Jak dogadać się z introwertykiem?

0

Niektórzy nie rozumieją introwertyka. Oceniają go jako osobę wycofaną, smutną, a nawet zagubioną. Czują blokadę i dystans. Wszystko się potwierdza, gdy decydują się zagadać introwertyka. Zamiast płynnej rozmowy jest poczucie, że trzeba ciągnąć kogoś za język. Cisza, monosylaby, niezrozumienie. O co chodzi? Czyżby introwertyk był po prostu gburem? No nie…To zupełnie nie tak.

Jak dogadać się z introwertykiem?

Introwertyk jest dobrym rozmówcą, tylko…

Introwertyk najczęściej nie lubi small talk. Nie jest specem od rozmów o niczym. Nie błyszczy w krótkich rozmowach w biegu. To zupełnie nie tego typu człowiek, który podejdzie do obcej osoby, powie coś, załatwi i jeszcze będzie błyszczeć, owijając sobie kogoś wokół palca. Daleki jest od zagadywania kogoś na śmierć, czy po prostu od paplania. Jeśli może, woli sam załatwiać swoje sprawy. Gdy musi prosić o pomoc, robi to bez zbędnych ceregieli i szumu wokół siebie. Tyle, żeby jak najmniej komuś przeszkadzać.
Załatwić sprawę i podziękować. Wystarczy tyle.

Introwertyk to nie człowiek, który szuka uznania w każdym kontakcie i uważa, że ma prawo kogoś wciągać „w swój świat” bez uprzedzenia, czy tak po prostu..., bo mu się nudzi.

Gdy nadajecie na tych samych falach

Introwertyk jest wspaniałym rozmówcą, jednak tylko wtedy, kiedy poczuje się dobrze i ma zaufanie do drugiej osoby. Wtedy jest gotowy, żeby się przed nią otworzyć.

Ekstrawertyk oczywiście też nie wyrzuca z siebie najgłębszych sekretów przed przypadkowymi ludźmi, jednak w mniejszym stopniu jest wrażliwy na otoczenie i warunki, które towarzyszą rozmowie. Mniej go rozprasza i zdecydowanie mniej mu przeszkadza. Mniej się też przejmuje, więcej po nim spływa…

Odpowiednie warunki

Introwertyk nie jest zarozumiałym gburem. Nie jest też nudziarzem, choć tak bywa postrzegany. On po prostu waży słowa i potrzebuje czasu, żeby się rozkręcić. To ma sens. Nie palnie bez zastanowienia głupstwa. Zastanowi się, zanim włączy się do rozmowy.

Masz sekret? Najpewniej introwertyk zachowa go dla siebie! Jest lojalny i ceni wartościowe relacje. Nie lubi gadać o niczym.

Najczęściej nie jest też typem duszy towarzystwa. Woli być z boku. Zwłaszcza na początku, gdy nie zna osób wokół, nie ma zaufania, nie zbadał gruntu. Jako obserwator dość szybko rozpoznaje, z kim warto porozmawiać, kto nadaje na tych samych falach…

Szuka ludzi, którzy go nie będą oceniać, nie będą przerywać. Wysłuchają, zrozumieją, okażą szacunek. I będą prawdziwie zainteresowani rozmową.

Wielu introwertyków bardzo silnie wyczuwa nastrój drugiej osoby, mocno odbierają jej energię i nastawienie. Gdy uważają emocje drugiej strony za nieodpowiednie, rozmowa jest dla nich bardzo trudna, czasami wręcz niemożliwa.

Czy tak jest zawsze?

Introwertyk szybko się uczy. Jeśli tylko oczywiście pragnie zmian…
Nie wszyscy o tym wiedzą, ale prawda jest taka, że gdy chce, potrafi się przełamać. Umie zagadać z każdą osobą. Z tą różnicą, że z niektórymi rozmawia na okrągło, a z innymi tylko raz. I to o ten jeden raz za dużo. Bo to wystarczy, żeby zrozumieć, że to było nieporozumienie. Po co zagadywać kogoś, z kim nie łączy nas prawdziwa nić porozumienia? Introwertyk się nie łudzi…nie oszukuje.

Dlaczego?

Bo introwertyk to zazwyczaj świetny psycholog. W tym znaczeniu, że doskonale czyta ludzi. Trudno go oszukać. Ma bowiem w sobie dar, umiejętność wyczuwania drugiego człowieka. To dlatego albo jest z kimś blisko, w zażyłych stosunkach, albo z daną osobą nie jest wcale. Szkoda mu bowiem czasu na nieodpowiednich ludzi.

Bardzo szybko zauważa bowiem, że z niektórymi nie warto dyskutować. Szkoda zdrowia i nerwów.

Jak ma paplać, to woli nie mówić

Introwertyk to dość wymagająca osoba. I widać to praktycznie na każdym kroku. Bardzo ceni swój czas oraz czas drugiej osoby. Gdy uważa, że nie ma nic wartościowego do powiedzenia, to nic nie mówi.

Zamiast paplać o niczym, woli zająć się czymś wartościowszym. Ma tyle innych ciekawych zajęć, że zwyczajnie na nich się koncentruje.

Rozmowa o niczym? Dla introwertyka mordęga. Ale rozmowa o czymś konkretnym, głębszym? Jak najbardziej! Introwertyk to uwielbia.

Dorosnąć do introwertyka

Jak to jest, że tak wiele osób w młodości szalonych, rozrywkowych, niewyobrażających sobie dnia bez głośnej imprezy, czy wielu atrakcji z czasem zmienia się w jednostki ciche, spokojne, rozmarzone i zanurzone w pełni w swoim świecie?

Okazuje się, że to kwestia dojrzałości. Młodość lubi ekstrawersję, ale dojrzałość często zamyka się w introwersji. Im bogatsze mamy wnętrze, tym częściej się na nim skupiamy. Tym lepiej czujemy się same ze sobą…

A jak rozpoznać, czy jesteś introwertykiem czy ekstrawertykiem? Podobno jest na to prosty test.

Wystarczy sprawdzić, jak odpoczywasz – czy raczej w towarzystwie, czy w samotności.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj