sobota, 8 sierpnia, 2026
Strona główna Psychologia Narcystyczna babcia i narcystyczny dziadek – jak to wygląda w rodzinie?

Narcystyczna babcia i narcystyczny dziadek – jak to wygląda w rodzinie?

Babcia jest ważna. Dziadek jest ważny. To fakt. Jednak gdy dziadkowie czują się najważniejsi w rodzinie, to jest już problem. Wcale nie taki rzadki, bo coraz częstszy w epoce, w jakiej żyjemy. W epoce narcyzmu, w której liczy się tylko ja i moje szczęście. Niby spoko. Nie ma się czego czepiać. Chyba, że każdy będzie myślał dokładnie w ten sam sposób. “Tylko ja, nikt poza tym. Jestem najważniejsza”. Wtedy to zazwyczaj nie ma już podstaw, a fundamentów do budowy rodziny znikają. Żeby one były, trzeba bowiem wyjść poza własne “ja”. Tymczasem my się w nim coraz bardziej zamykamy. A szczególnie zamyka się w nim narcystyczna babcia i narcystyczny dziadek. Konsekwencje są łatwe do przewidzenia.

Narcystyczna babcia i narcystyczny dziadek - jak to wygląda w rodzinie?

Narcystyczna babcia, narcystyczny dziadek – najpierw ja

Narcystyczna babcia czy narcystyczny dziadek zaproszeni na urodziny wnuka nie będą skupiać uwagi na jubilacie. Skoncentrują ją na sobie. Zrobią wszystko, żeby błyszczeć. I nie będą w tym zakresie widzieć błędu, raczej oczywistość.

Nawet nie będą wysyłać tego typu sygnałów ubiorem, fryzurą, modnymi dodatkami, biżuterią, chociaż to zazwyczaj też. Będą błyszczeć innością, tym, żeby pokazać się, że są ważniejsi.

Gdy przyjdzie do krojenia tortu, będą mówić o planach podróży.

Gdy wnuk będzie mówił wiersz, oni zamiast słuchać, będą planować wizytę u znajomych.

Nieobecni przy stole, z nosami w komórkach. Sądzący, że nie robią niczego złego. Wszystko mają lepsze, fajniejsze, oczywiście są też mądrzejsi. Wiedzą najlepiej, co należy robić. Nigdy nie widzą w sobie winy.

Oni są w topce, a reszta może jedynie zazdrościć. Nie pochwalą innych, bo tego co do zasady nie robią, raczej wytkną każdą niedoskonałość. Zawsze będzie niewystarczająco dobrze. I zawsze znajdzie się okazja, aby mówić o sobie, a nie posłuchać innych. Żadne wydarzenie nie jest wystarczająco ważne, aby skupić na nim uwagę. Ich sprawy za każdym razem będą ważniejsze.

O ile przyjdą na ważne wydarzenie, to będą koncentrować na sobie uwagę a nie na osobie, z której powody zostało ono zorganizowane. Zazwyczaj jednak nie znajdą czasu, aby przyjść. Mają przecież dużo ważniejsze rzeczy do zrobienia. Wnuk, czy dorosłe dziecko nigdy nie jest priorytetem.

Brak empatii a narcystyczna babcia

Wnuk ma występ w przedszkolu? Babcia nie przyjdzie, bo umówiła się do kosmetyczki. Wizyty nie przełoży, bo na następną musiałaby czekać w jej ocenie za długo.

Nagła sytuacja, potrzebna pomoc? Nie da rady, bo…boli ją głowa. Choć dzieci proszą tylko o kilka godzin opieki nad wnukami, absolutnie mówi, że nie wchodzi to grę. No mają pecha, bo ona akurat źle się czuje.

Niski poziom empatii u narcystystycznej babci jest normą. Ona nie umie się wczuć w czyjąś sytuację, bo zbyt mocno jest skupiona na swoich oczekiwaniach. Jej się należy, innym nie. Ona zasługuje, inni niekoniecznie.

Skutek jest zawsze taki sam. Ona oczekuje, że wszyscy będą robić to, czego ona chce. A ona nie ma zamiaru robić niczego, czego się od niej oczekuje.

Koniec końców ona zostaje sama, razem z toksycznym dziadkiem, a rodzina otrzymuje od nich sygnał, że to wszystko wina niewdzięcznych dzieci i wnuków: Toksyczna babcia w rodzinie: dlaczego na końcu zostaje sama

Manipulacja emocjonalna narcystycznej babci

Narcystyczna babcia próbuje ustawić cały świat. Tak, żeby działał on na jej korzyść, dokładnie tak, jak ona sobie to zaplanowała. Musi trzymać wszystkich w szyku. Bo jej wizja świata jest po prostu najlepsza, dużo lepsza od tej, którą może jej zaproponować ktokolwiek inny.

Co zatem robi babcia narcyz? Ano to dość łatwe do przewidzenia.

Manipuluje, mówi o tym, jak ona jest już stara, schorowana, że nie wiadomo, ile pożyje, że być może to jej ostatnie wakacje, święta, dlatego zasługuje ona na to, co najlepsze. Obecność, pełne oddanie, robienie tego, czego ona chce. Dlaczego? Ponieważ ona tyle poświęciła, tak wiele dla kogoś zrobiła…a teraz wszyscy ją tak źle traktują.

