Nigdy samotna kobieta nie będzie tak samotna jak samotny mężczyzna. Dlaczego? Podobno z uwagi na sieć wsparcia. Pokazują to również badania. Raport OECD z 2025 roku pokazuje interesujący paradoks: kobiety nieco częściej mówią, że czują się samotne, natomiast mężczyźni częściej deklarują brak kogoś, z kim mogliby porozmawiać o swoich lękach lub kto pomógłby im w trudnej sytuacji. Innymi słowy, bywamy samotni niezależnie od płci, ale to panowie na samotnością najczęściej bardziej tracą.
![]()
Co mówią dane? Samotność mężczyzn rośnie
Szczególnie szybko wśród młodych mężczyzn w wieku od 16 do 24 roku życia. Między 2018 a 2022 roku odnotowano wzrost jednoprocentowy u mężczyzn, u kobiet nie odnotowano zmian w tym zakresie. Niby niewiele, jednak nakłada się on również z kryzysem męskiej przyjaźni.
O ile kobiety bowiem również często mówią o samotności, to panowie mają z nią dużo większy problem z uwagi na to, że czują, że nie mają o niej z kim porozmawiać. Być może mają kolegów, ale nie czują się gotowi właśnie z nimi przeprowadzać rozmowę na temat swojego położenia. Kobiety z tego typu rozmowami radzą sobie znacznie lepiej.
Jak zazwyczaj mężczyźni radzą sobie z samotnością?
Nie ma jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie. To zależy od wieku, charakteru i typu osobowości. Najczęściej jednak:
- panowie wolą czymś się zająć niż rozmawiać o emocjach, uciekają w pracę, sport, hobby,
- szukanie kontaktu z innymi poprzez wspólne działanie, które jest istotniejsze niż rozmowa,
- wycofywanie się, zamykanie w domu, uciekanie przed rozmową i kontaktu z ludźmi,
- próby samodzielnego rozwiązania problemu,
- rzadziej rozmowa z bliską osobą lub specjalistą.
Mężczyźni gorzej radzą sobie z samotnością
Badania pokazują, że mężczyźni mocniej odczuwają skutki samotności i najczęściej gorzej sobie z nią radzą niż kobiety. Wszystko z uwagi na mniejsze wsparcie społeczne i ograniczoną sieć kontaktów.
Panowie często mają problem z proszeniem o wsparcie. Z trudem przychodzi im także rozmowa o emocjach. Normy kulturowe mówią, że tak trzeba. Nie wolno okazywać słabości, a z samotnością należy poradzić sobie samodzielnie.
To dlatego wielu panów nie mówi o swoich problemach, cierpi na depresję i nierzadko decyduje się na ostateczny krok, jakim jest samobójstwo. Przeczytaj: Jak pomóc mężczyźnie w depresji?
Manosfera pogłębia problem męskiej samotności?
Z jednej strony manosfera daje poczucie przynależności. Koi lęki i klepie po plecach. Z drugiej programuje w głowach mężczyzn sposób myślenia, który utrudnia im budowanie szczęśliwego związku.
A to dlatego, że manosfera buduje gniew i wrogie nastawienie do kobiet. Wykorzystuje negatywne doświadczenia mężczyzny do budowania podziałów. Zamiast pozwolić przepracować doświadczenie i dojść do wniosku, że ta relacja się po prostu nie udała, tworzy przekonanie, że wszystkie kobiety są zepsute i nie nadają się do bliskości. W konsekwencji pojawia się nieufność i wycofanie. Mężczyzna jest jeszcze bardziej nieszcześliwy. Niekiedy jednak zaprzecza, twierdząc, że tak mu dobrze.
Manosfera oczywiście nie stworzyła problemu samotności mężczyzn. ten powstał na skutek rosnących wymagań kobiet oraz zmian społecznych, które pozwoliły kobietom żyć inaczej, samotnie. Manosfera jednak pogłębia podziały oraz żeruje na kryzysach do budowania szkodliwej narracji. Jej ofiarą jest mężczyzna, który wierząc w jej przekazy, traci coraz bardziej.
Nienawiść do kobiet trudno z czasem wyeliminować. A budowanie stabilnych szczęśliwych związków jest z jej powodu właściwie niemożliwe.
Ta strona nie powstała przeciw związkom, czy przeciw mężczyznom. Została stworzona dla dobrych relacjach. Pokazując to, co nie sprawdza się, ostrzega. Nie ma tu miejsca na ściemę, czy przemilczenia. Chcesz więcej treści? Zapisz się na newsletter!