piątek, 7 sierpnia, 2026
Strona główna Związki Skoro nie ma odpowiednich mężczyzn, to może warto sobie jednego stworzyć?

Skoro nie ma odpowiednich mężczyzn, to może warto sobie jednego stworzyć?

Mówimy nie ma wartościowych mężczyzn. Nie ma w kim wybierać. Tylko czy tak jest naprawdę? Może same sobie jesteśmy winne? I naiwne też jesteśmy? Bo oczekujemy, że inna kobieta stworzy dla nas kogoś odpowiedniego. Teściowa z piekła rodem, która będzie aniołem. To się nie zdarza przecież. W życiu rzadko tak jest. Nie ma że się przychodzi na gotowe. Trzeba sie naprawować.

Jeszcze niedawno mówiło się, że ludzie muszą się dotrzeć. Jedno drugiego wychować. Dzisiaj to niepopularne twierdzenie. I za nie można oberwać wprost i nieprzebranymi słowami. Bo mamy się akceptować w pełni. Niby tak, ale jednak zapominamy, że związek nas zmienia. My sami się zmieniamy z biegiem czasu. Możemy zatem nieco się do siebie dopasować, ale…nie na siłę, tylko wtedy, kiedy są ku temu warunki. Ogólnie to szalenie skomplikowane i stąd wywołuje tylko emocji. Bo związek nas zmienia i dobrze, żeby zmieniał na lepsze. Jeśli spojrzeć na to szerzej, robi się naprawdę ciekawie…

Skoro nie ma odpowiednich mężczyzn, to może warto sobie jednego stworzyć?

Czy naprawdę brakuje dobrych mężczyzn czy dobrych wyborów?

Zaczniemy przewrotnie.

Czy naprawdę w życiu brakuje odpowiednich mężczyzn? A może to my, kobiety wybieramy w nieodpowiedni sposób? Zamiast patrzeć na tych wartościowych, oglądamy się za tymi, których uważamy za ciekawych? Sądzimy, że typ rozrywkowy jest lepszy, zamiast tego stabilnego i przewidywalnego?

Nakarmione opowieściami o wielkich romansach, scenach pełnych emocji, pragniemy, żeby tak życie wyglądało zawsze. Tymczasem codzienność jest jednak inna. Musi być spokojniejsza, żeby była w ogóle możliwa.

Komedie romantyczne mieszają nam w głowach. Wiele z nas zwyczajnie nie wie, że życie tak nie wygląda. A na pewno nie spokojne, szczęśliwe życie. Nie wiemy tego…bo same często nie jesteśmy wystarczająco dojrzałe, żeby to wiedzieć. I nie ma nikogo, kto by mógł nam zdradzić tajemnicę….o której poniżej.

Idealny mężczyzna – znaleźć czy stworzyć?

Oczywiście idealny mężczyzna nie istnieje. Tak jak nie istnieje idealna kobieta.

Nie chodzi zatem o idealność, ale o to, żeby dana osoba była wystarczająco dobra dla nas. I taką możemy sobie paradoksalnie stworzyć. Nie zawsze ją “dostaniemy w pakiecie od razu”.

Nie zawsze uda się nam taką osobę znaleźć.

Już tłumaczę.

Nie chodzi o lepienie z gliny, manipulacje, szantaż albo będziesz taki, jak ja chcę albo koniec. Chodzi raczej o gotowość do pracy nad sobą i nad relacją. Na byciu razem w trudnych momentach, co wzmacnia charakter, na wspieraniu się, empatii, wyrozumiałości.

Statystyki to pokazują. Mnóstwo dobrych relacji powstaje na bazie….przyjaźni.

Zmiana przychodzi sama?

W prawdziwie szczęśliwych związkach ludzie nie zmieniają się, bo muszą. Oni zmieniają się, bo chcą. Bo widzą w tym sens.

  • starają się dwie strony, to oczywiście kluczowe. Jedna osoba nie udźwignie relacji.
  • angażują się oboje,
  • pracują nad przyszłością razem,
  • nikt się nie miga,
  • każdy czuje się odpowiedzialny.

I w tym rzecz. Nie żeby znaleźć kogoś idealnego w ogóle, ale żeby razem stworzyć coś wystarczająco dobrego dla nas. A do tego potrzeba mnóstwo cierpliwości, pokory, umiejętności wybaczania.

Co jednak mówi nam świat?

  • on ma być już idealny na wstępie,
  • ona jak ze snu od początku,
  • jak pojawiają się problemy, to należy odpuścić,
  • nie ma sensu się szarpać,
  • nie ma sensu nikogo zmieniać.

I świat robi nam “kuku”. Bo wszystko to zdecydowanie nieprawda albo prawda w połowię. Nie ma oczywiście sensu się łudzić, że on się zmieni po tym, jak zamieszkamy razem, czy weźmiemy ślub.

Jednak zakładanie, że pozostanie taki sam, też jest naiwnością. Bo zmieni się na pewno. Tak jak ona się zmieni.

Pytanie, czy zmienią się w tym kierunku, który im pomoże czy niekoniecznie.

Bo w gruncie rzeczy o to chodzi, aby zmieniać się razem, dojrzewać razem, pracować nad szczęściem razem. I w takim obrazie można kogoś sobie stworzyć dla siebie. I to nie w jednym kierunku. Ale obopólnym. Oczywiście nie jest to proste. Bo proste być nie może.

Jak stworzyć sobie odpowiedniego mężczyznę?

Oczywiście nie wprost, ale w przenośni.

  • wybrać takiego, który będzie miał predyspozycje. Nie bad boya, ale kogoś, kto daje poczucie bezpieczeństwa i stabilność. Liczy cię pracowitość, ambicja i zwyczajnie dobre cechy charakteru.
  • spędzać razem dużo czasu, doświadczać trudu wędrówek po górach, podróży, wspólnych projektów.
  • zamieszkać razem i sprawdzić, jak jest razem. Wspólne mieszkanie zawsze jest testem.
  • nauczyć się wybaczać błahostki, nie czepiać się o pierdoły.
  • wspierać się w rozwoju.
  • odpuścić myślenie, że wszystko musi być od razu
  • zrozumieć, że mężczyzna nie musi być przyjaciółką, doradcą, psychologiem, coachem w jednym.

Co dalej?

Jak przestać gonić za niedostępnymi ludźmi i zacząć wybierać tych, którzy wybierają Ciebie?

Życie nie wygląda tak, jak w internecie

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj