Zanim Twoja głowa będzie wiedziała, ciało już zamanifestuje. Znasz to? Bo ja aż za bardzo. Czuję stres, ale często jeszcze nie wiem, dlaczego. Nauka zna na to odpowiedź. To dlatego wyglądam, czy Ty wyglądasz na napiętą, zmęczoną, rozczarowaną, a niekiedy nawet o tym nie wiesz. Kontrolujesz to, co myślisz, ale nie masz wpływu na to, jak się prezentujesz i jak jesteś odbierana.
Tymczasem ludzie to widzą – Twój stres, którego nie chcesz dopuścić do głosu. Mój też. I TY też to czujesz, no chyba, że uczysz się, aby jednak wszystkie sygnały sos ignorować…Ja na przykład widzę to w napięciu barków…odczuwam w spięciu szczęki…Jednak skupmy się na działaniu. Oto techniki oparte na nauce, które pozwolą Ci szybko się uspokoić. Wypróbowałam. One naprawdę działają i to w mniej niż minutę. Do dzieła!

Ciało reaguje szybciej niż umysł
Nie bez powodu odbieramy innych ludzi tak, jakby nasz rozwój zatrzymał się w jaskini. Jesteśmy jak zwierzęta, które obserwują i…bardzo szybko odkrywają prawdę. I to może nas nieco blokować, wywoływać dyskomfort, jednak nie ma sensu uciekać od prawdy.
To dlatego tak trudno nas ludzi oszukać, jeśli obserwujemy to, co widzimy. Żadne słowa, ani wprawiona gra nie są w stanie zamydlić nam oczu. Liczy się autentyczność, a za to odpowiada mowa ciała – gesty, mimika, sposób poruszania się. Czyli wszystko to, co widoczne od razu.
Naszym ciałem steruje bowiem układ współczulny, który jest odpowiedzialny za reakcję “walcz” albo “uciekaj”. To właśnie on steruje naszym ciałem w sytuacjach stresowych, podnosi nam ciśnienie krwi, przyspiesza oddech, sprawia, że na skroniach pojawia się pot, a na dekolcie wychodzą charakterystyczne czerwone plamy, dłonie stają się chłodne, być może drżą…
Po drugiej stronie jest układ przywspółczulny, który hamuje aktywność organizmu, uspokaja, wycisza, pozwala, żeby wszystkie parametry wróciły do normy.
Generalnie zarówno układ współczulny, jak i przywspółczulny działają na naszą korzyść, ale każdy w inny sposób.
Problemem obecnych czasów jest to, że reagujemy stresem na czynniki, które stresujące generalnie nie powinny być. Poziom napięcia jest wysoki, pobudzenie sięga zenitu, a czasu na relaks czy wyciszenie nie ma. To jest wyzwanie, które sprawia, że chodzimy napięci, przeciążeni z poczuciem coraz gorszego panowania nad sobą. Nie da się przecież zawsze powiedzieć “stop”, wyjść i zająć się sobą, pod tytułem: teraz idę na jogę, czy wychodzę, bo mój układ nerwowy jest przeciążony.
Co zatem robić, żeby uspokoić ciało szybko i skutecznie?
Nie zawsze mamy czas na terapię czy długą medytację. Na szczęście są metody, które naprawdę działają i wystarczy 60 minut, żeby je wprowadzić!
Jak uspokoić ciało i dlaczego 60 sekund wystarczy?
Masz większą kontrolę nad swoim ciałem niż myślisz. I ja uwielbiam tę wiadomość, bo daje ona szansę na niemal pełną kontrolę nawet w wyjątkowo trudnej sytuacji.
Wystarczy minuta, aby uspokoić oddech i w ten sposób wpłynąć na tętno i zmniejszyć poziom pobudzenia. Wpływając w prosty sposób na ciało, wysyłasz jasny komunikat do mózgu – jest bezpiecznie, możesz się rozluźnić. To działa jak samonakręcanie się koła, dlatego jest tak bardzo skuteczne!
Regulacja ciała to uspokojenie umysłu. To metoda stosowana w sporcie. Sprawdza się też w codziennym życiu.
Technika oddechu. 4 i 6
To najprostsza technika.
Robisz wdech przez 4 sekundy i następnie wydech przez 6 sekund.
Dzięki nieznacznie wydłużonemu oddechowi w stosunku do wdechu aktywujesz nerw błędny, co pozwala na szybkie uspokojenie. To jedna z tych ekspresowych metod, których nie widać, a które są szalenie skuteczne.
Idealna do domu, w pracy, wszędzie, gdy tylko czujesz, że zaczynasz się gotować, nie czekaj, tylko wypróbuj jej siłę!
Szybkie uziemienie
Zabierz swój mózg z obszaru zagrożenia i przenieś w tu i teraz.
Rozejrzyj się po pomieszczeniu i nazwij pięć rzeczy, które widzisz.
To prosta metoda, która pozwoli Ci wrócić do miejsca, gdzie jesteś i uniknąć spirali nakręcania się. Pozwala także szybko wyjść z “zamrożenia”, w którym tkwimy, gdy wszystko idzie nie tak jak powinno…
Napięcie i rozluźnienie
Inny sposób na natychmiastowe odstresowanie się?
Napinanie i rozluźnianie mięśni.
Jak to zrobić?
Napnij mięśnie na pięć sekund. Następnie szybko je rozluźnij. Powtórz kilka razy.
To metoda doskonała przy nagłym stresie, szybko pozwala uspokoić mięśnie, resetując je, gdy w trakcie stresu mocno się napinają.
Osoby permanentnie zestresowane spinają szczególnie mięśnie obręczy barkowej oraz mięśnie żuchwy. Możesz być poważnie zaskoczona, jak w mocno nienaturalnych pozycjach znajdują się Twoje mięśnie, gdy ciągle przeciąża je stres.
Nie pozwól nikomu wejść z buciorami do swojej głowy: granice psychiczne, które chronią twoje życie
Opukiwanie
Inna prosta metoda?
Skrzyżuj ramiona tak, jakbyś chciała się sama przytulić i opukuj swoje plecy i ramiona w rytmicznych uderzeniach.
To prosta metoda, która uspokaja układ nerwowy oraz stymuluje półkule, jest szeroko wykorzystywana w terapii traumy.
Słomkowy oddech
Weź wdech nosem i powoli wydychaj powietrze przez zaciśnięte usta, tak, jakbyś w ustach trzymała słomkę.
To metoda wykorzystywana zwłaszcza przy kołataniu serca. Pozwala spowolnić oddech i ustabilizować organizm.
Zimno
Bardzo szybką ulgę przynosi zimny okład lub ochlapanie twarzy zimną wodą z kranu. Wystarczy 10-15 minut zimna na twarz lub szyję, aby zaktywizować odruch nurkowy i natychmiast obniżyć tętno i tym samym poprawić samopoczucie.
Mikroruchy ciała
Czy wiesz, że gdy jesteś zdenerwowana, Twoje ramiona automatycznie idą do góry?
Zatem opuść je. Powoli też obracaj głową, rozluźnij szczęki.
W ten sposób wyślesz do swojego organizmu sygnał, że napięcie minęło.
Jak uspokajać się szybko i skutecznie?
- Stosuj powyższe metody regularnie, nie tylko w kryzysie.
- Niech Twoje ciało przyzwyczai się, że to działa.
- Sięgnij po te metody, gdy potrzebujesz szybkiej regeneracji, a nie masz czasu na dłuższe wyciszenie.
Dobra wiadomość jest taka, że ciało można uspokoić szybciej niż myślisz.
Możesz zareagować od razu i w 60 sekund uzyskać efekt, na którym Ci zależy!
To, jak? Do dzieła?