Narcystyczna babcia odgrywa ofiarę sięga po poczucie winy jako narzędzie, podpiera się szantażem emocjonalnym na każdym kroku. Nie zawsze robi to świadomie, ale nie ma to większego znaczenia, bo efekt jest taki sam. Rani bliskie osoby i niszczy rodzinę.

Potrzeba kontroli narcystycznej babci

To, co od razu zdradza narcystyczną osobę to jej wysoka potrzeba poczucia kontroli. Potrzeba trzymania wszystkich za twarz. I dyrygowania niczym wprawiony ekspert.

Narcyz ma to do siebie, że wie lepiej. Po prostu nie myli się, wie najlepiej. Zjadł wszystkie rozumy i  dlatego trzeba go słuchać. Narcystyczna babcia dlatego:

  • ingeruje w wychowanie wnuków,
  • ocenia decyzje rodziców,
  • komentuje na głos,
  • nie gryzie się po języku,
  • zawsze wie, jak coś można było zrobić lepiej,
  • często idzie o krok dalej: umniejsza, wyśmiewa, podważa rzeczywistość, stosuje złośliwe komentarz.

Warunkowa miłość i narcyz

A teraz coś, co demaskuje narcystyczną babcię niemal od razu – warunkowa miłość.

Narcystyczna babcia kocha tylko wtedy, gdy jest podziwiana i obsypywana wdzięcznością. Gdy tego nie dostaje, to się wycofuje. Jeśli cokolwiek dzieje się nie po jej myśli, rezygnuje.

Wystarczy drobnostka. Ona chce się opiekować wnukiem u siebie przez cały weekend, a dzieci proszą o to, żeby wpadła na godzinkę jednego dnia. Ma blisko. Nie ma większego problemu, żeby być. Nie zgadza się, bo chce inaczej. Gdy rodzice rezygnują z jej pomocy, obraża się, reaguje chłodem.

Inny przykład. Jej dorosłe dziecko prosi, żeby nie podawać słodyczy. Ona jednak uznaje, że w ten sposób zostaje ograniczana, a przecież wie, co robi. To jej się nie podoba. I dlatego reaguje oporem. Albo po kryjomu robi, co chce, albo mówi wprost, że nie będzie stosować się do zasad rodziców. Potem, gdy oni protestują, obraża się i izoluje.

Jeśli nie może mieć dokładnie tego, czego chce, odrzuca wszystko pozostałe.

Liczy się to, co inni powiedzą

Zamykając obraz narcystycznej babci i narcystycznego dziadka, warto wspomnieć o ostatniej ważnej cesze. jest nią skupianie się na tym, aby wizerunkowo wypadać perfekcyjnie.

Narcystyczny dziadek bardzo dba o to, co ludzie powiedzą. Nieważne co sądzi o nim dorosła córka, dorosły syn, czy wnuk albo wnuczka. Istotne jest to, co mówią obcy ludzie… Ważne, żeby wszyscy naokoło mieli go za kogoś doskonałego. Na takiego się właśnie stylizuje: na kogoś perfekcyjnego i postępującego zawsze tak, jak należy, na grze pod publikę.

To dlatego narcyz ma dwie twarze. Na zewnątrz czarującą, wrażliwą, piękna, a w domu chłodną i zdystansowaną. Tak, jakby był dwoma osobami naraz.

Narcystyczna babcia koniec końców żali się, że dzieci i wnuki ją zostawili samą. Otoczenie na skutek jej żali pomstuje na niewdzięczne młode pokolenie. Zazwyczaj jednak nikt nie zna prawdy. Tego, jak naprawdę to wyglądało. Wszyscy przyjmują bowiem wersję narcystycznej babci, którą ona szerzy na prawo i lewo… Ta prawdziwa została najczęściej skrzętnie ukrywana przez nią…

Jak sobie radzić z narcystyczną babcią czy narcystycznym dziadkiem?

Teraz konkretnie: podstawa to zrozumieć mechanizmy narcyzmu.

Narcystyczna osoba zewnętrznie musi czuć się doskonale, pokazuje światu, wysyłać komunikat: jestem idealna. Ale w środku pozostaje krucha i zagubiona. Ma tendencję do idealizowania ludzi, a następnie mieszania ich z błotem. Albo ktoś jest świetny, albo beznadziejny. Nie potrafi spojrzeć na kogoś obiektywnie.

Stosuje gaslighting, czyli podważa czyjąś percepcję, żeby utrzymać kontrolę. To, co ktoś mówi, nie wydarzyło się. Babcia zawsze zaprzecza, dziadek nie przyzna racji. Tak nie było, źle słyszałaś, źle widziałaś….A w podtekście – ja mam rację.

Inna cecha charakterystyczna? Bardzo silne reagowanie na krytykę lub brak podziwu. Narcystyczna osoba nosi silną ranę, która niestety tak mocno boli, że nie potrafi ona inaczej reagować, jak właśnie gwałtownie. Typowym mechanizmem jest wyparcie, które ma chronić delikatne ja.

Co można zatem zrobić, żeby dobrze funkcjonować z narcystyczną babcią czy narcystycznym dziadkiem?

I tu przychodzimy do bolesnej prawdy. Niestety nie da się kogoś zmienić, a zwłaszcza narcyza. Tym bardziej narcyza zaawansowanego wiekiem… Można jedynie być asertywnym, zdecydowanym. Chronić granice, a gdy trzeba ograniczyć kontakt. Tylko stanowczość jest skuteczna. Nie ma innej drogi. Tu trzeba po prostu chronić siebie.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj