środa, 9 września, 2026
Strona główna Alfabety Doroty Dlaczego inteligentny człowiek może być emocjonalnie niedojrzały?

Dlaczego inteligentny człowiek może być emocjonalnie niedojrzały?

Mężczyzna w garniturze, w białej koszule. Z oczami, które mówią jedno. Wiem, co robię. Już to udowodniłem. W przerwie przerzucający stronę branżowego czasopisma. Szybko, żeby nie marnować czasu. W końcu znajduje artykuł, który może być dobry. On nie marnuje czasu. Jest jak skalpel w ocenie rzeczywistości. Tnie mocno, bo rozumie więcej niż inni. A przy swoich bardzo wysokich kompetencjach jest szalenie niedojrzały. Dlaczego emocjonalna niedojrzałość często idzie w parze z bardzo wysoką inteligencją? I to nie tylko w wersji męskiej, ale każdej?

Dlaczego inteligentny człowiek może być emocjonalnie niedojrzały?

Wysoka inteligencja akademicka a kompetencje społeczne

To może być uproszczenie, ale tylko pozornie.

Osoby bardzo inteligentne często są zamknięte w swoim własnym świecie. W bańce. Dużo czasu spędzają na przemyśleniach, analizowaniu, nauce, procesie budowania kompetencji, wartości intelektualnych. I to jest super, bo wiele osób zakochuje się właśnie w intelekcie. Przeczytaj o osobach sapioseksualnych.

Oprócz zatem korzyści z bycia kimś o wysokim poziomie zdolności intelektualnym, zyskujemy też podziw i zainteresowanie płci przeciwnej. Tylko jest jeden zasadniczy problem.

Osoby bardzo zanurzone w świecie budowania intelektu, bardzo często równocześnie nie budują świata kompetencji emocjonalnych. I choć mają wysokie IQ, to druga zdolność – inteligencja emocjonalna pozostaje na bardzo niskim poziomie. I tu pojawia się problem, który często obserwuje się u:

  • wysokiej klasy specjalistów,
  • prezesów,
  • naukowców,
  • ludzi myślących nieszablonowo,
  • odkrywców

Tych wszystkich, którzy są szalenie kompetentni, ale jednocześnie bardzo koślawi w zakresie budowania relacji i rozumieniu człowieka. Tego drugiego, ale i siebie też.

Czym właściwie jest inteligencja emocjonalna?

Inteligencja emocjonalna to coś więcej niż podziękowanie za pieczywo w piekarni i powiedzenie “przepraszam”, gdy na kogoś wpadniemy w mieście. To wszystko jest ważne, ale to bardziej uprzejmość i kultura.

Inteligencja emocjonalna idzie znacznie dalej:

  • to umiejętność przeproszenia, bez ale. Bez usprawiedliwiania się i umniejszania innym i wtedy, kiedy celowo się postąpiło źle,
  • to wiedza, jak pocieszyć inną osobę,
  • niemówienie “nie płacz nic się nie stało”,
  • sposób reagowania na odmowę,
  • na porażki,
  • na czyjś sukces, kiedy to miał być “nasz sukces”,
  • gotowość do rozwijania własnych umiejętności bez ciągłego porównywania się do innych,
  • wiedza, że emocje po prostu są, nie są dobre, czy złe, są komunikatem, trzeba nauczyć się je po prostu wyrażać.

Co mówi psychologia o emocjonalnej dojrzałości?

Psychologia ma oczywiście swoją poważną definicję emocjonalnej dojrzałości. Głosi ona, że dojrzałość polega na rozpoznaniu emocji i ich świadomego przeżywania. Bez ich tłumienia, czy zastępowania jednych emocji drugimi.

Na przykład kobiety często mają manifestować złość płaczem, ponieważ zazwyczaj jako dzieci nie mogły okazywać złości. Złość piękności szkodzi i takie tam.

Z kolei mężczyznom zabrania się smutku, czy czuć strachu (prawdziwy mężczyzna nie płacze i się nie boi), więc panowie, gdy odczuwają te emocje często się…złoszczą.

Emocjonalna dojrzałość z kolei polega na tym, żeby umieć powiedzieć sobie, przed samym sobą, tak boję się, tak jestem zła, naprawdę wściekła i w sposób dobry te emocje wyrazić. 

Nie poprzez wyżywania się na osobach słabszych, bezbronnych. Tylko w sposób kontrolowany, który nikogo nie rani. Osoba dojrzała potrafi reagować zatem w sposób adekwatny, z uwzględnieniem potrzeb innych.

Dojrzałość emocjonalna to zatem świadomość, empatia oraz umiejętność wyrażania swoich emocje, mówienia o nich (J jak język – zobacz Alfabet mężczyzny, który nie dorósł)

Dlaczego na wysokich stanowiskach tak często spotyka się osoby niedojrzałe?

Empatia nie pomaga w prowadzeniu naprawdę dużego biznesu, w którym liczy się skuteczność. Ona niestety zazwyczaj przeszkadza.

Dlatego wśród najwyższego szczebla managerów jest bardzo dużo osób z niską empatią, a nawet psychopatów (więcej na ten temat). Trzeba mieć bowiem pewne cechy charakteru, żeby zajść naprawdę wysoko i nie oglądać się na nikogo ani na nic.

Często osoby bardzo skupione na intelekcie, czy na czymś, co może się łączyć z nim lub całkiem nie, na zarabianiu pieniędzy, uważają emocje za balast, coś, który stopuje i bez którego można żyć. W ich mniemaniu są one zbędne.

Tylko nie mają oni świadomości, że zablokowane emocje nie znikają. Tylko zmieniają formę.

Sprawiają, że:

  • budowane relacje nie są trwałe,
  • w niekończącym procesie szuka się odpowiedniej partnerki,
  • za swoje niepowodzenia wini się wszystkich tylko nie siebie,
  • problemy własne obserwuje się w kolejnym pokoleniu, własnych dzieci.

We współczesnym świecie mocno przeceniamy inteligencję akademicką, a bardzo nie doceniamy tej emocjonalnej.

I dlatego napisałam Alfabet mężczyzny, który nie dorósł, który jest pierwszym z serii Alfabetów, mających prowadzić do dojrzałości. W wersji odpowiedzialnej i ułatwiającej życie. Po to, żeby tę dysproporcję nieco zmniejszyć.

A jeśli jeszcze tego nie zrobiłaś…Zapisz się na newsletter i czytaj teksty, które nie kończą się na oczywistych odpowiedziach.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj