Ona ma to coś

W takich chwilach nie liczą się nadmierne kilogramy na brzuchu, zbyt szerokie uda lub zbyt kościste ramiona. Nie ma znaczenia marka zegarka, czy też kolor włosów. Liczy się to coś, czego nie da się kupić. To można tylko wypracować. Podejściem do życia, spokojem, pogodzeniem ze sobą i ze światem oraz z ogromną miłością do samej siebie. To po prostu widać.

Nie da się tego podrobić, znaleźć w sklepie, podkreślić makijażem lub zaznaczyć znaną marką. To się po prostu ma i to widać.

  • Od razu widać, na ile jesteś ze sobą szczęśliwa.
  • Jak bardzo kochasz świat i ludzi.
  • Czy wstałaś z spokojną ekscytacją, dziką radością czy z poczuciem, że znowu trzeba walczyć w nierównej walce.
  • Czy lubisz swoją codzienność.
  • A może właśnie teraz myślisz, czy starczy Ci odwagi, by wszystko rzucić i zacząć od nowa. Lepiej.

To widać, na ile się lubisz

Naprawdę to widać, na ile się lubisz. Być może nie wszyscy to dostrzegą, bo doskonale się maskujesz pod perfekcyjnym ubraniem i idealnym makijażem. Te wystudiowane ruchy, gesty potrafią zmylić. Jednak nie każdego. Osoby wrażliwe, szczególnie empatyczne dostrzegą prawdę. Umieją czytać między wierszami, odrzucają tą wystudiowaną otoczkę i odkrywają karty szybciej niż myślisz.

I one widzą, co naprawdę o sobie myślisz. Nie jesteś w stanie tego ukryć. Możesz to tylko zmienić. Pracą nad sobą.

Uśmiech, który mówi wszystko

Całą prawdę można dojrzeć w oczach. Czy uśmiechają się tylko usta, czy też wszystkie mięśnie. Na ile to smutny uśmiech, na ile to uśmiech na odczepnego. Czy naprawdę jest Ci do radości (nie mówiąc do śmiechu), czy niekoniecznie. Co ukrywasz, a co chcesz pokazać.

Żeby uśmiechać się ze spokojem i szczerością trzeba mieć w sobie coś więcej niż ustawiczne zapewnianie samej siebie – „będzie dobrze, wyluzuj”. Trzeba naprawdę w to wierzyć. I zacząć postrzegać świat inaczej niż dotychczas. Jako szansę, wielką niespodziankę do odkrycia, ideał, który łączy wiele sprzeczności.

To taka postawa, która pozwala pochylać się nad pięknymi kwiatami, zadzierać głowę, patrząc na niebo i odnajdując na nim niesamowite kształty. Uśmiechasz się do tego, co się dzieje. Jesteś pełna miłości do siebie i świata.

A to może:

  • dziwić,
  • zastanawiać,
  • wywoływać szok

A tak naprawdę…budzić zazdrość. I elektryzować. Kochając siebie, przyciągasz do siebie właściwe osoby. Uśmiechając się do świata i ludzi, jesteś tym, kim powinnaś być. Tak pomału można zmieniać rzeczywistość.

Uśmiechniesz się do mnie? Właśnie teraz? 🙂

5 KOMENTARZE

  1. Zawsze się uśmiecham witam czasem subtelnie zaczepiam tak niezobowiązująco- niektórzy patrzą jakby mi coś dolegało ?

  2. Lubię się uśmiechać do ludzi, ale niektórzy mogą to źle odebrać. Miałam spory kłopot przez jeden uśmiech w pracy….

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj