sobota, 20 czerwca, 2026
Strona główna Kobieta po 30 Jak rozmawiać z dzieckiem o hejcie? Wsparcie, emocje i reakcja rodzica

Jak rozmawiać z dzieckiem o hejcie? Wsparcie, emocje i reakcja rodzica

Niestety z roku na rok problem hejtu w szkole narasta. Dzieci coraz częściej stosują przemoc słowną, w konsekwencji czego dochodzi do wykluczeń i izolacji rówieśniczej. Brakuje pozytywnych postaw, dominuje zazdrość a nawet zawiść. Świat dorosłych próbuje oczywiście ingerować, edukować, uświadamiać, niestety bez większych pozytywnych skutków.

jak rozmawiać z dzieckiem o hejcie
Hejt w szkole

Bo ty jesteś inna/inny

W sumie nie potrzeba wiele. Wystarczy inność, wyłamanie się schematom, pokazanie, że ma się własne zdanie, czy w jakikolwiek sposób „odstaje się”, wyróżnia się od rówieśników. Wystarczy, że ktoś ma:

  • nieodpowiednie buty,
  • rodziców pracujących nie tam, gdzie trzeba,
  • wadę wymowy,
  • trudności w nauce,
  • za dużo osiągnięć,
  • zbyt dobre wyniki w nauce,
  • nietypowe hobby,
  • niechęć do przeklinania, łobuzowania,
  • inny pomysł na siebie.

Ofiarami hejtu są najczęściej osoby postrzegane jako słabsze lub…”zbyt” silne. 

Sprzeciw budzi każda skrajność.

Słabe osoby hejtuje się, bo hejterzy czują się bezkarni. Silne osoby hejtem stara się złamać i zmusić do podporządkowania. Paradoksalnie bardzo często hejtowane są dzieci i młodzież dobrze ucząca się, osiągająca wybitne wyniki. Brak możliwości dorównania naprawdę wyjątkowym osobom kończy się próbami stłamszenia.

Nauczyciele często mówią “musisz się przyzwyczaić” wprost lub pośrednio bagatelizując zjawisko. Rzadko ze złej woli, najczęściej z braku możliwości.

Do czego prowadzi hejt?

Niekiedy hejt jest skuteczny. W takim sensie, że osoby, które odstawały, podporządkowują się. Grzeczne dzieci zaczynają przeklinać, palić i wagarować. Robią wszystko, aby zdobyć uznanie grupy. Zmieniają sposób ubierania się, gust muzyczny, zatracają część siebie…wyrzekają się tego, co było dla nich ważne. Też hejtują, żeby robić to, co grupa, aby nie być odtrąconym…

Młodzież doskonale się ucząca odpuszcza, tylko dlatego, żeby nie drażnić swoimi osiągnięciami tych, którzy nie są w stanie wykazać się w podobny sposób. Gdy ich oceny stają się gorsze, to w klasie jest spokój.

Hejt sprawia, że osoby hejtowane kulą się w sobie, odpuszczają, starają się być niewidzialne. Niektóre pragną tylko zniknąć : i tu tkwi największe zagrożenie. Hejt prowadzi do depresji, myśli samobójczych, zaburzeń zachowania, agresji…

Hejt niesie poważne skutki

Takie są fakty. Hejt dotyka konkretnych osób. Opinią publiczną wstrząsnęły doniesienia o nastolatkach, które nie widząc dla siebie ratunku, targnęły się na swoje życie. Czasami wiele miesięcy cierpiały w ciszy. Innym razem alarmowały, prosiły o pomoc i nawet ją otrzymywały…Niestety w tej konkretnej sytuacji było tak, że najlepsza pomoc nie była w stanie zmienić zachowania ludzi, jeśli oni tego sami nie chcą zrobić. Hejt wyrządził tak ogromne szkody, że nie było odwrotu.

Skoro dzieci w szkole słyszą, żeby pewnych rzeczy nie robić, a w domu porównywane są do najlepszych uczniów, pochłaniają na swój sposób niepochlebne komentarze, to się buntują. Hejter najczęściej też jest ofiarą, co jest w tym wszystkim najsmutniejsze i jednocześnie najbardziej przerażające.

Dzieci są jakie są. To rzadko ich wina… Takich mają rodziców. To rodzice uczą swoje córki i swoich synów pewnych schematów zachowań – to oni mówią, że ktoś, kto jest inny jest również gorszy, dlatego trzeba go gnębić, nie zgadzać się i wyśmiewać. Rodzice sączący jad do dziecięcych uszu wypuszczają do szkół dzieci, które gnębią innych. Często to tak zwane dzieci i młodzież z dobrego domu. Ludzie, którym niczego nie brakuje…teoretycznie mają wszystko.

Dzieci bardzo szybko stają się odbiciem swoich rodziców.

Jak radzić sobie z hejtem?

Na hejt trzeba reagować, ale w mądry sposób. Najczęściej potrzeba czasu, żeby z problemem sobie poradzić.

Kluczowa jest edukacja i uświadamianie do czego może prowadzić nękanie i jakie negatywne skutki może wywołać takie zachowanie, także pod względem prawnym. Hejterzy nie powinni czuć się bezkarni.

Z kolei osoby hejtowane zasługują na dobre wsparcie. Kluczowe jest zadbanie o ich samopoczucie. Bycie zrozumianym i wysłuchanym w domu i w szkole pozwala przetrwać trudne chwile. Uświadomienie osobom hejtowanym, że to nie ich wina jest niezbędne, podobnie jak uwrażliwienie, żeby na hejt nie reagować agresją. Często właśnie tego chcą hejterzy, pragną swoim zachowaniem złamać i doprowadzić do skrajności osobę szykanowaną. Zachowanie spokoju i klasy często kończy się tak, że hejterom po prostu się nudzi…Online oczywiście rozwiązaniem jest blokowanie trudnych osób i uniemożliwianie im dostępu do przestrzeni dziecka.

Poza tym należy pracować nad poczuciem wartości nastolatków. Uczyć młodą osobę, jak być asertywną. W trudnych chwilach szczególnie istotne jest, żeby otoczyć ją wsparciem, spędzać z nią dużo czasu, zapewnić rozrywkę poza miejscem, w którym młoda osoba doświadcza hejtu.

Dlaczego rozmowa z dzieckiem o hejcie jest tak ważna?

Nie wolno przyzwalać na hejt. Mówić, że dziecko sobie jakoś z nim poradzi, że ma po prostu przetrwać, nie skupiać się na złych sprawach i nie reagować. Bardzo ważne jest, aby jasno wyznaczać granice i nie pozwalać sobie na pogardę i złe traktowanie.

Jeśli hejt ma miejsce w szkole, należy porozmawiać z wychowawcą, poprosić o wsparcie. W dobrych placówkach odbywają się pogadanki z psychologiem, warsztaty antyhejterskie.

Bardzo istotne jest, aby mieć z młodą osobą dobry kontakt. Niestety nie każde dziecko mówi o swoich problemach, a na pewno nie od razu. Zanim cokolwiek powie, będzie milczało. Spędzanie z dzieckiem czasu, ułatwia otwarcie się i poznanie prawdy. Dzieci nie chcą nas martwić, nie chcą przeszkadzać, czasami wstydzą się tego, że są odrzucane. Bycie obok pozwala poznać prawdę zanim zrobi się zbyt poważnie i pomoc staje się wyzwaniem.

Nie pytajmy dziecka, jak było w szkole. Zapytajmy, czy czuło się dobrze, jak spędziło przerwy, czy dowiedziało się czegoś nowego, co się wydarzyło miłego i nieprzyjemnego. Bądźmy otwarci i gotowi. Ważne rozmowy nie są przeprowadzane przy okazji, one pojawiają się, kiedy dziecko czuje, że rodzic ma czas i jest gotowy na to, żeby być obok.

Jak rozmawiać z dzieckiem, które doświadcza hejtu?

Psychologowie podkreślają, że rozmowa z dzieckiem o hejcie to nie jest zwykła rozmowa o problemach w szkole. To rozmowa o poczuciu bezpieczeństwa, wartości, tożsamości i zaufaniu do dorosłych.

Dziecko, które doświadcza hejtu, nie potrzebuje szybkich rad, ale potrzebuje dorosłego, który je widzi, słyszy i traktuje poważnie.

Co może zrobić każdy?

Niezależnie od tego, czy jego dziecko jest ofiarą hejtu, czy może agresorem…

  • Uważaj, co mówisz przy dziecku.
  • Dziecko uczy się, obserwując ciebie. Czy przypadkiem nie jesteś hejterem?
  • Zwróć uwagę, co piszesz online. Zdziwisz się, jak wiele z twoich komentarzy może trafić do twojej córki czy twojego syna.
  • Nie porównuj dziecka do innych. Motywuj poprzez pokazywanie, jakie dziecko było „wczoraj” i co udało mu się poprawić, co osiągnęło.
  • Nie wychowuj przez zawstydzanie.
  • Chwal za wysiłek włożony w osiągnięcie celu, a nie za sam efekt.
  • Podkreślaj, że czyjeś osiągnięcia nie umniejszają twojemu dziecku.
  • Akceptuj swoje dziecko takie, jakie jest. Nie każ mu się zmieniać, żeby było takie, jak…Tomek/Kasia/Dominik.
  • Ucz, że słowa mają moc i mogą naprawdę komuś zniszczyć życie.
  • Nie popieraj wykluczania. Mów o tym, jak ważna jest współpraca, empatia i wrażliwość.
  • Sprawdzaj telefon dziecka. Interesuj się, co młody człowiek robi online.

Hejt w szkole nie bierze się znikąd, nie powstaje w próżni. On kiełkuje w domu rodzinnym, jest efektem zaniedbania, złych wzorców, wychowywania przez porównywanie. Hejt wyrasta na zazdrości i zawiści. Ma źródło w niskim poczucie wartości. To pokłosie przemocy stosowanej na dzieciach. Niestety przeważnie przez rodziców.

Szczęśliwe osoby nie hejtują. Takie rzeczy robią tylko zagubione, pozostawione sobie dzieci.

Rozmowa o hejcie z dzieckiem niestety nie rozwiązuje problemu samego hejtu, ale chroni dziecko przed jego skutkami. I to jest kluczowe.

FAQ

Jak rozmawiać z dzieckiem o hejcie?

Rozmawiaj spokojnie, bez oceniania i bez pośpiechu. Najważniejsze jest słuchanie, a nie dawanie rad. Dziecko potrzebuje czuć, że ma prawo do swoich emocji. Zamiast pytać „co zrobiłaś?”, zapytaj:

  • „Jak się z tym czujesz?”
  • „Co dokładnie się wydarzyło?”
  • „Co mogę zrobić, żeby ci pomóc?”

Walidacja uczuć („rozumiem, że to dla ciebie trudne”) działa jak plaster na ranę.

Czy szkoła musi reagować?

Tak. Szkoła ma obowiązek prawny i etyczny reagować na hejt, przemoc rówieśniczą i wykluczenie.
W praktyce oznacza to, że nauczyciel lub wychowawca powinien:

  • przyjąć zgłoszenie,
  • porozmawiać z dzieckiem,
  • ustalić fakty,
  • podjąć działania wychowawcze,
  • poinformować rodziców.

Brak reakcji to zaniedbanie, a nie „normalna sytuacja”.

Co zrobić, jeśli nauczyciel bagatelizuje problem?

Jeśli nauczyciel mówi „to tylko żarty”, „dzieci tak mają” lub „nie przesadzajmy”, działaj dalej:

  • Zgłoś sprawę wychowawcy lub dyrekcji.
  • Dokumentuj wszystko: daty, rozmowy, zachowania.
  • Poproś o pisemną odpowiedź szkoły.
  • Skontaktuj się z pedagogiem lub psychologiem szkolnym.
  • Jeśli reakcja nadal jest zerowa, zgłoś sprawę do kuratorium.

Bagatelizowanie przemocy to forma obwiniania ofiary, a nie rozwiązanie.

Jak chronić dziecko przed skutkami hejtu?

Najważniejsze jest bezpieczeństwo emocjonalne. Dziecko musi wiedzieć, że ma w tobie oparcie. Pomagają:

  • rozmowa bez oceniania,
  • nazywanie emocji,
  • budowanie poczucia wartości,
  • uczenie technik regulacji stresu,
  • kontakt z psychologiem, jeśli sytuacja trwa długo,
  • szybka reakcja dorosłych, dziecko nie może być z tym samo.

W skrajnych przypadkach ochroną jest również zmiana szkoły. Warto rozważyć ten krok, dzisiaj zmiana szkoły to częsta decyzja, która pojawia się w wielu sytuacjach.

1 KOMENTARZ

  1. Nie zgadzam się. Dzieci w pewnym wieku po prostu hejtują, bo takie są. Plemienne i nastawione na podobieństwa, a za różnice wyśmiewają i glanują.

    Oczywiście, to jak zachowują się rodzice pewne znaczenie ma, ale w gruncie rzeczy minimalne w porównaniu z tym, co dzieci słyszą i widzą w ogólnym środowisku dookoła i w porównaniu z mocą “instynktu stadno-plemiennego”.

    I bardzo rzadko kiedy kaci w hejcie są też ofiarami. To wyjątki. Większość to po prostu bezmózgi, które dobrze się bawią, dokopując rudemu, grubemu, osobie niedosłyszącej, w okularach czy innej narodowości.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj