środa, 29 kwietnia, 2026
Strona główna Związki Przez te 5 błędów tracisz szansę na szczęśliwy związek!

Przez te 5 błędów tracisz szansę na szczęśliwy związek!

Istnieją błędy, powszechne, które popełniamy niemal na każdym kroku. Niezależnie od wieku. Błędy te blokują nasze szczęście. Sprawiają, że tracimy szansę na udany związek. Oto one. 5 poważnych błędów.

najczęstsze błędy w związku
Popełniasz te błędy w związku

Najczęstsze błędy w związku, które niszczą relację

Szukanie ideału

Gdy za mocno nam weszły hasła o tym, że zasługujemy na to, co najlepsze, możemy popaść w pułapkę. Zamiast cieszyć się życiem, szukamy ciągle ideału. Niedoścignionego wzorca miłości. Problem w tym, że taki nie istnieje. Jednak my same siebie oszukujemy, że…nam się uda. Będziemy inne niż wszyscy. Serio? Naprawdę w to wierzymy, że my jako
ta jedna na milion będziemy miały idealne życie?

No nie. Idealne życie nie istnieje. Nawet jeśli media społecznościowe twierdzą inaczej, nasz wystylizowane życie przekonuje, że można lepiej. Nawet jeśli Twoja sąsiadka, koleżanka z pracy dzieli się tym, jak ona ma idealnie. Nie wierz w to. Nikt nie ma
doskonałego życia, pozbawionego stresów i błędów. Twoim celem nie jest idealne życie, ale prawdziwe. Nie chodzi o to, żeby znaleźć ideał, ale żeby być z człowiekiem z krwi i kości – normalnym, popełniającym błędy. Jednak takie błędy, które go nie dyskwalifikują.

Chodzi o to, żeby cenić jego zalety, ale przede wszystkim, żeby akceptować wady. Bo to, że wad aktualnie nie widzisz, zaślepiona całą skalą emocji, to nie znaczy, że ich nie ma…

I żebyś nie zrozumiała tego w drugą stronę. To nie tak, że masz się godzić na związek, tylko po to, żeby jakiś tam mieć. Dla świętego spokoju, żeby nie być samą, czy żeby inni przestali gadać związać się z kimś przypadkowym. To nie jest dobra motywacja dla budowanie relacji. Bo to prawda, że jesteśmy wartościowe. Powinnyśmy być dobrze traktowane. Z tym nikt nie polemizuje. Jednak nie oczekujmy od facetów cudów. Same też nie jesteśmy cudotwórcami, choć niewątpliwie fajnie byłoby nimi być.

Dawanie nieskończenie wiele szans

Są błędy i błędy. Jedne są rzeczą ludzką, innych się nie wybacza. Po prostu. Są błędy, które powinny wymusić na nas zdecydowaną reakcję i nie pozwolić na to, żeby je wymazać z pamięci. Zazwyczaj czujemy to intuicyjnie. Wiemy, po danym wydarzeniu, że to już było za dużo, granica została przekroczona. Po prostu, że tak się nie robi! Denerwujemy się, a
to nas prawdziwie uderza! I teoretycznie ta złość powinna dać nam siłę, żeby skończyć to, co jest nieodpowiednie! Tymczasem my zamiast iść za nią, wypieramy się jej!

Niestety wiele kobiet ignoruje ten sygnał. Zagłusza zdrowy rozsądek. Są tak zdeterminowane, żeby nie napisać zdesperowane, że potrafią sobie wytłumaczyć wszystko. Dosłownie każde przekroczenie granic. I wybaczają jeden błąd. Potem kolejny.
Następny. Nawet nie zauważają, jak szybko przyzwyczajają się do złego traktowania. Kończą w fatalnym związku, zabierając sobie szansę na zbudowanie czegoś wartościowego.

Zwierzanie się nieodpowiednim osobom

Czy wiesz, jak wiele mogą zepsuć w Twoim życiu nieodpowiednie rady i słuchanie nie tych osób, co trzeba? Odpowiem…. Sporo.

Możemy myśleć, że jesteśmy odporne, że sączenie nam w uszy jadu nie wpływa na nas, że mamy rozum. To tak jak naiwne przekonanie, że nie jesteśmy podatne na reklamy i zabiegi marketingowców. Niestety, nie jesteśmy odporne. To na nas wpływa! Jesteśmy w 100% podatne. To, jakimi osobami się otaczamy, oddziałuje na nas bardziej niż sądzimy!
Nie każdy, kto uważa się za naszego przyjaciela, będzie nam dobrze radził. Intrygi, obgadywanie to nie tylko domena przedszkolaków czy czasów szkolnych. To się dzieje w dorosłym życiu. Warto dobrze się zastanowić, komu i co mówimy. Zwierzanie się nieodpowiednim osobom może naprawdę namieszać nam w życiu. Czasami niewłaściwe okazują się nawet te osoby, których byśmy o to nie posądzały. Na przykład rodzice – dla których każdy partner może być niewystarczająco dobry!

Pośpiech

Niestety kolejny błąd to pośpiech. Z wielu powodów zrozumiały…. Nie chcemy bowiem tracić czasu na coś, co nie ma przyszłości, dlatego niemal od razu pragniemy odrzucić to, co nie prognozuje, co nie da nam szczęścia. Niestety przy okazji w celu weryfikacji przyszłości danej relacji popełniamy mnóstwo błędów. Traktujemy randki jak przesłuchanie. Wystawiamy mężczyznę na coraz nowsze próby. Nie dajemy szansy, by dopiero kiełkująca relacja rozwijała się swoim torem i w dobrym dla siebie tempie.

Popędzamy, spieszymy się, przekraczamy kolejne granice, przeskakujemy etapy… Składamy wielkie deklaracje, planujemy przyszłość, niemal ślub…W ten sposób niszczymy coś, co jeszcze naprawdę nie miało szansy się rozwinąć.

Relacja, każda, potrzebuje czasu, cierpliwości. Nie zawsze mamy wystarczająco dużo czasu, stąd się spieszymy. Chcemy już, natychmiast, nadrobić stracony czas, ale niestety tak to nie działa.

Skakanie w kolejny związek po poprzednim

Jaka jest najlepsza recepta na złamane serce? Następna miłość. Tak mówią. Jednak absolutnie nie mają racji. Klin klinem…mawiają. Jednak to tak nie działa.

Ktoś może ma szczęście. Czasami się uda. To wyjątek potwierdzający regułę. Najczęściej jest całkowicie inaczej.

Jeśli zależy nam na dobrej relacji, to powinniśmy zapewnić sobie detoks po rozstaniu. Istotne jest, żebyśmy umiały się zdystansować, odpocząć, pomyśleć i wyciągnąć wnioski.

Niektórzy mówią o tym w kategoriach przepracowania. Trzeba przepracować przeszłość, żeby móc iść dalej.

Jeśli tego nie zrobimy, najpewniej w kolejnej relacji popełnimy dokładnie takie same błędy.

Dlaczego powtarzamy te błędy w związku?

Robimy tak, bo działamy z miejsc, które powstały dawno temu: z lęku przed odrzuceniem, z potrzeby bycia wystarczającą, z nawyku ratowania wszystkiego i wszystkich. Wchodzimy w relacje z historią, którą nosimy w sobie: z dzieciństwem, w którym trzeba było być grzeczną; z młodością, w której uczono nas, że miłość to poświęcenie. A potem dziwimy się, że w dorosłym życiu te same schematy wracają jak bumerang.

Dlatego tak ważne jest, żeby widzieć swoje błędy i je przepracować.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj