wtorek, 14 lipca, 2026
Strona główna Kobieta po 40 Dlaczego szczęście nie zależy od tego, czy ktoś jest obok – tylko...

Dlaczego szczęście nie zależy od tego, czy ktoś jest obok – tylko jaki jest?

Mówią, że w tym tkwi ambaras, żeby dwoje chciało naraz. Jednak ja wiem, że to za mało, choć wielu osobom wydaje się to wystarczające. Szczęście nie zależy od tego, czy ktoś obok nas jest, ale od tego, jaki jest. Dlatego tak wiele osób reaguje alergicznie, gdy piszę, że lepiej być samą niż z byle kim.

Za każdym razem zastanawiam się, dlaczego tak wiele osób uważa się za „byle kogo”. Przecież chodzi o to, żeby wybierać nie dlatego, że nie ma innych opcji, ale dlatego, że to, na co się decydujemy, jest dla nas naprawdę dobre. To banalnie proste, a jednocześnie takie trudne.

Dlaczego szczęście nie zależy od tego, czy ktoś jest obok – tylko jaki jest?
Dlaczego szczęście nie zależy od tego, czy ktoś jest obok – tylko jaki jest?

Zanim zostaniesz w danym miejscu i zanim wejdziesz z niego

Jest takie znane zdanie, które można sparafrazować: w pewnym wieku nie zastanawiasz się, czy ludzie w pokoju cię zaakceptują. Zastanawiasz się, czy to ty akceptujesz ich i czy chcesz tam być.

Tak samo powinno być w związku. Jestem w nim, bo chcę, a nie dlatego, że:

  • wszyscy kogoś mają,
  • „już czas”,
  • głupio być samej,
  • „nikogo lepszego nie znajdę”.

Relacja zbudowana z desperacji zawsze się mści. Może nie od razu, może nie spektakularnie, ale z czasem zostawia pustkę i poczucie, że oszukało się samą siebie.

Ludzie się nam zdewaluowali?

Świat nie jest prosty. Samotność stała się jak rak, rozprzestrzenia się wszędzie. Trudno znaleźć właściwe osoby, a jeszcze trudniej spotkać kogokolwiek.

Nie chce się nam wychodzić, gadać, spotykać. Wybieramy wygodną kanapę, telefon i nieograniczony świat. Jedni mówią, że nie chcą rozmawiać z ludźmi, którzy nic nie wnoszą. Inni, że każde spotkanie wygląda tak samo. Jeszcze inni, że się sparzyli, zostali oszukani, wykorzystani. Na każdym kroku widać, że powszechne zniechęcenie i brak wiary w przyjaźń stały się normą.

Samotność w kontrze pociąga: jest niewymagająca, cicha, zawsze dostępna. Ludzie – niekoniecznie. Mówimy, że się „zepsuli”, tak jak sama idea przyjaźni.

Lepiej samej niż z kimś

I w tym tkwi największy problem współczesnego świata. Kiedyś lepiej było z kimś. I to niemal zawsze. Bycie samej nie było takie atrakcyjne.

Dzisiaj dużo łatwiej być samą niż z kimś nieodpowiednim. Bo opcji spędzania czasu jest więcej, możliwości od groma. Dlatego niepostrzeżenie wzrosła nam ilość zalet życia w pojedynkę i tak samo wzrosła ilość wad bycia w związku.

Z jednej strony to zrozumiałe, z drugiej jednak smutne. Bo koniec końców zawsze lepiej mieć obok kogoś, kto przytuli, wysłucha, czy po prostu posiedzi w ciszy. Tymczasem świat krzyczy, że to bez sensu i wciska nam kolejny gadżet do gotowania, auto, którym jeździmy same, a nie rodzinnie, mieszkanie, które jest tylko nasze i wszystkie te dobra, których kupujemy więcej, gdy każdy kupuje dla siebie.

Miara naszych czasów? Zdecydowanie. Mamy wybór i nie godzimy się już na cokolwiek, jak przed laty, tylko dlatego, że tak trzeba. Mamy możliwości.

Z drugiej strony nie podgoniliśmy w innym zakresie. Nie staliśmy się dla siebie wszyscy lepsi. Tak, żeby budowanie związku było lepsze i przyjemniejsze niż wcześniej. To pozostało takie samo. Wszystko inne pobiegło do przodu. I póki my pod względem dojrzałości nie dogonimy sami siebie, nic się chyba nie zmieni.

Problem naszych czasów w pigułce

Mamy ogromne możliwości, ale nie nadgoniliśmy emocjonalnie. Nie staliśmy się dla siebie lepsi. Nie nauczyliśmy się budować relacji dojrzalej niż kiedyś.

Technologia poszła do przodu. Świadomość poszła do przodu. Ale dojrzałość relacyjna została w miejscu.

I dopóki jej nie dogonimy, nic się nie zmieni.

FAQ

Czy lepiej być samą niż w złym związku?

Tak. Zły związek niszczy poczucie własnej wartości i odbiera energię, którą można wykorzystać na budowanie zdrowej relacji w przyszłości.

Dlaczego boimy się samotności?

Bo przez lata uczono nas, że związek jest obowiązkiem, a samotność — porażką. To mit.

Czy samotność może być dobra?

Tak, jeśli jest wyborem, a nie ucieczką. Samotność daje przestrzeń do rozwoju i poznania siebie.

Jak znaleźć odpowiednią osobę?

Nie szukając „kogokolwiek”, tylko kogoś, kto jest zgodny z Twoimi wartościami, potrzebami i stylem życia.

Co dalej?

Ona już odeszła. Mimo że jeszcze zasypia obok w łóżku…

Kiedy zaczyna się szczęście?

Finansowa wolność to miejsce, do którego warto dążyć

Poprzedni artykułDlaczego on wraca po rozstaniu?
Dorota Sieracka
Twórczyni kobietytomy.pl. Piszę o psychologii, kobiecości i codzienności tak, jak naprawdę wygląda. Łączę wiedzę z doświadczeniem i poruszam tematy, o których inni milczą.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj