czwartek, 7 maja, 2026
Strona główna Dieta i Fitness Ważniejsze jest niejedzenie niż jedzenie. Post

Ważniejsze jest niejedzenie niż jedzenie. Post

Czuję się oszukana. Od zawsze mówiono mi, że śniadanie to najważniejszy posiłek dnia. Że trzeba jeść małe porcje, co kilka godzin, najlepiej w równych odstępach czasu. Tymczasem współczesne odkrycia naukowców temu przeczą. Okazuje się, że dużo ważniejsze niż ciągłe jedzenie jest… niejedzenia. Dużo ważniejsza jest sztuka poszczenia.

post przerywany

Post przerywany

Ciągłe jedzenie to karmienie naszych komórek przesadnie. Nie jesteśmy do tego stworzeni. Jako ludzie byliśmy zawsze społecznością zbieracko-polującą. W praktyce bywało tak, że przez kilka dni mogliśmy nie jeść, potem, gdy udało się zdobyć
pożywienie, ucztowaliśmy. I nasze geny, według naukowców, są do tego przystosowane.

40 najlepszych dań z dzieciństwa. Tak się kiedyś jadło – Kobiety to my

Nie są gotowe do naszego nieustannego jedzenia, które nie pozwala organizmowi odpocząć, a narządom się zregenerować. Nasza trzustka nie wytrzymuje w konfrontacji z ciągłym dopływem cukru z pożywienia. Insulina ciągle jest wytwarzana, skoki poziomu cukru stają się normą. Pojawia się insulinooporność – ciągły głód, ochota na słodycze,
brak energii, poza tym szybsze starzenie, rozdrażnienie, a nawet depresja, nie wspominając o czyhającej za rogiem cukrzycy.

Ciągłe jedzenie i przekąszanie to najgorsze, co możemy sobie zrobić. Zwłaszcza gdy sięgamy po posiłki bogate w węglowodany. Dużo mądrzejsze jest zdrowe niejedzenie i poszczenie. Na przykład w formie dość prostego do wprowadzenia postu przerywanego.

Post przerywany

Chodzi o to, żeby nie jeść. Dać naszemu organizmowi wytchnąć. W momencie kiedy nie jemy, jak pokazują badania, nasz organizm się „naprawia”, uszkodzenia w komórkach zostają usunięte, pozbywamy się toksyn, chudniemy, organizm sięga po zmagazynowany tłuszcz i to nie tylko w warstwie podskórnej, ale również w narządach.

Gdy nie jemy, nasz organizm się resetuje, usuwa stany zapalne, wycisza wszelkie zagrożenia. Najnowsze wyniki badań pokazują, że okres postu to również czas unieszkodliwiania komórek nowotworowych, które znajdują się w każdym organizmie. I które w niesprzyjających okolicznościach mogą niestety doprowadzić do powstania guza.
Okres bez jedzenia to czas wymazania negatywnych skutków stosowania leków, antybiotyków, ale również środków antykoncepcyjnych. Pomaga wątrobie w unieszkodliwianiu negatywnie działających na nas dodatków występujących w żywności, barwników i konserwantów.

Od czego zacząć?

I dobra wiadomość jest taka, że już te podstawowe korzyści można osiągnąć po prostu stosując zasadę, że nie jemy przez 14 godzin na dobę. To stosunkowo małe poświęcenie.

Wystarczy, że kolację zjemy do dziewiętnastej, a śniadanie przesuniemy z godziny szóstej czy siódmej na godzinę dziewiątą.

Na początek taki post jest wystarczający, pozostaje w zasięgu niemal każdego. W pozostałych 10 godzinach możemy jeść. Najlepiej dobrą żywność, dobrego źródła tłuszcze i białka, warzywa, owoce, przy jednoczesnym ograniczeniu ilości węglowodanów.

Efekty

Nawyk niejedzenia przez 14 godzin na dobę przynosi niesamowite efekty:

  • pomaga wyregulować metabolizm,
  • odchudza niemal bez stresu,
  • pomaga zrzucić nadmierne kilogramy osobom, które od dłuższego czasu robiły
    wszystko, żeby schudnąć,
  • wspomaga działanie układu odporności,
  • pomaga szybko wyleczyć infekcje,
  • wzmacnia układ nerwowy, układ krążenia, układ kostny,
  • zmniejsza stany zapalne obecne w organizmie,
  • usprawnia działanie układu pokarmowego,
  • oczyszcza,
  • spowalnia starzenie,
  • dodaje energii,
  • oczyszcza myśli, odświeża mózg,
  • pozwala ustabilizować poziom cukru we krwi,
  • chroni przed cukrzycą, nadciśnieniem i wieloma chorobami.

To niesamowite, ale coraz to nowsi autorzy badań wskazują, że organizm ludzi ma
niesamowite właściwości samoleczenia. Wystarczy dać mu ku temu szansę, a w wielu
sytuacjach sam się wyleczy!

Post o wodzie

Niektórzy idą o krok dalej. Po poście przerywanym decydują się na post o wodzie – trwający 24 godziny, dwa dni, a nawet pięć dni. Ta metoda, stosowana raz na rok, ewentualnie dwa razy w ciągu roku, pozwala skutecznie oczyścić organizm i usprawnić
jego działanie. Błyskawicznie poprawia samopoczucie i czyni nas osobami wydajniejszymi. Dzięki niej odzyskujemy swoją siłę i wyraźnie młodniejemy. Nasz mózg oczyszcza się, kreatywność wzrasta, podobnie jak zdolności do uczenia się i zapamiętywania.

Być może niejedzenie przez kilka dni wydaje Ci się dziwne, wręcz niemożliwe, jednak osoby, które wybrały na początek post przerywany – niejedzenie przez 14 lub 16 godzin na dobę, wskazują, że to ma sens. I warto pościć dłużej. Gdy zauważy się pierwsze efekty zmiany nawyków, to chce się więcej! I właśnie wtedy, przychodzi czas na post o wodzie.

Sztuka niejedzenia

Tyjemy na potęgę. Problem ten określany jest jako współczesne globalne zagrożenie. Bo idą za nim kolejne. Od tego, co jemy i jak jemy zależy bowiem wszystko. Istnieje mnóstwo chorób dietozależnych. Coraz częściej mówi się, że związek z dietą ma depresja, demencja, choroba Alzheimera, choroby autoimmunologiczne, nowotwory. Lista ta jest dużo dłuższa…

Problemem jest niska jakość żywności, stosowane dodatki, ulepszacze, konserwanty, barwniki. Problemem jest również wszechobecny stres, który utrudnia trawienie i prowadzi do wahań poziomu glukozy we krwi.

To dlatego tak trudno nam schudnąć. I tak trudno nam utrzymać zdrowie. Chorujemy coraz częściej i coraz dotkliwiej. Czujemy się osłabione i pozbawione energii.

Coraz częściej mówi się o potrzebie wprowadzenia okien żywieniowych. Zamiast jeść co chwilę – nauczyć się nie jeść przez 12-14-16 godzin na dobę. Dostosować czas poszczenia do swoich możliwości, a nawet fazy cyklu miesięcznego. Nauczyć się słuchać swojego organizmu. Nie spieszyć się. Obserwować i wyciągać wnioski. Jeść mniej węglowodanów, a więcej prawdziwej żywności. Żyć lepiej. To dla wielu odkrycie. Proste i…dostępne dla każdego. Bo nie kosztuje nic. Być może tak niewielu opłaca się o nim mówić…

W temacie polecam wam szczególnie książki: „Post przerywany dla początkujących” Jason Fung, „Postny reset dla kobiet” dr Mindy Pelz

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj