Biologii nie da się oszukać. A Matka Natura szczególnie surowo potraktowała pod tym kątem kobiety. Zmiany hormonalne następujące wraz z wiekiem i wolniejsze tempo metabolizmu nie sprzyjają szczupłej sylwetce. Podobnie jak….szczęśliwy związek i mniejsza motywacja do dbania o zdrowe odżywiania. Między 38 a 44 rokiem życia tyjemy najszybciej. I pytanie – martwić się tym, czy niekoniecznie?
Kobiety tyją szybciej…
Błędy odżywiania i pokusy kulinarne są szczególnie zgubne dla kobiet. Problemem są późne kolacje, tradycja obfitego jedzenia przy wielu okazjach. Jednak nie tylko – naszą motywację zmniejsza również ustabilizowane życie i szczęście w związku.
Nadprogramowym kilogramom sprzyjają również ciąże, brak czasu na aktywność fizyczną, duża presja na to, by zajmować się domem i rodziną. Poza tym już po 30 metabolizm zwalnia, a mało kto wie, że odpowiedzią na ten fakt powinno być obniżenie kaloryczności posiłków. Im jesteśmy starsi, tym powinniśmy jeść mniej. W praktyce, dzieje się często na odwrót.
Jak związek wpływa na wagę kobiety?
Ciekawy wpływ na wagę ma również fakt “pozostania w związku”. Badania naukowców z Anglii dały ciekawy wniosek. Aż 2/3 kobiet będących w stałym związku przybiera średnio nawet 12 kilogramów.
Jakim cudem?
Okazuje się, że gdy jesteśmy w związku jemy więcej. Często tyle samo lub nieznacznie mniej niż partner. Przyjmujemy również niezdrowe nawyki. Sylwetce nie sprzyjają wyjścia do kawiarni, restauracji, późne kolacje, a z czasem jedzenie przed telewizorem. Poza tym po dłuższym czasie we dwoje ludzie zaczynają mniej się starać. My kobiety przyzwyczajone do wiecznego reżimu, odpuszczamy sobie…
![]()
Punktem przełomowym dla sylwetki kobiety ma być 38 rok życia. Dla mężczyzn z kolei 44 rok życia.
Jak nie przytyć po 40?
Sposobów jest wiele, najczęściej wymienia się:
- zmniejszenie kaloryczności o 200 kalorii każdego dnia,
- wyeliminowanie cukru i słodyczy z diety,
- zwiększenie ilości warzyw w jadłospisie,
- picie co najmniej 2 litrów wody dziennie,
- unikanie przyjmowania dodatkowych kalorii wraz z napojami – kolorowymi sokami,
- zwiększenie aktywności fizycznej.
Na ile jednak to dla Ciebie ważne?
Niestety my, kobiet tyjemy szybciej ;( Trzeba bardzo się pilnować.
Niestety tak
Według mnie grunt to zdrowy styl życia 🙂
Ucinanie kalorii? Jednego dnia człowiek zje więcej innego mniej – to normalne. Nie można się głodzić bo to rozreguluje metabolizm. Ucinać każdego dnia i dojsć do zera? Głupota. Zdrowo się odżywiać i już 🙂
A do 40 to mi brakuje 🙂
W sumie też coś w tym jest…
Już po 30 należy się trochę pilnować, więcej ruchu i najlepiej odstawić używki lub choć trochę je ograniczyć. Ale ruch, dużo ruchu i nawet grill po 18 nie straszny 😉
To prawda że jak jest stabilizacja i miłość w związku to my rośniemy nie tylko emocjonalnie ale w szerz też 🙂 mój mąż jest na to dobrym przykładem. Jak się poznaliśmy ważył 76 kg teraz 105 i nie może tego zgubić 😉 zwala winę na mnie że za dobrze gotuje 🙂 🙂 ja też zauważyłam że mimo ruchu jaki mam zaczynam się zmieniać.